• Stan prawny na: 2026-05-21
Pas ziemi należący do gminy można czasem nabyć przez zasiedzenie, ale najpierw trzeba ustalić, czy nie stanowi on drogi publicznej lub pasa drogowego. Samo wieloletnie korzystanie z gruntu nie wystarczy — trzeba wykazać samoistne posiadanie przez 20 albo 30 lat.
W artykule wyjaśniamy, w jakiej kolejności sprawdzić status gruntu, przygotować mapę, zebrać dowody i rozważyć alternatywę w postaci zakupu fragmentu działki od gminy.
Masz podobny problem prawny?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady od prawnika. Samo zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Opisz sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Pracujemy 7 dni w tygodniu
.jpg)
W opisanej sytuacji nie należy zaczynać od założenia, że jedyną drogą jest zasiedzenie. Pas gruntu znajduje się między budynkami a ulicą, należał do gminy i pierwotnie miał służyć poszerzeniu drogi. To oznacza, że pierwszym krokiem powinno być ustalenie jego aktualnego statusu prawnego i planistycznego.
Jeżeli grunt jest zwykłą nieruchomością gminną, która nie jest drogą publiczną ani częścią pasa drogowego, można rozważać zarówno zakup od gminy, jak i zasiedzenie. Jeżeli jednak działka albo jej część jest prawnie i faktycznie związana z drogą publiczną, sprawa staje się znacznie trudniejsza, ponieważ takie grunty co do zasady są wyłączone ze zwykłego obrotu i nie powinny być przejmowane tak jak typowa działka budowlana.
Brak miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego nie przesądza jeszcze o możliwości zasiedzenia. Istotniejsze są: własność ujawniona w księdze wieczystej, oznaczenie w ewidencji gruntów, uchwały dotyczące zaliczenia drogi do kategorii dróg publicznych, przebieg pasa drogowego oraz faktyczny sposób korzystania z gruntu.
Najpierw warto wystąpić do gminy albo właściwego starostwa o dokumenty pozwalające ustalić, czym prawnie jest sporny pas gruntu. W praktyce należy sprawdzić:
Jeżeli temat dotyczy relacji między działką a drogą, przydatny może być także materiał o tym, jak wygląda zaniżenie wartości działki przeznaczonej pod budowę drogi. Pokazuje on, że grunty drogowe wymagają osobnej analizy, a nie tylko oceny według sposobu faktycznego użytkowania.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Zgodnie z art. 172 Kodeksu cywilnego posiadacz nieruchomości niebędący jej właścicielem nabywa własność przez zasiedzenie, jeżeli posiada nieruchomość nieprzerwanie przez 20 lat jako posiadacz samoistny w dobrej wierze. Po upływie 30 lat nabycie własności jest możliwe także wtedy, gdy posiadacz uzyskał posiadanie w złej wierze.
W sprawach dotyczących gruntów gminnych dobra wiara występuje rzadko. Jeżeli właściciele domów wiedzieli albo mogli łatwo ustalić, że pas ziemi należy do gminy, sąd najczęściej będzie oceniał sprawę według 30-letniego terminu zasiedzenia. Sam fakt, że gmina przez wiele lat nie reagowała na korzystanie z gruntu, nie oznacza jeszcze dobrej wiary.
Najważniejsze jest posiadanie samoistne. Chodzi o takie zachowanie, które na zewnątrz wygląda jak wykonywanie prawa własności: ogrodzenie terenu, utrzymywanie go, urządzenie ogrodu, nasadzenia, wykonywanie prac porządkowych, wyłączanie innych osób z korzystania, traktowanie gruntu jako stałej części własnej posesji. Nie wystarcza samo przechodzenie, parkowanie za zgodą innej osoby albo korzystanie tolerowane przez właściciela.
O samoistnym charakterze posiadania decydują przede wszystkim widoczne na zewnątrz zachowania posiadacza, przez które okazuje on wolę władania rzeczą dla siebie. Takie podejście pojawia się również w orzecznictwie Sądu Najwyższego, m.in. w postanowieniu z 11.08.2016 r., sygn. akt I CSK 504/15.
Zasiedzenia nie będzie, jeżeli korzystanie z gruntu ma charakter zależny. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, gdy gmina zawarła z kimś umowę dzierżawy, najmu, użyczenia, udostępnienia gruntu albo inną umowę pozwalającą korzystać z nieruchomości. Posiadacz zależny wie, że korzysta z cudzej rzeczy za zgodą właściciela, a nie jak właściciel.
Wątpliwości może budzić także opis, że jeden właściciel bliźniaka korzystał z gruntu gminnego, a drugi używał części pasa na podstawie ustnej umowy z tym pierwszym sąsiadem. Jeżeli ta ustna zgoda była tylko sąsiedzkim podziałem faktycznego użytkowania, nie musi automatycznie wykluczać zasiedzenia wobec gminy. Jeżeli jednak drugi właściciel traktował swoje prawo jako zależne od zgody sąsiada, a nie jako własne władanie względem gminy, sąd może uznać, że brakowało samoistności.
Przy gruncie położonym między domem a ulicą trzeba szczególnie uważać na przepisy o drogach publicznych. Zgodnie z ustawą o drogach publicznych drogi gminne stanowią własność właściwej gminy. Jeżeli sporny teren jest częścią drogi publicznej lub pasa drogowego, możliwość jego zasiedzenia może być wyłączona.
Nie wystarczy jednak sama informacja, że teren kiedyś miał poszerzać ulicę. Trzeba ustalić, czy faktycznie został objęty pasem drogowym, czy jest potrzebny do funkcjonowania drogi, czy został urządzony jako element drogi oraz jak jest oznaczony w dokumentach. Inaczej ocenia się grunt jedynie planowany w przeszłości pod poszerzenie ulicy, a inaczej nieruchomość stanowiącą już prawnie i faktycznie pas drogowy.
Właściciele bliźniaków nie mogą samodzielnie dokonać prawnego podziału działki należącej do gminy. Podział administracyjny nieruchomości może zostać przeprowadzony przez właściciela, czyli gminę, albo w określonych sytuacjach w toku postępowania sądowego, gdy sąd potrzebuje dokładnego wyodrębnienia części objętej żądaniem zasiedzenia.
Na etapie przygotowania sprawy o zasiedzenie potrzebna jest przede wszystkim mapa pokazująca, jaki fragment ma być objęty wnioskiem. Najczęściej sporządza ją geodeta. Taka mapa nie jest jeszcze podziałem prawnym, ale pozwala prawidłowo opisać przedmiot żądania. W toku sprawy sąd może dopuścić dowód z opinii biegłego geodety i oprzeć rozstrzygnięcie na projekcie wydzielenia części nieruchomości.
Jeżeli obaj właściciele chcą zasiedzieć różne fragmenty tej samej działki gminnej, można rozważyć jeden wspólny wniosek, w którym każdy z nich precyzyjnie opisze swój fragment i okres posiadania. Nie zawsze będzie to najlepsze rozwiązanie. Jeżeli dowody, daty objęcia posiadania albo zakres korzystania są różne, bezpieczniejsze mogą być odrębne wnioski albo bardzo dokładne rozdzielenie żądań w jednym piśmie.
Sprawę o zasiedzenie składa się do sądu rejonowego właściwego ze względu na położenie nieruchomości. Wniosek powinien wskazywać, kto ma nabyć własność, jakiego dokładnie fragmentu gruntu dotyczy żądanie, od kiedy trwa posiadanie, czy było ono samoistne oraz czy wnioskodawca powołuje się na dobrą czy złą wiarę.
Uczestnikiem postępowania powinna być gmina jako właściciel nieruchomości. W zależności od sytuacji uczestnikami mogą być także sąsiedzi lub inne osoby, których praw może dotyczyć wynik sprawy. Opłata sądowa od wniosku o stwierdzenie nabycia własności nieruchomości przez zasiedzenie wynosi 2000 zł. Trzeba też liczyć się z kosztami odpisów, map, dokumentów geodezyjnych oraz ewentualnej opinii biegłego.
Do wniosku warto dołączyć w szczególności:
Jeżeli gmina nie planuje już poszerzenia ulicy, często warto równolegle rozważyć zakup pasa gruntu. Ustawa o gospodarce nieruchomościami przewiduje sytuacje, w których nieruchomość publiczna może być zbyta bez przetargu, m.in. gdy przedmiotem zbycia jest nieruchomość lub jej część mogąca poprawić warunki zagospodarowania nieruchomości przyległej, a nie może być zagospodarowana jako odrębna nieruchomość.
W opisanym stanie faktycznym zakup może być prostszy niż zasiedzenie, ale zależy od decyzji gminy, możliwości podziału, przeznaczenia terenu i tego, czy pas może poprawić warunki zagospodarowania jednej czy kilku nieruchomości przyległych. Jeżeli ten sam grunt mógłby służyć kilku właścicielom, gmina musi zachować szczególną ostrożność. W orzecznictwie wskazuje się, że sprzedaż bezprzetargowa na poprawę warunków zagospodarowania nie powinna naruszać praw innych właścicieli nieruchomości przyległych.
Praktyczna kolejność przy wariancie zakupu jest następująca: pisemny wniosek do gminy, sprawdzenie możliwości zbycia, ewentualna zgoda właściwego organu gminy, podział geodezyjny, wycena rzeczoznawcy majątkowego, ustalenie ceny i akt notarialny. W sprawach dotyczących ogrodzeń i faktycznego korzystania z gruntu przy granicy pomocny może być również artykuł o twierdzeniach sąsiada dotyczących ogrodzenia.
W opisanej sprawie najrozsądniejsza kolejność działań wygląda następująco:
Jeżeli na terenie nie ma miejscowego planu, znaczenie mogą mieć także warunki zabudowy albo inne dokumenty planistyczne. W podobnych sprawach warto sprawdzić, jak wygląda ważność i zmiany warunków zabudowy, zwłaszcza gdy pas gruntu ma zostać włączony do funkcjonalnego zagospodarowania posesji.
Poniższe przykłady pokazują, dlaczego w sprawach o pas gruntu przy drodze decydują szczegóły: status działki, sposób korzystania, dowody oraz relacje z gminą.
Właściciel domu od ponad 30 lat utrzymywał pas gruntu między ogrodzeniem a ulicą. Teren był ogrodzony razem z posesją, obsadzony żywopłotem i niedostępny dla osób trzecich. Gmina nie zawierała z nim żadnej umowy i przez lata nie podejmowała działań. Po sprawdzeniu dokumentów okazało się, że grunt nie jest częścią pasa drogowego. W takiej sytuacji można rozważyć wniosek o zasiedzenie, pod warunkiem dokładnego oznaczenia fragmentu na mapie i wykazania samoistnego posiadania.
Dwaj właściciele bliźniaka korzystali z pasa gminnego po połowie. Każdy urządził przed swoim domem osobny wjazd i zieleń, ale teren nie był prawnie podzielony. Gmina potwierdziła, że nie planuje poszerzenia drogi i dopuszcza sprzedaż. W takim przypadku praktyczniejszy może być wniosek do gminy o podział i sprzedaż dwóch fragmentów, zamiast wieloletniego procesu o zasiedzenie.
Właściciel domu przez wiele lat parkował samochód na pasie przy ulicy, ale teren nie był ogrodzony, korzystali z niego także przechodnie, a gmina wykonywała tam prace związane z utrzymaniem drogi. Dokumenty wskazywały, że działka jest elementem pasa drogowego. W takim układzie szanse na zasiedzenie są bardzo ograniczone, ponieważ trudno wykazać zarówno samoistne posiadanie, jak i możliwość nabycia gruntu wyłączonego z typowego obrotu.
Tak, co do zasady jest to możliwe, ale tylko wtedy, gdy grunt nie jest wyłączony z obrotu i posiadacz wykaże nieprzerwane posiadanie samoistne przez wymagany czas. Szczególnej analizy wymaga grunt położony przy drodze.
Co do zasady nieruchomość stanowiąca drogę publiczną albo część pasa drogowego nie powinna być nabywana przez zasiedzenie tak jak zwykły grunt. Trzeba jednak zbadać dokumenty, bo nie każdy teren planowany kiedyś pod poszerzenie ulicy jest faktycznie pasem drogowym.
Nie można samodzielnie podzielić działki gminnej. Do wniosku o zasiedzenie warto jednak przygotować mapę z dokładnym oznaczeniem fragmentu, którego dotyczy żądanie. Właściwe wydzielenie może zostać doprecyzowane w toku postępowania.
Opłata sądowa od wniosku o stwierdzenie nabycia własności nieruchomości przez zasiedzenie wynosi 2000 zł. Dodatkowo mogą pojawić się koszty map, dokumentów, odpisów oraz opinii biegłego geodety.
To zależy od dokumentów i stanowiska gminy. Jeżeli gmina może sprzedać grunt, a pas ma poprawić warunki korzystania z działek przyległych, zakup bywa szybszy i mniej ryzykowny. Jeżeli gmina odmawia albo właściciele mają mocne dowody 30-letniego samoistnego posiadania, można rozważyć zasiedzenie.
Właściciele bliźniaków powinni najpierw ustalić status prawny pasa gruntu, a dopiero potem wybierać między zakupem od gminy a sprawą o zasiedzenie. Jeżeli teren nie jest pasem drogowym i przez co najmniej 30 lat był faktycznie władany jak własny, zasiedzenie może być możliwe. Trzeba jednak dokładnie wykazać zakres posiadania, jego samoistny charakter i nieprzerwany okres.
Jeżeli gmina nie potrzebuje już pasa pod poszerzenie drogi, praktycznym rozwiązaniem może być wniosek o sprzedaż fragmentów gruntu właścicielom nieruchomości przyległych. W takim wariancie to gmina jako właściciel prowadzi procedurę podziału, wyceny i sprzedaży.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. — Kodeks cywilny, w szczególności art. 172 — Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93.
2. Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami, w szczególności art. 37 — tekst jednolity Dz.U. 2026 poz. 399.
3. Ustawa z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych, w szczególności art. 2a — Dz.U. 1985 nr 14 poz. 60.
4. Ustawa z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, w szczególności art. 40 — Dz.U. 2025 poz. 1228.
5. Postanowienie Sądu Najwyższego z 11.08.2016 r., sygn. akt I CSK 504/15.
6. Wyrok Sądu Najwyższego z 5.07.2006 r., sygn. akt IV CSK 98/06.
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Katarzyna Nosal
Radca prawny od 2005 roku, absolwentka prawa na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Udziela porad z prawa cywilnego , pracy oraz rodzinnego , a także z zakresu procedury cywilnej i...
>> więcej informacjiPotrzebujesz pomocy prawnika?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Pracujemy 7 dni w tygodniu
Zapytaj prawnika
Bezpłatne zasoby, które realnie pomagają — kalkulatory, słownik i kodeksy.