• Data: 2025-09-11 • Autor: Alicja Wodka
Mamy stary poniemiecki dom, kupiliśmy go 5 lat temu. Rynny z domu idą po prostu do ziemi – nie wiemy, gdzie dalej spływa woda. Teraz robimy opaskę wokół domu i jeden z sąsiadów zapytał się, co robimy z deszczówką. Usłyszałam, że jak będzie kontrola, to będą kazali nam rozebrać cały polbruk i pokazać, że faktycznie woda w ziemię, a nie do kanalizacji, i jeszcze zapłacimy 10 tysięcy zł kary. Czy faktycznie tak jest? Skąd mam wiedzieć, gdzie idzie ta woda? Czy ja muszę teraz przekopać całe podwórko?
.jpg)
Zgodnie z art. 9 ust. 1 ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków zabronione jest wprowadzanie wód opadowych i roztopowych do kanalizacji sanitarnej. Sieć ta jest przeznaczona wyłącznie do odprowadzania ścieków bytowych i przemysłowych. Zgodnie z art. 28 ust. 4a ww. ustawy za niestosowanie się do ww. zakazu grozi kara ograniczenia wolności albo grzywny do 10000 zł.
Nieruchomości kontrolowane są pod ww. względem. Kontrolerzy dokonują kontroli, m.in. używając generatora dymu, który wtłaczany do studzienek i przyłączy kanalizacyjnych wydobywa się na powierzchnię i w ten sposób ustalane jest, czy rynna jest podłączona do kanalizacji sanitarnej (dym znajduje ujście w rynnach, jeżeli są one podłączone do przewodów sanitarnych).
Właściciel nieruchomości odpowiedzialny jest za stan swojej nieruchomości, a nabywając nieruchomość, przejmuje się ww. odpowiedzialność. To, w jaki sposób został zorganizowany system odprowadzania wody opadowej z dachu winien wynikać z projektu budynku. Jeżeli jest to stary poniemiecki dom, to rozumiem, że może istnieć problem z pozyskaniem takiego projektu. W związku z powyższym w celu ustalenia, w jaki sposób zaplanowany został system odprowadzania wody opadowej, warto skorzystać z pomocy fachowca, który będzie mógł określić sposób rozprowadzenia wody (np. biegły z zakresu budownictwa, firmy zajmujące się diagnostyką różnego rodzaju konstrukcji budowlanych, firmy testujące szczelność przewodów kanalizacyjnych).
Stary dom z rynnami podłączonymi do kanalizacji sanitarnej
Pan Marek kupuje stary dom z lat 60. i po kilku miesiącach otrzymuje zawiadomienie o kontroli. Podczas sprawdzania generator dymu ujawnia, że rynny odprowadzają wodę opadową bezpośrednio do kanalizacji sanitarnej. Pan Marek musi odłączyć rynny od instalacji i wykonać zgodny z prawem system odprowadzania wody, aby uniknąć kary.
Nowy właściciel mieszkania w domu wielorodzinnym
Pani Anna kupuje mieszkanie w kamienicy, w której wspólnota nie wiedziała, że część rur spustowych od dachu jest podłączona do kanalizacji sanitarnej. Po kontroli gmina nakłada obowiązek przebudowy instalacji. Koszt prac dzielony jest między wszystkich właścicieli lokali, a Pani Anna musi uczestniczyć w kosztach mimo że problem istniał przed jej zakupem.
Modernizacja systemu odwodnienia po rozbudowie domu
Państwo Kowalscy po dobudowie garażu z nowym dachem podłączyli jego rynnę do najbliższego przewodu kanalizacyjnego. Po kontroli zostają poinformowani, że jest to niedozwolone. Muszą zamontować zbiornik retencyjny na deszczówkę lub podłączyć rynnę do kanalizacji deszczowej, aby uniknąć grzywny.
Prawo zabrania odprowadzania wód opadowych i roztopowych do kanalizacji sanitarnej. Za naruszenie tego zakazu grozi kara grzywny nawet do 10 000 zł lub kara ograniczenia wolności. Odpowiedzialność ponosi właściciel nieruchomości – także wtedy, gdy problem istniał przed zakupem domu lub mieszkania. Dlatego tak ważne jest sprawdzenie, jak został wykonany system odprowadzania wody i w razie potrzeby jego dostosowanie do wymogów prawa.
Oferujemy pomoc w ustaleniu, czy system odprowadzania wody w Twojej nieruchomości jest zgodny z przepisami, a także w przygotowaniu dokumentacji i korespondencji z gminą lub wodociągami. Doradzamy również, jak uniknąć kary i jakie rozwiązania techniczne wdrożyć, aby system odwodnienia był zgodny z prawem i nie generował dodatkowych kosztów.
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Zapytaj prawnika