• Data: 2025-08-12 • Autor: Paulina Olejniczak-Suchodolska
Posiadam działkę, na którą w ubiegłym roku otrzymałam cichą zgodę na budowę budynku rekreacyjnego do 35m2 i garażu. Przed miesiącem zmieniłam decyzję o lokalizacji domu i garażu. Urząd powiatowy poinformował mnie, że muszę od początku złożyć wszystkie potrzebne do zgody dokumenty. Sądząc, że procedura jest taka sama, złożyłam potrzebne formularze i mapy. Dostałam informację z urzędu, że nie dostarczyłam decyzji o warunkach zabudowy. Wobec tego złożyłam wniosek w tej sprawie, ale inspektor, który go w gminie przyjmował, stwierdził, że mam bardzo małe szanse na uzyskanie decyzji, ponieważ w tej okolicy nie ma domków rekreacyjnych, więc urbaniści się na to nie zgodzą. Cała procedura ma trwać ok. 3 miesięcy. Sądząc, że to formalność, postawiłam już fundamenty i zapłaciłam słoną zaliczkę za domek. Co mam teraz robić? Przerażają mnie kwoty kar za samowolę budowlaną.
.jpg)
Prawdą jest, że rozpoczynając inwestycję przed uzyskaniem oficjalnej zgody na budowę – która wymaga albo decyzji o pozwoleniu na budowę, albo tylko zgłoszenia budowy do właściwego organu (gdzie brak sprzeciwu w terminie 14 dni dopiero upoważnia do realizacji inwestycji) – obywatel dopuszcza się samowoli budowlanej. Nie ma znaczenia, że sądziła Pani, iż procedura jest podobna, a zmiana to formalność. Zmiana była konieczna z uwagi na nowe zamierzenie i przed oficjalną zgodą (nie cichą) nie można było legalnie inwestycji rozpocząć.
Prawo budowlane przewiduje tzw. legalizację samowoli budowlanej, ale, jak już zdążyła się Pani zorientować, wymaga to nie tylko dopełnienia wymaganych prawem formalności, na które, zdaje się, są nikłe szanse (WZ), ale i uiszczenia opłaty legalizacyjnej. Co więcej, samowola jest zagrożona karą grzywny wymierzanej w trybie Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia (art. 93 i 94 ustawy Prawo budowlane). Wysokość grzywny reguluje art. 96 Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia.
Jeśli zaś nie jest Pani w stanie dopełnić formalności związanych z legalizacją – bo nie uzyska Pani warunków zabudowy – to nie będzie ona w ogóle możliwa (art. 48b Prawa budowlanego), a zatem organ nakaże Pani rozbiórkę obiektu i nałoży wspomnianą grzywnę za wykroczenie związane z samowolą. Nie ma znaczenia to, że Pani już uiściła zaliczkę, poniosła nakłady. Doszło do złamania prawa, a więc brak realizacji nałożonych przez organ obowiązków będzie podlegał egzekucji w trybie ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji, czyli np. brak zastosowania się do nakazu rozbiórki poskutkuje nałożeniem grzywny w celu przymuszenia, a następnie nawet wykonawstwem zastępczym rozbiórki na Pani koszt.
Proszę więc ustalić, czy uzyskanie WZ jest faktycznie niemożliwe, bo jeśli jest na to szansa, to zdecydowanie lepiej je pozyskać i wnieść o legalizację, uiszczając opłatę legalizacyjną, aniżeli dokonywać rozbiórki.
Zgodnie z art. 49d Prawa budowlanego:
1. Wysokość opłaty legalizacyjnej w przypadku:
1) budowy wymagającej decyzji o pozwoleniu na budowę lub budowy, o której mowa w art. 29 ust. 1 pkt 1-3 – oblicza się zgodnie z przepisem art. 59f, z tym że stawka opłaty podlega pięćdziesięciokrotnemu podwyższeniu;
2) budowy, o której mowa w art. 29 ust. 1:
a) pkt 4-10, 12 oraz 14-18 i 29 – wynosi 5000 zł,
b) pkt 11, 13, 19-21 i 28 – wynosi 2500 zł;
3) instalowania, o którym mowa w art. 29 ust. 3 pkt 3 lit. a i b – wynosi 2500 zł.
2. Do opłaty legalizacyjnej stosuje się odpowiednio przepisy art. 59g.
Art. 59f wskazuje zaś, że:
1. W przypadku stwierdzenia w trakcie obowiązkowej kontroli nieprawidłowości w zakresie, o którym mowa w art. 59a ust. 2, wymierza się karę stanowiącą iloczyn stawki opłaty (s), współczynnika kategorii obiektu budowlanego (k) i współczynnika wielkości obiektu budowlanego (w).
2. Stawka opłaty (s) wynosi 500 zł.
3. Kategorie obiektów, współczynnik kategorii obiektu oraz współczynnik wielkości obiektu określa załącznik do ustawy.
4. W przypadku gdy w skład obiektu budowlanego, z wyjątkiem budynku mieszkalnego jednorodzinnego, wchodzą części odpowiadające różnym kategoriom, karę stanowi suma kar obliczonych dla różnych kategorii.
5. W przypadku stwierdzenia nieprawidłowości w zakresie, o którym mowa w art. 59a ust. 2, karę oblicza się odrębnie za każdą stwierdzoną nieprawidłowość. Karę stanowi suma tak obliczonych kar.
6. W przypadku wymierzenia kary organ nadzoru budowlanego, w drodze decyzji, odmawia wydania pozwolenia na użytkowanie i przeprowadza, w odpowiednim zakresie, postępowanie, o którym mowa w art. 51.
Jeżeli samowola budowlana dotyczy obiektów wymienionych w art. 29 ust. 1 pkt 4–10, 12 oraz 14–18 i 29 ustawy, opłata legalizacyjna wynosi 5000 zł. W przypadku obiektów wskazanych w art. 29 ust. 1 pkt 11, 13, 19–21 oraz 28, opłata ta wynosi 2500 zł. Opłata – obliczana zgodnie z art. 59f i podwyższana aż pięćdziesięciokrotnie – dotyczy budów wymagających pozwolenia na budowę lub tych, o których mowa w art. 29 ust. 1 pkt 1–3. Niestety, opłata legalizacyjna nie podlega przepisom o umarzaniu ani rozkładaniu na raty, jak ma to miejsce w przypadku należności podatkowych.
Jeśli nie jest Pani w stanie dostarczyć dokumentacji legalizacyjnej (WZ), a na to jest 60 dni od wezwania organu co do zasady, to nie ma szans na legalizację i trzeba się liczyć z nakazem rozbiórki. Nie ma w tym zakresie odstępstw.
Zgoda na altankę, a rzeczywistość rozbiórki
Pan Marek postawił niewielką altankę ogrodową na działce rekreacyjnej, uznając, że zgłoszenie do gminy sprzed dwóch lat wciąż jest aktualne. Po kontroli nadzoru budowlanego okazało się, że zmienił lokalizację zabudowy i przekroczył dopuszczalną powierzchnię zabudowy. Inspektor nakazał rozbiórkę, a Marek otrzymał decyzję o karze 5?000 zł za samowolę budowlaną. Próba legalizacji zakończyła się niepowodzeniem, bo nowy plan zagospodarowania nie przewidywał tego typu zabudowy.
„Formalność” kosztująca 15 tysięcy
Pani Dorota rozpoczęła budowę niewielkiego domku letniskowego na działce nad jeziorem, czekając tylko na „brak sprzeciwu” ze strony starostwa. Niestety, urzędnik zauważył brak formalnej decyzji o warunkach zabudowy. Legalizacja była możliwa, ale kosztowała łącznie 15 tys. zł. Gdyby poczekała z rozpoczęciem budowy dwa tygodnie i upewniła się co do decyzji, uniknęłaby kosztów i stresu.
Sąsiedzka zgoda to nie zgoda urzędowa
Pan Tomasz uzgodnił z sąsiadami postawienie garażu w granicy działki. Uznał, że skoro nikt nie protestuje, może zacząć budowę. Niestety, przy zgłoszeniu do urzędu powiatowego urzędnik zażądał pełnej dokumentacji, w tym opinii urbanisty i decyzji o warunkach zabudowy. Budowa ruszyła bez tych dokumentów, a po anonimowym zgłoszeniu Tomasz otrzymał wezwanie do rozbiórki i grzywnę. Garaż musiał rozebrać, mimo że był prawie ukończony.
Samowola budowlana, nawet wynikająca z nieświadomości lub błędnych założeń, może prowadzić do dotkliwych konsekwencji prawnych i finansowych. Warto pamiętać, że każda zmiana w inwestycji wymaga ponownego sprawdzenia przepisów i uzyskania wymaganych zgód – „cicha zgoda” to za mało, by legalnie budować.
Potrzebujesz pomocy w zalegalizowaniu samowoli budowlanej lub przygotowaniu pism do urzędów? Oferujemy profesjonalne porady prawne online oraz sporządzanie indywidualnych dokumentów. Aby skorzystać z naszych usług, opisz swój problem w formularzu pod artykułem.
1. Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane - Dz.U. 1994 nr 89 poz. 414
2. Ustawa z dnia 24 sierpnia 2001 r - Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia - Dz.U. 2001 nr 106 poz. 1148
3. Ustawa z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji Dz.U. 1966 nr 24 poz. 151
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
O autorze: Paulina Olejniczak-Suchodolska
Radca prawny, absolwentka Wydziału Prawa na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Ukończyła aplikację radcowską przy Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Warszawie. Doświadczenie zawodowe zdobywała współpracując z kancelariami prawnymi. Specjalizuje się głównie w prawie gospodarczym, prawie pracy, prawie zamówień publicznych, a także w prawie konsumenckim i prawie administracyjnym. Obecnie prowadzi własną kancelarię radcowską oraz obsługuje spółki i instytucje państwowe.
Zapytaj prawnika