Kategoria: Inne

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem budowlanym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Przycinanie żywopłotu przez sąsiada i przerzucanie gałęzi na moją stronę

Autor: Katarzyna Bereda • Opublikowane: 2019-05-20

W granicy z sąsiadem po mojej stronie przy płocie, który ja postawiłem, rosną świerki w formie żywopłotu. Gałęzie przerastają na stronę sąsiada. Sąsiad przycina żywopłot je od swojej strony, nie informując mnie. To rozumiem, ale wszystkie ścięte gałęzie przerzuca na moją stronę bez mojej wiedzy. Czy jest to zgodne z prawem?

Katarzyna Bereda

»Wybrane opinie klientów

Jestem bardzo zadowolony z udzielonej mi odpowiedzi. W mojej sprawie skorzystałem już z wcześniejszych wizyt (na żywo), ale tak wyczerpującej informacji wyjaśniającej jaką otrzymałem na portalu ePorady24 nigdzie nie otrzymałem. Bardzo treściwie, same konkrety bez zbędnego skupiania się na drobnych detalach. 
Dariusz, 52 lata
Bardzo szybko i sprawnie, polecam :)
Jolanta
W bardzo szybki i skuteczny sposób dostałam odpowiedź na moje pytanie.
Grażyna
Dziękuję za konkretną odpowiedź. Na pewno będzie pomocna.
Anna, 62 lata, tłumacz
Bardzo szczegółowe wyjaśnienia w krótkim terminie.
Jolanta
Jestem zadowolony ze szczegółowych informacji. Są podparte paragrafami i zawierają istotę prawną. Chociaż zwykłym ludziom , takim jak ja czasem jest potrzebna odpowiedź -tak lub nie. Wtedy się nie gubią w tym wszystkim. Jednak zawsze istnieje u Państwa możliwość zadania, dodatkowego pytania. Jest to bardzo potrzebne. Jesteście Profesjonalni. Dziękuję!
Krzysztof
Sprawna obsługa, łatwa dostępność i krótki termin odpowiedzi.
Maria, 51 lat, praca biurowa
Opinia była rzeczowa i na temat zadany w pytaniu.
Jacek, prezes, 65 lat
Precyzyjna porada, super napisana, jasna i czytelna :)
Dominika, 28 lat
Informacja z komentarzem jest bardzo wyczerpujaca. Skierowala mnie w dobrym kierunku. Podparla filarami prawa. Dziekuje
Joanna, 58 lat
Porada profesjonalna całkowicie rozwiązująca moje wątpliwości.
Jacek, emeryt, 70 lat
Oceniam bardzo wysoko włożoną pracę w wyjaśnienie sprawy; szybko i wyczerpująco
Anna, kierownik marketingu, 32 lata
Dziękuję za szybką i wyczerpującą odpowiedź. Po raz kolejny skorzystałam z Państwa pomocy i jestem bardzo zadowolona. Jeszcze raz dziękuję.
Jolanta
Dziękuję bardzo za wyczerpującą odpowiedź. Odpowiedź dostałam szybko, i była ona wyczerpującą. Prawnik Pan Maciej Sądej, przedstawił sprawę jasno i przede wszystkim przestałam się martwić sprawa na którą nie mam wpływu. Bo oczywiście, jak się czyta w internecie, to dostaje się masę różnych opcji, opinii, które mogą być nieprawdziwe lub są sprzeczne. 
Edyta, nauczyciel, 46 lat
Dziękuję, choć cena porady tania nie była to jednak w pełni wyczerpująca interesujące mnie zagadnienie.
Bożena
Polecam tą formę usługi. Na spokojnie można w domu zastanowić się jakie jeszcze ważne pytanie zadać, i kolejny raz poradzić się w tej samej cenie.
Barbara, 58 lat
Są to dla mnie jasne odpowiedzi 
Andrzej, 59 lat, kierowca
Pan Marcin Sądej po raz trzeci udzielał mi porady w sprawach podatkowych i po raz trzeci jestem w pełni usatysfakcjonowana Jego poradą. Do tej pory 4 razy korzystałam z usług ePorad24 i za każdym razem otrzymywałam poradę składającą się dwóch członów. Pierwszy to prezentacja przepisów dotyczących mego pytania, a druga to zwięzły \"łopatologiczny\" przepis co i jak uczynić w moim przypadku. Jestem zadowolona w 100% z porady. 
Małgorzata, licencjonowany zarządca nieruchomości, 71 lat
Tak jak czytałam w innych opiniach, wyjaśnienia są bardzo prosto sformułowane, zrozumiałe dla kogoś, kto na co dzień nie ma czynienia z prawem. Wspaniałą rzeczą jest możliwość zadawania dodatkowych pytań. Pozwala to rozwiać jakiekolwiek wątpliwości.
Joanna, nauczyciel, 44 lata
Jestem zadowolony z udzielonej mi porady. Odpowiedz szybka, napisana prostym , zrozumiałym językiem, wyczerpująca temat. 
Czarek
Na moje zapytanie , otrzymałam bardzo szybką wyczerpującą odpowiedź , zrozumiałym językiem (nie prawniczym) napisaną . Korzystała z ePorady24 moja znajoma , która była bardzo zadowolona z szybkiej i solidnej usługi . Dlatego ja również zwróciłam się do nich o pomoc. Z czystym sumieniem POLECAM TĄ FIRMĘ .Zamykam swoją opinie w krótkich słowach, SZYBKO , SOLIDNIE , PROFESJONALNIE I NIE DROGO!!!
Grażyna
Serdeczne dzieki za porade
Grzegorz
Nie wypowiadam się na forach internetowych i nie wystawiam opinii- jednak tym razem poczułam, że muszę napisać o Państwa portalu, ponieważ jest wspaniały. Jestem zachwycona. Rzadko zdarzają się mi problemy natury prawnej, więc nie mam kontaktu z prawnikami. Ten portal okazał się najlepszym dla mnie rozwiązaniem, gdy nastąpiło takie zdarzenie. Przystępna cena, natychmiastowe odpowiedzi i to bardzo wyczerpujące. Zostałam poprowadzona znakomicie, aby rozwiązać swój problem. Gratulacje dla założycieli, dla świetnych prawników. Już poleciłam swoim znajomym i polecam wszystkim. 
Małgorzata
Udzielona odpowiedź w pełni mnie satysfakcjonuje. Z całą pewnością będę korzystać z eporady24, jeżeli oczywiście zajdzie taka potrzeba.
Dorota, nauczyciel, 52 lata
Odpowiedzi na zadane problemy są naprawdę fachowe ale co cenię najbardziej to że są rzetelne.
Adam
Jestem zadowolony, szybka ,rzetelna odpowiedź, profesjonalna.
Andrzej
Bardzo fachowa i zrozumiała odpowiedz od prawnika
Hubert
Szybka i rzeczowa odpowiedź, w której odniesiono się do każdego mojego pytania. Jestem bardzo zadowolony i cieszę, że jest taki serwis. To o wiele wygodniejsze rozwiązanie niż próba szukania i umawiania się z prawnikiem face-to-face.
Marcin
Wyczerpujące wyjaśnienia.
Jarosław, 55 lat, nauczyciel
Wszystko super
Ihor, 24 lata, przedsiębiorca

Zgodnie z treścią art. 150 Kodeksu cywilnego właściciel gruntu może obciąć i zachować dla siebie korzenie przechodzące z sąsiedniego gruntu. To samo dotyczy gałęzi i owoców zwieszających się z sąsiedniego gruntu; jednakże w wypadku takim właściciel powinien uprzednio wyznaczyć sąsiadowi odpowiedni termin do ich usunięcia.

Uprawnienia przyznane w art. 150 wynikają z zasady wyłączności (polegającej na możności zwalczania wszelkich ingerencji w prawo własności), stanowiącej fundament prawa sąsiedzkiego [zob. T. Dybowski, Ochrona własności w polskim prawie cywilnym (rei vindicatio – actio negatoria), Warszawa 1969, s. 65]. Należy podnieść, iż własność nieruchomości gruntowej rozciąga się na przestrzeń nad i pod powierzchnią ziemi (art. 143 KC). Przepis art. 150 KC rozstrzyga na korzyść własności nieruchomości, na którą przechodzą gałęzie, owoce i korzenie, konflikt z prawem własności drzew i krzewów stanowiących część składową nieruchomości wyjściowej (tak R. Czarnecki, w:  Komentarz, 1972, t. I, art. 150, s. 405).

W uzasadnieniu uchwały SN z 26.7.1972 r. (sygn. akt III CZP 45/72, OSNCP) sąd stwierdził, że „właściciel gruntu, nad którym zwisają gałęzie z cudzego gruntu, może albo tolerować istniejący stan rzeczy, jeżeli sąsiad z własnej inicjatywy nie usunie gałęzi, albo też wezwać sąsiada do ich usunięcia z tym skutkiem, że niezastosowanie się do tego wezwania upoważnia wspomnianego właściciela gruntu do obcięcia gałęzi i zachowania ich dla siebie. Przysługujące mu z mocy art. 150 KC uprawnienie może wykonać na swój koszt. Skoro więc ustawa w wyżej przedstawiony sposób określa zakres uprawnień właściciela gruntu, którego sferę własności naruszają zwieszające się z sąsiedniego gruntu gałęzie i przechodzące z tego gruntu korzenie drzew, to nie może on skutecznie domagać się, aby sąsiad własnym działaniem, a więc na swój koszt, dokonał usunięcia korzeni i gałęzi, gdyż tak daleko nie sięga obowiązek tego sąsiada. Obowiązek jego bowiem sprowadza się do znoszenia tego, że właściciel gruntu sąsiedniego postąpi z korzeniami i gałęziami w myśl art. 150 KC. Sankcją więc wobec bezczynności sąsiada jest tylko ustawowe upoważnienie właściciela gruntu sąsiedniego do usunięcia gałęzi oraz korzeni we własnym zakresie i zachowania ich dla siebie”. Uprawnienie do usunięcia gałęzi i owoców powstaje więc wówczas, gdy właściciel nieruchomości sąsiedniej został wezwany do ich usunięcia, lecz nie uczynił tego w wyznaczonym terminie. Uprawnienie to realizowane jest przez właściciela nieruchomości, nad którą zwieszają się gałęzie lub owoce na własny koszt (odmiennie S. Rudnicki, Komentarz). Właściciel nieruchomości, wykonując swe uprawnienie, przywraca stan zgodny z prawem bez konieczności angażowania organów państwa. Jest to więc specyficzny przypadek samopomocy.

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Z uwagi na powyższe, chcąc dokonać obcięcia gałęzi należących do Pana krzewu, sąsiad w pierwszej kolejności powinien wezwać Pana do ich samodzielnego usunięcia. Dopiero po bezskutecznym upływie terminu zyskuje on uprawnienie do ich wycięcia. Z uwagi na to, jeżeli sąsiad nie wezwał Pana do dobrowolnego obcięcia gałęzi, ponosi odpowiedzialność odszkodowawczą za swoje przedwczesne (i przez to bezprawne) działanie (tak też trafnie G. Karaszewski, w: M. Balwicka-Szczyrba, G. Karaszewski, A. Sylwestrzak, Sąsiedztwo, s. 116).

Istotną kwestią jest także to, czy niniejszy krzew nie znajdował się na granicy gruntów, o czym Pan wspomniał, gdyż  wówczas wzajemne prawa i obowiązki sąsiadów związane z korzystaniem i zarządem należy rozstrzygać na podstawie przepisów o współwłasności ułamkowej (daje do tego wątłą podstawę art. 154; por. J. S. Piątowski, w: System Prawa Cywilnego, t. II, s. 150). Nie pozostaje to w sprzeczności ze stanowiskiem, że drzewo w takim przypadku stanowi części składowe obu tych gruntów w odpowiedniej części wyznaczonej przez samą granicę (tak G. Karaszewski, jw., s. 117, 195). Drzewo znajduje się na granicy, gdy jego pień przecina granica lub choćby jeden z kilku pni znajduje się na gruncie sąsiednim. Wzajemne relacje między nimi powinny być wówczas rozstrzygane na podstawie przepisów o współwłasności (o zarządzie), a nie na podstawie art. 150 (por. J.S. Piątowski, jw., s. 147, który trafnie wyklucza w tym przypadku zastosowanie art. 150).

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem budowlanym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Podobne materiały

Zalewanie działki przez sąsiada

Sprawa dotyczy zalewania mojej działki przez sąsiada. Moja działka jest nachylona w kierunku zgodnym z przylegającą ulicą. Sąsiad po wybudowaniu domu wykonał nachylenie swojej działki w kierunku przeciwnym, czyli na granicy naszych działek powstała niecka, w której gromadzi się woda. Oprócz tego sąsiad wypompowuje nadmiar wody ze swojego odwodnienia wokół domu i z piwnicy. Wszystko jest w porządku, kiedy nie ma dużych opadów. Ostatnio została też wylana woda z dużego plastikowego basenu. To wszystko plus obfite opady deszczu, które wtedy wystąpiły, sprawiło, że został zalany mój ogród. Ponad 200 roślin stało kilka dni w wodzie. Po tych wydarzeniach sąsiad zakupił zbiornik, do którego będzie odprowadzał wodę. Jednak ten zbiornik nie wystarczy i gdzie wtedy będzie ta woda wylana – na pewno na moją działkę. Co mogę zrobić w tej sytuacji? Rozmawiałam z sąsiadem, ale stwierdzili, że to wina kanalizacji na ulicy. Nie chcę kłótni sąsiedzkich, ale coś z tym muszę zrobić. Co mi Państwo radzą?

Budowa domu na działce małżonki

Kończę budowę domu na działce żony, którą żonie zapisano jako darowiznę w czasie trwania małżeństwa. Czy po rozwodzie dom będzie tylko żony? Wydatki na budowę domu i infrastruktury wokół niego ponosiłem tylko ja. Dodatkowo zaciągnięty jest kredyt podpisany przez nas obojga pod hipotekę tejże działki na budowę domu. Kredyt spłacam tylko ja. Czy pomimo wydatków zostanę z niczym?

Odprowadzenie wody deszczowej, korzystanie z cudzych urządzeń

Jestem właścicielem skrajnego segmentu w zabudowie szeregowej, budynki pochodzą z lat 60-tych XX w., wybudowane początkowo przez spółdzielnię mieszkaniową, niedawno przekształcone w prawo własności. Przez 60 lat odprowadzenie wody z dachów dwóch sąsiednich segmentów odbywało się z wykorzystaniem mojej rynny i przez rurę spustową na moim terenie do kanalizacji deszczowej. W ten sposób sąsiad korzystał bezumownie z mojej własności, ja na własny koszt musiałem czyścić, remontować i utrzymywać w dobrym stanie rynnę i rurę spustową. Zrobiłem remont i modernizację budynku i poprosiłem mojego bezpośredniego sąsiada, by zrobił sobie swoją rurę spustową i odprowadzał wody opadowe do swojej studzienki, którą ma przed domem. Sąsiad nie reagował, więc na swój koszt zrobiłem mu rurę spustową i skierowałem wodę z jego rynny w stronę jego studzienki. Sąsiad zaskarżył mnie do nadzoru budowlanego i żąda przywrócenia stanu poprzedniego. Do jego żądań dołączył się drugi sąsiad, który swoją wodę opadową wypuszcza na dach mojego bezpośredniego sąsiada. Proszę o wyjaśnienie, czy stanowisko sąsiadów jest zgodne z prawem? Czy mam obowiązek udostępniać im moją własność? Czy drugi sąsiad może być stroną postępowania wszczętego przez nadzór budowlany?

Grunty przeznaczone na cele rolne, ograniczenia w zakresie budowy

Jestem właścicielem półhektarowej działki rolnej, gdzie ziemia jest klasy III i V. Przed 7 laty otrzymałem na tę działkę warunki zabudowy – planowałem budowę domu, garażu, budynku gospodarczego i stawu. Zaraz potem wybudowałem budynek gospodarczy na zgłoszenie (25 m2). Ostatnio zdecydowałem się rozbudować istniejący budynek gospodarczy i zaadoptować go na cele mieszkalne. Złożyłem wniosek o wydanie warunków zabudowy adaptacyjnej, jednak dostałem decyzję odmowną w związku z ustawą o ochronie gruntów rolnych i leśnych (brak zwartej zabudowy). Jedyną możliwością na pozytywne załatwienie WZ była zmiana klasyfikacji gruntów z III na IV, która się też nie udała. Czy jest jakaś inna możliwość, aby rozbudować i zaadaptować istniejący budynek gospodarczy na cele mieszkalne?

Działka budowlana bez dostępu do drogi publicznej

Mam działkę budowlaną bez dostępu do drogi publicznej. Chcę uzyskać pozwolenie na budowę. Dojeżdżam (jak i wszyscy sąsiedzi od kilkudziesięciu lat) do drogi publicznej gminną drogą wewnętrzną, nie posiadając do niej tytułu prawnego. Tylko część szerokości drogi leży na działkach gminnych, pozostała część przebiega po działkach prywatnych. Mam zgodę osób prywatnych na przejazd po ich działkach. Z tego, co się dowiedziałem, muszę wystąpić o ustanowienie odpłatnej służebności na części ulicy przebiegającej po działkach gminnych. Czy to prawda, że muszę wystąpić o odpłatną służebność gruntową?

Rozgraniczenie działki a jej zasiedzenie

W wyniku modernizacji przeprowadzonej przez gminę wykryto nieprawidłowe usytuowanie płotu między działką moją i sąsiada. Na spornym pasie gruntu stoi fragment naszej altany. Sąsiad zapowiada wszczęcie postępowania rozgraniczeniowego, a my chcielibyśmy uratować altanę poprzez zasiedzenie tego niewielkiego pasa nieruchomości. Kolejnymi właścicielami naszej działki byli: nasz ojciec, syn i wnuczka. Czy do okresu zasiedzenia sąd wliczy wszystkie trzy okresy posiadania działki przez naszą rodzinę, czy tylko dwa ostatnie? Czy można ze sprawą zasiedzenia zwlekać, czekając, aż sąsiad zrobi pierwszy ruch – w kierunku rozgraniczenia?

Budowa parkingu na działce sąsiada

Mam problem z budową parkingu na działce sąsiada. Otóż sąsiad kupił działkę obok mnie i rozpoczął prace nad budową parkingu (na co najmniej 50 samochodów) w postaci utwardzenia terenu i położenia kostki. Działka sąsiada, jak również moja, według miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego przeznaczona jest tylko pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną. Gdzie się zwrócić i co robić w takiej sytuacji?

wizytówka Zadaj pytanie »