Kategoria: Inne

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem budowlanym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Działki z przeznaczeniem na ogrody działkowe

Autor: Grzegorz Partyka • Opublikowane: 2019-03-01

Mam w mieście powiatowym trzy działki przyległe, każda o pow. 1 ha, przeznaczone w studium zagospodarowania przestrzennego na ogrody działkowe. Zastanawiam się nad możliwością prawną urządzenia tych ogrodów. Najkorzystniejszy byłby podział przeze mnie każdej działki na 20 mniejszych – po 500 m2. Ich nabywcy mogliby oczywiście powołać stowarzyszenie działkowców. Według zapisu w studium są to „tereny otwarte i niezurbanizowane, z następującymi zasadami zagospodarowania: zakaz lokalizacji budynków, z wyjątkiem zabudowy zagrodowej, dopuszcza się zalesienie, dopuszcza się urządzanie ogrodów działkowych, dopuszcza się lokalizację urządzeń wytwarzających energię z odnawialnych źródeł energii, w tym o mocy przekraczającej 100 kW, z wyjątkiem elektrowni wiatrowych”. Moje działki leżą na skraju tego terenu, są uprawiane, ale w całości mieszczą się w granicach administracyjnych miasta. Miasto nie przewiduje w najbliższym czasie sporządzania dla tego terenu planu miejscowego, tak więc konieczne byłoby wydanie decyzji o warunkach zabudowy (może decyzji o lokalizacji celu publicznego?). Jaka są możliwości urządzenia tych ogrodów?

Grzegorz Partyka

»Wybrane opinie klientów

Dziękuję za konkretną odpowiedź. Na pewno będzie pomocna.
Anna, 62 lata, tłumacz
Bardzo szczegółowe wyjaśnienia w krótkim terminie.
Jolanta
Jestem zadowolony ze szczegółowych informacji. Są podparte paragrafami i zawierają istotę prawną. Chociaż zwykłym ludziom , takim jak ja czasem jest potrzebna odpowiedź -tak lub nie. Wtedy się nie gubią w tym wszystkim. Jednak zawsze istnieje u Państwa możliwość zadania, dodatkowego pytania. Jest to bardzo potrzebne. Jesteście Profesjonalni. Dziękuję!
Krzysztof
Sprawna obsługa, łatwa dostępność i krótki termin odpowiedzi.
Maria, 51 lat, praca biurowa
Opinia była rzeczowa i na temat zadany w pytaniu.
Jacek, prezes, 65 lat
Precyzyjna porada, super napisana, jasna i czytelna :)
Dominika, 28 lat
Informacja z komentarzem jest bardzo wyczerpujaca. Skierowala mnie w dobrym kierunku. Podparla filarami prawa. Dziekuje
Joanna, 58 lat
Porada profesjonalna całkowicie rozwiązująca moje wątpliwości.
Jacek, emeryt, 70 lat
Oceniam bardzo wysoko włożoną pracę w wyjaśnienie sprawy; szybko i wyczerpująco
Anna, kierownik marketingu, 32 lata
Dziękuję za szybką i wyczerpującą odpowiedź. Po raz kolejny skorzystałam z Państwa pomocy i jestem bardzo zadowolona. Jeszcze raz dziękuję.
Jolanta
Dziękuję bardzo za wyczerpującą odpowiedź. Odpowiedź dostałam szybko, i była ona wyczerpującą. Prawnik Pan Maciej Sądej, przedstawił sprawę jasno i przede wszystkim przestałam się martwić sprawa na którą nie mam wpływu. Bo oczywiście, jak się czyta w internecie, to dostaje się masę różnych opcji, opinii, które mogą być nieprawdziwe lub są sprzeczne. 
Edyta, nauczyciel, 46 lat
Dziękuję, choć cena porady tania nie była to jednak w pełni wyczerpująca interesujące mnie zagadnienie.
Bożena
Polecam tą formę usługi. Na spokojnie można w domu zastanowić się jakie jeszcze ważne pytanie zadać, i kolejny raz poradzić się w tej samej cenie.
Barbara, 58 lat
Są to dla mnie jasne odpowiedzi 
Andrzej, 59 lat, kierowca
Pan Marcin Sądej po raz trzeci udzielał mi porady w sprawach podatkowych i po raz trzeci jestem w pełni usatysfakcjonowana Jego poradą. Do tej pory 4 razy korzystałam z usług ePorad24 i za każdym razem otrzymywałam poradę składającą się dwóch członów. Pierwszy to prezentacja przepisów dotyczących mego pytania, a druga to zwięzły \"łopatologiczny\" przepis co i jak uczynić w moim przypadku. Jestem zadowolona w 100% z porady. 
Małgorzata, licencjonowany zarządca nieruchomości, 71 lat
Tak jak czytałam w innych opiniach, wyjaśnienia są bardzo prosto sformułowane, zrozumiałe dla kogoś, kto na co dzień nie ma czynienia z prawem. Wspaniałą rzeczą jest możliwość zadawania dodatkowych pytań. Pozwala to rozwiać jakiekolwiek wątpliwości.
Joanna, nauczyciel, 44 lata
Jestem zadowolony z udzielonej mi porady. Odpowiedz szybka, napisana prostym , zrozumiałym językiem, wyczerpująca temat. 
Czarek
Na moje zapytanie , otrzymałam bardzo szybką wyczerpującą odpowiedź , zrozumiałym językiem (nie prawniczym) napisaną . Korzystała z ePorady24 moja znajoma , która była bardzo zadowolona z szybkiej i solidnej usługi . Dlatego ja również zwróciłam się do nich o pomoc. Z czystym sumieniem POLECAM TĄ FIRMĘ .Zamykam swoją opinie w krótkich słowach, SZYBKO , SOLIDNIE , PROFESJONALNIE I NIE DROGO!!!
Grażyna
Serdeczne dzieki za porade
Grzegorz
Nie wypowiadam się na forach internetowych i nie wystawiam opinii- jednak tym razem poczułam, że muszę napisać o Państwa portalu, ponieważ jest wspaniały. Jestem zachwycona. Rzadko zdarzają się mi problemy natury prawnej, więc nie mam kontaktu z prawnikami. Ten portal okazał się najlepszym dla mnie rozwiązaniem, gdy nastąpiło takie zdarzenie. Przystępna cena, natychmiastowe odpowiedzi i to bardzo wyczerpujące. Zostałam poprowadzona znakomicie, aby rozwiązać swój problem. Gratulacje dla założycieli, dla świetnych prawników. Już poleciłam swoim znajomym i polecam wszystkim. 
Małgorzata
Udzielona odpowiedź w pełni mnie satysfakcjonuje. Z całą pewnością będę korzystać z eporady24, jeżeli oczywiście zajdzie taka potrzeba.
Dorota, nauczyciel, 52 lata
Odpowiedzi na zadane problemy są naprawdę fachowe ale co cenię najbardziej to że są rzetelne.
Adam
Jestem zadowolony, szybka ,rzetelna odpowiedź, profesjonalna.
Andrzej
Bardzo fachowa i zrozumiała odpowiedz od prawnika
Hubert
Szybka i rzeczowa odpowiedź, w której odniesiono się do każdego mojego pytania. Jestem bardzo zadowolony i cieszę, że jest taki serwis. To o wiele wygodniejsze rozwiązanie niż próba szukania i umawiania się z prawnikiem face-to-face.
Marcin
Wyczerpujące wyjaśnienia.
Jarosław, 55 lat, nauczyciel
Wszystko super
Ihor, 24 lata, przedsiębiorca
Drugi raz skorzystałam z porady prawnej ePorady24. W obu przypadkach porady udzielił mi p. Marcin Sądej. Sprawy bardzo dokładnie omówił, a na zakończenie wypunktował kolejne etapy postępowania. To co wydawało mi się dość zawikłane po przeglądaniu darmowych portali internetowych z poradami prawnymi, nagle stało się jasne i proste. 
Małgorzata, licencjonowany zarządca nieruchomości, 71 lat

Grażyna, 58 lat, nauczyciel
Dla mnie wszystko jest super
IRENA, 65 lat, technik - ekonomista,obecnie na emeryturze

Sprawy związane z zakładaniem, funkcjonowaniem i likwidacją ogródków działkowych reguluje ustawa z dnia 13 grudnia 2013 r. o rodzinnych ogrodach działkowych (Dz. U. z 2017 r., poz. 2176). W art. 7 stanowi ona, że rodzinne ogródki działkowe (ROD) zakładane są na gruntach stanowiących własność Skarbu Państwa, jednostek samorządu terytorialnego oraz stowarzyszeń ogrodowych. Jeżeli grunt stanowi własność Skarbu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego, to po podjęciu właściwej uchwały przez radę gminy (w przypadku gruntu jst) lub zarządzenia przez starostę (w przypadku gruntów Skarbu Państwa) może on być w drodze umowy sprzedawany, oddawany w nieodpłatne lub odpłatne użytkowanie na czas nieoznaczony lub użytkowanie wieczyste stowarzyszeniom ogrodowym z przeznaczeniem na zakładanie i prowadzenie ROD (art. 8 i 9 ustawy).

Tu sytuacja wygląda zgoła inaczej. Grunt jest własnością osoby fizycznej – czyli Pana, a wskazana powyżej ustawa nie przewiduje niestety ustanawiania ROD na terenach prywatnych.

Pisze Pan, że „nabywcy takich działek mogliby oczywiście powołać stowarzyszenie działkowców”. Gdyby potencjalni działkowcy najpierw nabyli grunt od Pana, a następnie powołali stowarzyszenie (zgodnie z ustawą – ogrodowe, a nie działkowców), musieliby posiadany przez siebie teren przekazać na własność stowarzyszenia, ponieważ – zgodnie z ustawą – ROD mogą być zakładane na terenach stanowiących własność stowarzyszenia, a nie osób prywatnych, choćby nawet byli jego członkami.

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Kolejność działań może być również odwrotna: najpierw potencjalni nabywcy powołują stowarzyszenie, a następnie – jako stowarzyszenie, a nie jako osoby fizyczne – kupują od Pana teren pod ogródki. Wówczas, zgodnie z art. 11 ust. 2 ustawy, stowarzyszenie mogłoby zająć się podzieleniem gruntu na teren ogólny i poszczególne działki, budową infrastruktury ogrodowej i zagospodarowaniem ROD.

Jeżeli chodzi o samo stowarzyszenie ogrodowe, ustawa o rodzinnych ogrodach działkowych w art. 2 pkt 6 stanowi, że jest nim stowarzyszenie w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 7 kwietnia 1989 r. – Prawo o stowarzyszeniach, powołane wyłącznie w celu zakładania i prowadzenia rodzinnych ogrodów działkowych. Stowarzyszenie może podlegać wpisowi do Krajowego Rejestru Sądowego i posiadać osobowość prawną, wówczas do jego założenia wymaganych jest co najmniej siedem osób. Możliwa jest również forma uproszczona, czyli tzw. stowarzyszenie zwykłe: nie posiada ono osobowości prawnej i rejestrowane jest w ewidencji prowadzonej przez właściwego starostę, a do jego założenia wystarczą tylko trzy osoby.

Pamiętać należy, że stowarzyszenie ogrodowe może być powołane tylko w jednym celu – zakładania i prowadzenia rodzinnych ogrodów działkowych. Jeśli celów będzie więcej lub będą one inne niż powyższy, podmiot ten nie będzie stowarzyszeniem ogrodowym w rozumieniu ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych, a tym samym będzie pozbawiony np. możliwości uzyskiwania dotacji celowych z gminy na prowadzenie ROD.

Teoretycznie możliwa jest również organizacja prywatnych ogródków działkowych, nieobjętych regulacjami ustawy o rodzinnych ogródkach działkowych. Pan – jako właściciel terenu – poczyniłby inwestycje związane z budową infrastruktury, podzielił teren na poszczególne działki, a następnie wynajmował je osobom prywatnym. Wymagałoby to jednak znacznego nakładu sił i środków przy trudnej do przewidzenia stopie zwrotu z poczynionych inwestycji. Ponadto pana klienci nie byliby wówczas działkowcami w rozumieniu ustawy.

Pyta Pan ponadto o decyzję o lokalizacji inwestycji celu publicznego. Zgodnie z art. 4 ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych: „ROD są urządzeniami użyteczności publicznej, służącymi zaspokajaniu wypoczynkowych, rekreacyjnych i innych potrzeb socjalnych członków społeczności lokalnych poprzez zapewnienie im powszechnego dostępu do ROD oraz działek dających możliwość prowadzenia upraw ogrodniczych na własne potrzeby, a także podniesienie standardów ekologicznych otoczenia.” Fakt posiadania przez ROD przymiotu użyteczności publicznej nie oznacza jednak, że ich urządzanie stanowi inwestycję celu publicznego. Katalog celów publicznych określa art. 6 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami. Zakres jest szeroki i otwarty, gdyż ostatni punkt dotyczy celów określonych w odrębnych ustawach, jednakże nie obejmuje on tworzenia ogródków działkowych.

Podsumowując, ogródki działkowe w rozumieniu ustawy mogą być zakładane jedynie na gruntach będących własnością Skarbu Państwa, jednostek samorządu terytorialnego oraz stowarzyszeń ogrodowych. Wobec powyższego nabywcy Pańskiego terenu musieliby albo po transakcji założyć stowarzyszenie ogrodowe i przekazać działki na jego własność, albo wcześniej zrzeszyć się w stowarzyszeniu, które następnie mogłoby zakupić od Pana nieruchomości pod ogródki.

Możliwe jest również utworzenie prywatnych ogródków działkowych, lecz byłaby to działalność nieobjęta ustawą o rodzinnych ogrodach działkowych.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.


Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem budowlanym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Podobne materiały

Brak dojazdu do działek budowlanych

Rodzice przekazali bratu w darowiźnie duży teren budowlany. Brat zobowiązał się, że zrobi podział gruntu na rodzeństwo. Mamy jednak problem – brak dojazdu do przyszłych działek budowlanych. Poinformowano nas, że brat musi wystąpić o przeprowadzenie drogi koniecznej. Gdzie to się załatwia i jakie dokumenty są potrzebne do przeprowadzenia takiej sprawy?

Pominięty przez gminę przy budowie sieci wodociągowej, co robić?

Posiadam 60-arową działkę – strefa A, przeznaczenie wyłącznie pod budowę uzdrowiska. Przed laty gmina zmieniła plan zagospodarowania przestrzennego, dopasowując możliwości zagospodarowania terenu do nowej ustawy o uzdrowiskach. Przez działkę biegną sieci kanalizacyjne, lecz nie ma dostawy wody. Pomimo zmiany planu gmina nie zaplanowała przyłącza wody do działki. Podczas wcześniejszych rozmów, jeszcze przed wprowadzeniem planu zagospodarowania wskazano mi możliwości przyłącza do gminnej sieci. Prosiłem wówczas, aby pamiętano o mnie, gdy będą naprawiać drogę, gdyż wzdłuż drogi byłoby optymalnie przeprowadzić sieć. W tym roku gmina remontuje drogę, prowadząc po niej przedłużenie sieci na własne potrzeby, mnie natomiast zupełnie pominięto. Na mój wniosek o przydłużenie sieci do mojej działki gmina odpowiedziała odmownie. Na działce jest budynek do celów uzdrowiskowych i nie ma innej możliwości podłączenia wody. Dodam jeszcze, że uczyniłem darowiznę na cele statutowe gminy, bo nie mieli pieniędzy na wprowadzenie zmian w planie dotyczących mojej działki. Proszę o wyjaśnienie: czy gmina miała obowiązek przy zmianie planu zagospodarowania przestrzennego dokonać zmian z uwzględnieniem mojej nieruchomości, a teraz czy ma obowiązek realizacji przyłącza do mojej działki?

Rezygnacja z funkcji kierownika budowy

Jestem inwestorem. Kierownik budowy, zatrudniony przez wykonawcę, kiedy dowiedział się o nieprawidłowościach na budowie i skierowaniu sprawy do adwokata, stworzył fikcyjną rezygnację (z datą wsteczną) i złożył ją na ręce wykonawcy, nie ma na niej mojego podpisu. Nie oddano mi dziennika budowy, ale twierdzi się, że oddano. Sprawa jest już w sądzie cywilnym. Ja uważam, że kierownik budowy jest nadal kierownikiem, bo nie złożył rezygnacji na moje ręce i z moim podpisem. Proszę jednak o wyjaśnienie: Jakich formalności musi dopełnić kierownik budowy, który sam rezygnuje, aby był formalnie zwolniony z pełnienia swoich obowiązków?

Sklep w pasie drogowym - problem z parkingiem dla klientów

Wraz z mężem prowadzimy sklepik osiedlowy w pasie drogowym drogi powiatowej. Od kilku lat występujemy z wnioskiem o zajęcie pasa drogowego do Zarządu Dróg Powiatowych. Niestety od pewnego czasu napotykamy utrudnienia w prowadzeniu naszej działalności. W trakcie przebudowy skrzyżowania przy naszym sklepie nie uwzględniono miejsc parkingowych i na dostawy towaru, pomimo że była taka możliwość. Wystąpiliśmy więc do Zarządu Dróg Powiatowych o pozwolenie wybudowanie zatoczki na nasz koszt. Uzyskaliśmy decyzję pozytywną i zatoczka powstała (kosztowała nas 15 tys. zł). Szybko przekonaliśmy się, że nie możemy z niej korzystać, ponieważ nie dostaliśmy zezwolenia na znak informacyjny, że zatoczka jest dla klientów naszego sklepu i na dostawy towaru. Znak, który wyprosiliśmy u urzędnika, to parkowanie do 15 min. Okazało się więc, że naszym kosztem miasto zyskało darmowe miejsca parkingowe. Płacimy niemałe pieniądze za zajęcie pasa drogowego pod naszym pawilonem, ale parkingu nie mamy. Czy jest zatem możliwość wykupienia gruntu w pasie drogowym? Albo czy jest prawna możliwość umieszczenia znaku na zatoczce: tylko dla klientów sklepu i na dostawy towaru, ponieważ wykonaliśmy ją za własne pieniądze?

Czy możliwy jest dojazd do działki budowlanej przez las?

Mam działkę budowlaną, na której chcę zrealizować zabudowę zagrodową. Działka ta jest oddzielona od drogi publicznej pasmem lasu, który jest moją własnością. Do lasu został wykonany zjazd indywidualny z drogi publicznej. Czy możliwy jest pod względem prawnym dojazd do działki budowlanej przez las?

Przejęcie przez zasiedzenie należącego do sąsiada fragmentu zabudowanej działki

Chciałabym kupić działkę z zabudowaniami. Jeden z budynków wybudowany został w latach 70-tych i stoi w części na działce sąsiada. Obecni właściciele kupili ten dom 24 lata temu już w takim stanie granic. Porozumienie z sąsiadem raczej jest niemożliwe – za niewielki fragment gruntu, na którym stoi budynek, zażądał 30 tys. zł. Dodam, że do tego budynku przylega od strony sąsiada jego budynek gospodarczy. Czy mogę wnieść do sądu o zasiedzenie tego fragmentu, jeśli zostanę nowym właścicielem? Z jakimi kosztami muszę się liczyć? Czy sąsiad ma prawo żądać tak wysokiej kwoty ode mnie, jako nowego właściciela? [dołączam mapkę]

Kupno działki budowlanej od wspólnoty wiejskiej

Chcę kupić działkę budowlaną od wspólnoty wiejskiej gruntowej. Jestem członkiem tej wspólnoty. Moja dalsza rodzina kupiła już dwie działki od wspólnoty i z tego tytułu nie pozwalają mi kupić działki. Czy mają prawo tak postępować?

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika » wizytówka Zadaj pytanie »