• Stan prawny na: 2026-05-17
Minimalna szerokość miejsca postojowego w garażu zależy przede wszystkim od tego, według jakich przepisów zatwierdzono projekt budynku oraz czy później doszło do przebudowy. Sam wymiar 2,3 m nie zawsze wystarcza, zwłaszcza gdy miejsce znajduje się przy ścianie albo między ścianami.
W artykule wyjaśniamy, jak oceniać miejsce postojowe zbudowane według starszych i nowszych warunków technicznych, jakie dokumenty sprawdzić oraz jakie działania można podjąć, gdy z miejsca nie da się normalnie korzystać.

W sprawach dotyczących szerokości miejsca parkingowego nie wystarczy zmierzyć aktualnej szerokości stanowiska i porównać jej z obecnym brzmieniem rozporządzenia. Trzeba najpierw ustalić, według jakich warunków technicznych zatwierdzono projekt garażu.
Najważniejsze są dokumenty inwestycji: projekt budowlany, pozwolenie na budowę, decyzja o pozwoleniu na użytkowanie, rysunki garażu, dokumentacja powykonawcza oraz umowa sprzedaży miejsca postojowego albo udziału w hali garażowej. Jeżeli garaż był później przebudowywany, znaczenie ma także zakres tej przebudowy.
Co do zasady samo wejście w życie nowszych przepisów nie powoduje automatycznego obowiązku poszerzenia wszystkich istniejących miejsc postojowych. Inaczej może być jednak wtedy, gdy miejsce powstało niezgodnie z zatwierdzonym projektem, zostało błędnie wyznaczone, przebudowane albo sprzedane w sposób nieodpowiadający jego rzeczywistym cechom użytkowym.
Zobacz również: odległość miejsc postojowych od budynku usługowego
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
W starszym brzmieniu § 104 ust. 3 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych wskazywano, że stanowiska postojowe w garażu powinny mieć co najmniej 2,3 m szerokości i 5,0 m długości. Jednocześnie należało zachować odległość między bokiem samochodu a ścianą lub słupem co najmniej 0,5 m.
To oznacza, że sama szerokość 2,3 m nie zawsze rozstrzyga sprawę. Jeżeli miejsce znajduje się przy ścianie, przy słupie albo między dwiema ścianami, trzeba ocenić także, czy da się zachować wymaganą odległość od przeszkody i czy miejsce odpowiada zatwierdzonej dokumentacji.
Przy samochodzie o szerokości około 1,9 m i miejscu mającym 2,3 m szerokości łączny zapas po bokach wynosi tylko około 0,4 m. Jeżeli obok znajduje się ściana, trudno mówić o zachowaniu odległości 0,5 m między bokiem samochodu a ścianą. W praktyce taki układ może oznaczać, że stanowisko formalnie wyznaczono zbyt wąsko albo że nie nadaje się ono do normalnego korzystania zgodnie z jego przeznaczeniem.
Po nowelizacji warunków technicznych przyjęto szersze stanowiska postojowe dla samochodów osobowych. Dla nowych lub przebudowywanych garaży zasadniczo należy przyjmować co najmniej 2,5 m szerokości i 5,0 m długości stanowiska. Dla miejsc przeznaczonych dla osób z niepełnosprawnością stosuje się szersze wymagania.
Istotna jest również zmiana sposobu oceny odległości od przeszkód. W nowszym ujęciu liczy się odległość między dłuższą krawędzią stanowiska a ścianą lub słupem, a nie odległość od boku konkretnego samochodu. W typowych sytuacjach przyjmuje się co najmniej 0,3 m od ściany oraz co najmniej 0,1 m od słupa, o ile z konkretnego przepisu i projektu nie wynika wymóg dalej idący.
Jeżeli więc garaż był projektowany według nowszych wymagań, miejsce o szerokości 2,3 m co do zasady nie powinno być traktowane jako standardowe miejsce postojowe dla samochodu osobowego. Wyjątki i rozwiązania szczególne trzeba jednak weryfikować w dokumentacji konkretnego obiektu.
Miejsce postojowe usytuowane na końcu drogi dojazdowej, przy ścianie ustawionej pod kątem prostym lub między ścianami, trzeba oceniać bardziej praktycznie niż stanowisko otwarte z obu stron. Nawet poprawna szerokość linii namalowanych na posadzce może nie wystarczyć, jeżeli nie da się wjechać, otworzyć drzwi albo opuścić samochodu w sposób typowy i bezpieczny.
W takiej sytuacji warto ustalić, czy problem wynika z samego projektu, z błędnego wykonania ściany, słupa lub oznakowania, czy z późniejszej decyzji wspólnoty lub zarządcy o przemalowaniu miejsc. Inne roszczenia będą przysługiwały wobec dewelopera lub sprzedawcy, a inne wobec wspólnoty albo podmiotu administrującego garażem.
Jeżeli miejsce jest częścią lokalu garażowego objętego odrębną księgą wieczystą, najczęściej właściciel nie jest właścicielem „wyrysowanego prostokąta” jako samodzielnej nieruchomości, lecz posiada udział w hali garażowej oraz prawo do wyłącznego korzystania z określonego stanowiska. Treść tego prawa trzeba odczytać z aktu notarialnego, umowy deweloperskiej, załącznika graficznego i regulaminu korzystania z garażu.
Pierwszym krokiem powinno być dokładne zmierzenie miejsca. Warto udokumentować szerokość w kilku punktach, odległość od ścian, słupów i innych przeszkód, szerokość drogi manewrowej oraz możliwość otwarcia drzwi po prawidłowym zaparkowaniu samochodu. Dobrze jest wykonać zdjęcia i zachować korespondencję z administratorem.
Następnie należy wystąpić do zarządcy, wspólnoty mieszkaniowej albo dewelopera o udostępnienie dokumentacji: rzutu garażu, projektu budowlanego, dokumentacji powykonawczej i informacji, według jakich przepisów zatwierdzono inwestycję. Jeżeli obecne oznakowanie nie odpowiada projektowi, można żądać przywrócenia prawidłowego wyznaczenia miejsc.
Jeżeli miejsce zostało kupione od dewelopera lub poprzedniego właściciela jako pełnowartościowe miejsce postojowe, a faktycznie nie nadaje się do normalnego parkowania, można rozważyć roszczenia z rękojmi za wady, roszczenie o obniżenie ceny, usunięcie wady, zamianę miejsca, a w skrajnych przypadkach także dalej idące roszczenia odszkodowawcze. Zakres żądań zależy od umowy, daty zakupu, rodzaju wady i tego, czy wada była znana kupującemu.
Jeżeli istnieje podejrzenie naruszenia przepisów budowlanych lub wykonania garażu niezgodnie z projektem, można również rozważyć zgłoszenie sprawy do powiatowego inspektora nadzoru budowlanego. Nadzór budowlany nie rozstrzyga jednak typowych sporów cywilnych o cenę, odszkodowanie czy wykonanie umowy sprzedaży.
W piśmie warto wskazać numer miejsca postojowego, datę i podstawę nabycia prawa do korzystania z niego, rzeczywiste wymiary, opis przeszkód oraz to, na czym polega brak możliwości normalnego korzystania. Należy zażądać przedstawienia dokumentacji i wyjaśnienia, według jakich warunków technicznych miejsce zostało zaprojektowane.
Jeżeli pismo kierowane jest do sprzedawcy albo dewelopera, trzeba sformułować konkretne żądanie: usunięcie wady, zamianę miejsca, obniżenie ceny albo inne rozwiązanie. Jeżeli sprawa dotyczy zarządcy lub wspólnoty, warto żądać weryfikacji oznakowania i zgodności z dokumentacją techniczną garażu.
Nie należy opierać pisma wyłącznie na stwierdzeniu, że samochód ma określoną szerokość. Skuteczniejsza argumentacja łączy pomiary, dokumentację projektową, treść umowy i przepisy obowiązujące dla danej inwestycji.
Poniższe sytuacje pokazują, dlaczego przy ocenie miejsca postojowego trzeba brać pod uwagę zarówno przepisy, jak i dokumentację konkretnego garażu.
Właściciel kupił miejsce w starszym garażu, którego projekt zatwierdzono według wcześniejszych warunków technicznych. Stanowisko ma 2,3 m szerokości, ale z jednej strony znajduje się ściana, a po zaparkowaniu samochodu nie da się otworzyć drzwi kierowcy. W takiej sprawie trzeba sprawdzić nie tylko minimalną szerokość stanowiska, lecz także wymaganą odległość od ściany i zgodność wykonania z projektem.
W nowym budynku zarządca wyznaczył na posadzce dodatkowe miejsce postojowe kosztem drogi manewrowej. Miejsce ma mniej niż 2,5 m szerokości i nie odpowiada rzutowi garażu stanowiącemu załącznik do dokumentacji. Właściciele mogą żądać weryfikacji oznakowania, a w razie braku reakcji rozważyć dalsze działania wobec wspólnoty lub zawiadomienie właściwych organów.
Nie zawsze. W starszych garażach taka szerokość mogła wynikać z wcześniejszych przepisów i zatwierdzonego projektu. Trzeba jednak dodatkowo ocenić położenie przy ścianie lub słupie oraz to, czy miejsce faktycznie spełnia wymagania użytkowe i projektowe.
Co do zasady nie. Nowsze wymagania nie powodują automatycznego obowiązku przebudowy wszystkich istniejących garaży. Mogą mieć jednak znaczenie przy przebudowie, zmianie sposobu wyznaczenia miejsc albo gdy dotychczasowe wykonanie było niezgodne z projektem.
Tak, ale nie jest jedynym kryterium. Przy starszych przepisach ważna była odległość między bokiem samochodu a ścianą lub słupem. W sporze warto więc pokazać, że przy typowym samochodzie osobowym nie da się zachować wymaganych odstępów ani normalnie korzystać z miejsca.
Można takie żądanie zgłosić, zwłaszcza gdy miejsce zostało sprzedane jako pełnowartościowe, a w rzeczywistości ma istotną wadę. To, czy żądanie będzie skuteczne, zależy od umowy, dokumentów sprzedaży, daty ujawnienia wady i dostępnych alternatywnych miejsc.
Wtedy, gdy istnieje podejrzenie, że garaż wykonano niezgodnie z projektem, przepisami techniczno-budowlanymi albo pozwoleniem na budowę. Nadzór budowlany nie zastąpi jednak pozwu cywilnego ani reklamacji z tytułu rękojmi.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Izabela Nowacka-Marzeion
Magister prawa, absolwentka Wydziału Prawa Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Doświadczenie zdobyła w ogólnopolskiej sieci kancelarii prawniczych, po czym podjęła samodzielną praktykę. Specjalizuje się w prawie cywilnym ,...
>> więcej informacjiZapytaj prawnika