Kategoria: Zgłoszenie, pozwolenie, procedury

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem budowlanym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Pozwolenie na budowę tylko na męża, który wnioskował o wydanie warunków zabudowy

Autor: Wioletta Dyl • Opublikowane: 2018-11-14

Mąż i żona są współwłaścicielami nieruchomości (zabudowanej działki budowlanej), nie mają rozdzielności majątkowej. Mąż jednoosobowo złożył w gminie wniosek o wydanie warunków zabudowy dla zewnętrznej instalacji gazowej. Wójt gminy wydał decyzję o warunkach zabudowy, przesyłając jej treść odrębnie do męża i do żony. Następnie małżeństwo wspólnie złożyło wniosek o wydanie decyzji pozwolenia na budowę instalacji gazowej w starostwie powiatowym wraz z wymaganym projektem budowlanym, w którym znalazła się decyzja o warunkach zabudowy wydana na męża. Starostwo powiatowe twierdzi, że stroną tego postępowania – mającego na celu wydanie pozwolenia na budowę instalacji gazowej – może być tylko mąż, a nie oboje małżonkowie, mimo że są współwłaścicielami nieruchomości. Przecież mąż składał wniosek o warunki zabudowy w ich wspólnym imieniu! Czy to jest uprawnione działanie starostwa powiatowego i czy powinno wydać decyzję na oboje małżonków?

Wioletta Dyl

»Wybrane opinie klientów

Jestem bardzo zadowolony z udzielonej mi odpowiedzi. W mojej sprawie skorzystałem już z wcześniejszych wizyt (na żywo), ale tak wyczerpującej informacji wyjaśniającej jaką otrzymałem na portalu ePorady24 nigdzie nie otrzymałem. Bardzo treściwie, same konkrety bez zbędnego skupiania się na drobnych detalach. 
Dariusz, 52 lata
Bardzo szybko i sprawnie, polecam :)
Jolanta
W bardzo szybki i skuteczny sposób dostałam odpowiedź na moje pytanie.
Grażyna
Dziękuję za konkretną odpowiedź. Na pewno będzie pomocna.
Anna, 62 lata, tłumacz
Bardzo szczegółowe wyjaśnienia w krótkim terminie.
Jolanta
Jestem zadowolony ze szczegółowych informacji. Są podparte paragrafami i zawierają istotę prawną. Chociaż zwykłym ludziom , takim jak ja czasem jest potrzebna odpowiedź -tak lub nie. Wtedy się nie gubią w tym wszystkim. Jednak zawsze istnieje u Państwa możliwość zadania, dodatkowego pytania. Jest to bardzo potrzebne. Jesteście Profesjonalni. Dziękuję!
Krzysztof
Sprawna obsługa, łatwa dostępność i krótki termin odpowiedzi.
Maria, 51 lat, praca biurowa
Opinia była rzeczowa i na temat zadany w pytaniu.
Jacek, prezes, 65 lat
Precyzyjna porada, super napisana, jasna i czytelna :)
Dominika, 28 lat
Informacja z komentarzem jest bardzo wyczerpujaca. Skierowala mnie w dobrym kierunku. Podparla filarami prawa. Dziekuje
Joanna, 58 lat
Porada profesjonalna całkowicie rozwiązująca moje wątpliwości.
Jacek, emeryt, 70 lat
Oceniam bardzo wysoko włożoną pracę w wyjaśnienie sprawy; szybko i wyczerpująco
Anna, kierownik marketingu, 32 lata
Dziękuję za szybką i wyczerpującą odpowiedź. Po raz kolejny skorzystałam z Państwa pomocy i jestem bardzo zadowolona. Jeszcze raz dziękuję.
Jolanta
Dziękuję bardzo za wyczerpującą odpowiedź. Odpowiedź dostałam szybko, i była ona wyczerpującą. Prawnik Pan Maciej Sądej, przedstawił sprawę jasno i przede wszystkim przestałam się martwić sprawa na którą nie mam wpływu. Bo oczywiście, jak się czyta w internecie, to dostaje się masę różnych opcji, opinii, które mogą być nieprawdziwe lub są sprzeczne. 
Edyta, nauczyciel, 46 lat
Dziękuję, choć cena porady tania nie była to jednak w pełni wyczerpująca interesujące mnie zagadnienie.
Bożena
Polecam tą formę usługi. Na spokojnie można w domu zastanowić się jakie jeszcze ważne pytanie zadać, i kolejny raz poradzić się w tej samej cenie.
Barbara, 58 lat
Są to dla mnie jasne odpowiedzi 
Andrzej, 59 lat, kierowca
Pan Marcin Sądej po raz trzeci udzielał mi porady w sprawach podatkowych i po raz trzeci jestem w pełni usatysfakcjonowana Jego poradą. Do tej pory 4 razy korzystałam z usług ePorad24 i za każdym razem otrzymywałam poradę składającą się dwóch członów. Pierwszy to prezentacja przepisów dotyczących mego pytania, a druga to zwięzły \"łopatologiczny\" przepis co i jak uczynić w moim przypadku. Jestem zadowolona w 100% z porady. 
Małgorzata, licencjonowany zarządca nieruchomości, 71 lat
Tak jak czytałam w innych opiniach, wyjaśnienia są bardzo prosto sformułowane, zrozumiałe dla kogoś, kto na co dzień nie ma czynienia z prawem. Wspaniałą rzeczą jest możliwość zadawania dodatkowych pytań. Pozwala to rozwiać jakiekolwiek wątpliwości.
Joanna, nauczyciel, 44 lata
Jestem zadowolony z udzielonej mi porady. Odpowiedz szybka, napisana prostym , zrozumiałym językiem, wyczerpująca temat. 
Czarek
Na moje zapytanie , otrzymałam bardzo szybką wyczerpującą odpowiedź , zrozumiałym językiem (nie prawniczym) napisaną . Korzystała z ePorady24 moja znajoma , która była bardzo zadowolona z szybkiej i solidnej usługi . Dlatego ja również zwróciłam się do nich o pomoc. Z czystym sumieniem POLECAM TĄ FIRMĘ .Zamykam swoją opinie w krótkich słowach, SZYBKO , SOLIDNIE , PROFESJONALNIE I NIE DROGO!!!
Grażyna
Serdeczne dzieki za porade
Grzegorz
Nie wypowiadam się na forach internetowych i nie wystawiam opinii- jednak tym razem poczułam, że muszę napisać o Państwa portalu, ponieważ jest wspaniały. Jestem zachwycona. Rzadko zdarzają się mi problemy natury prawnej, więc nie mam kontaktu z prawnikami. Ten portal okazał się najlepszym dla mnie rozwiązaniem, gdy nastąpiło takie zdarzenie. Przystępna cena, natychmiastowe odpowiedzi i to bardzo wyczerpujące. Zostałam poprowadzona znakomicie, aby rozwiązać swój problem. Gratulacje dla założycieli, dla świetnych prawników. Już poleciłam swoim znajomym i polecam wszystkim. 
Małgorzata
Udzielona odpowiedź w pełni mnie satysfakcjonuje. Z całą pewnością będę korzystać z eporady24, jeżeli oczywiście zajdzie taka potrzeba.
Dorota, nauczyciel, 52 lata
Odpowiedzi na zadane problemy są naprawdę fachowe ale co cenię najbardziej to że są rzetelne.
Adam
Jestem zadowolony, szybka ,rzetelna odpowiedź, profesjonalna.
Andrzej
Bardzo fachowa i zrozumiała odpowiedz od prawnika
Hubert
Szybka i rzeczowa odpowiedź, w której odniesiono się do każdego mojego pytania. Jestem bardzo zadowolony i cieszę, że jest taki serwis. To o wiele wygodniejsze rozwiązanie niż próba szukania i umawiania się z prawnikiem face-to-face.
Marcin
Wyczerpujące wyjaśnienia.
Jarosław, 55 lat, nauczyciel
Wszystko super
Ihor, 24 lata, przedsiębiorca

Wniosek o pozwolenie na budowę złożyli wspólnie małżonkowie, z tym że decyzję o warunkach zabudowy otrzymał tylko mąż, który nie przeniósł uprawnień z tej decyzji na żonę. Zatem nic dziwnego, że adresatem pozwolenia na budowę został mąż. Natomiast żona jako współwłaścicielka nieruchomości pozostaje stroną postępowania, dlatego też decyzja o pozwoleniu na budowę zostanie jej również doręczona (a przynajmniej powinna). W brzmieniu art. 33 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (j.t. Dz. U. z 2006 r. Nr 156, poz. 1118 z późn. zm.) – do wniosku o pozwolenie na budowę należy dołączyć między innymi decyzję o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, jeżeli jest ona wymagana zgodnie z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Z kolei zgodnie z art. 55 w związku z art. 60 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. Nr 80, poz. 717 z późn. zm.) decyzja ta wiąże organ wydający decyzję o pozwoleniu na budowę pod względem również podmiotowym. Organ administracji architektoniczno-budowlanej nie jest uprawniony do tego, aby samodzielnie weryfikować decyzję o warunkach zabudowy. Skoro status inwestora w warunkach zabudowy wskazywał na męża, to z uwagi na konieczność zachowania tożsamości podmiotów, pozwolenie na budowę będzie również wydane na męża. Skoro zatem mąż nie wystąpił o przeniesienie uprawnień z decyzji o warunkach zabudowy na Krystynę, może samodzielnie wystąpić o pozwolenie na budowę. Pod warunkiem zrealizowania przesłanki z art. 33 ust. 2 pkt 2 Prawa budowlanego, tzn. posiada tytuł do nieruchomości na cele budowlane. Zatem wystąpienie o pozwolenie na budowę razem z żoną niczego niestety w tej sytuacji nie zmienia, ponieważ i tak adresatem pozwolenia na budowę będzie jedynie mąż z uwagi na fakt, iż to on jest beneficjentem decyzji o ustaleniu warunków zabudowy, ale to jest jedynie kwestia formalna, ponieważ w niczym nie zmienia to uprawnień żony jako współwłaścicielki nieruchomości.

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Ponadto warto zauważyć, że skoro małżonków łączy wspólność majątkowa małżeńska, to zgodnie z brzmieniem przepisu art. 36 § 2 ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. Kodeks rodzinny i opiekuńczy – każdy z małżonków może samodzielnie zarządzać majątkiem wspólnym, chyba że przepisy stanowią inaczej. U podstaw tego przepisu leży założenie o zgodnym i lojalnym współdziałaniu małżonków dla dobra rodziny (art. 23), tworzących dobrowolnie życiową wspólnotę osobisto-majątkową, której odpowiednika nie ma w innych stosunkach prawnych polegających na współdziałaniu stron (np. w spółce cywilnej czy w stosunku współwłasności ułamkowej). Artykuł 36 § 2 zawiera ustawowe upoważnienie każdego z małżonków do działania we własnym imieniu, ze skutecznością względem współmałżonka, w zakresie zarządu majątkiem wspólnym, tj. do samodzielnego wykonywania uprawnień w stosunku do tego majątku przysługujących zarówno jemu, jak i drugiemu małżonkowi (bliżej o tym S. K. Rzonca, Instytucja zarządu w prawie cywilnym a zarząd majątkiem wspólnym małżonków, SC 1981, t. XXX, s. 134 i nast., s. 142 i nast.; por. też A.Dyoniak, Ustawowy ustrój, s. 195 i nast., który uprawnienia małżonka do dokonywania czynności prawnych, jak i faktycznych zarządu majątkiem wspólnym wyprowadza z treści stosunku prawnego ustawowej wspólności majątkowej). W stosunkach zewnętrznych, tj. w stosunkach prawnych z osobami trzecimi, czynność prawna jednego z małżonków, dotycząca majątku wspólnego, jest w pełni skuteczna, natomiast ważność czynności prawnej dokonanej przez jednego małżonka w sprawach wymienionych w art. 37 § 1 zależy od zgody drugiego z małżonków albo od późniejszego potwierdzenia przez niego czynności. W przepisie zaś art. 37 § 1 zostały wyczerpująco wymienione czynności, które wymagają zgody drugiego małżonka.

Rozporządzenie przez męża nieruchomością na cele budowlane nie przekroczyło czynności zwykłego zarządu, bowiem nie doprowadziło do uszczuplenia majątku wspólnego, a tylko wówczas można by o takim przekroczeniu mówić. W związku z tym nie było wymagane uzyskanie zgody na budowę również od małżonki. A zatem jedno z małżonków, będących inwestorami, może samodzielnie wystąpić z zawiadomieniem o zakończeniu budowy, czy też dochodzić dopuszczenia budynku do użytkowania, zmierzając do zachowania prawa wynikającego ze wspólności majątkowej, dążąc do dopełnienia wymogów prawa budowlanego w zakresie wspólnej z inwestycji. Realizacja obiektu na nieruchomości wchodzącej w skład majątku wspólnego na podstawie pozwolenia uzyskanego przez Zbigniewa i tak powoduje przysporzenia w majątku wspólnym małżonków. Przymiot inwestora w postępowaniu wcale nie oznacza, że realizuje on obiekt, który będzie do niego wyłącznie należał. O tym decydują właściwe regulacje prawa rodzinnego, a nie materialnego prawa administracyjnego.

Reasumując: Udziały małżonków, pozostających we wspólności ustawowej, skoro nie są określone, to każdy z nich mógł bez ograniczeń w ramach zwykłego zarządu rozporządzać nieruchomością bez zgody drugiego współmałżonka, co wynika z treści przepisu art. 36 K.r.o. normującego zarząd majątkiem wspólnym. Rozporządzenie przez jednego z małżonków nieruchomością na cele budowlane nie przekroczyło zatem czynności zwykłego zarządu, bowiem nie doprowadziło do uszczuplenia majątku wspólnego, a tylko wówczas można by o takim przekroczeniu mówić. W związku z tym nie było wymagane uzyskanie zgody na budowę również od drugiego małżonka. W związku z tym słusznie organ administracyjny wydał pozwolenie na budowę jedynie na męża.

Małżonkowie mogą wnioskować wspólnie, ale pozwolenie na budowę i tak będzie wydane zgodnie z decyzją o warunkach zabudowy. Czyli jeżeli w decyzji o warunkach zabudowy widnieje jedynie mąż, to podobnie będzie w pozwoleniu na budowę, mimo iż wnioskowali oboje. Starosta kieruje się tu treścią decyzji o warunkach zabudowy. Skoro bowiem mąż nie przeniósł uprawnień z decyzji o warunkach zabudowy na żonę, to starosta czyni słusznie.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem budowlanym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Podobne materiały

Budowa domku letniskowego na działce rolnej

Sprawa dotyczy budowy domku letniskowego na działce rolnej. Posiadam 2 działki rolne w atrakcyjnej lokalizacji nad morzem. Każda z działek ma 500 m2 (10 x 50 m), działki ze sobą graniczą (łącznie 20 x 50m). Do obu jest dojazd z drogi asfaltowej i znajdują się one niedaleko zabudowań. Chciałbym na nich wybudować domek letniskowy. Jakie mam możliwości? Czy jest możliwe wybudowanie na każdej z nich domku o powierzchni2?

Stary budynek i remonty w nim dokonywane

Jestem właścicielem (wraz z żoną) domu z działką w małej miejscowości. Dom ma ponad 100 lat i chyba jest wpisany (nie mam potwierdzenia) do rejestru zbytków. Dom odziedziczyłem po rodzicach, jest to mój dom rodzinny, wybudował go mój dziadek. Dom jest jednokondygnacyjny z poddaszem (nieużytkowym), dach domu grozi zawaleniem. W domu dokonywane były przeróbki budowlane polegające na powiększeniu otworów okiennych, dodaniu nadproży oraz kilkukrotnej wymianie okien. Wymianie poddano również drzwi wejściowe – wszystko bez żadnych zezwoleń. Chciałbym uregulować status prawny budynku, wymienić dach wraz z przekształceniem poddasza na użytkowe. Jak tego dokonać?

Brak możliwości budowy na terenie zalewowym

Kupiłam działkę budowlaną od osoby fizycznej. Plan zagospodarowania przestrzennego określał działkę jako przeznaczoną pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną. Złożyłam dokumenty do starostwa o pozwolenie na budowę, ale odesłano mnie do rejonowego zarządu gospodarki wodnej o zwolnienie z zakazu budowy, bo teren okazał się zalewowy. Zwolnienia nie uzyskałam, odwołałam się do Prezesa Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej, który niestety utrzymał decyzję RZGW w mocy. Moja działka stała się bezwartościowa. Kogo mogę pociągnąć do odpowiedzialności i pozwać o odszkodowanie? Dołączam kopię aktu notarialnego kupna działki i wypis z miejscowego plany zagospodarowania przestrzennego.

Wyburzenie budynku przed otrzymaniem decyzji

Miałem budynek gospodarczy składający się z garażu i pomieszczenia gospodarczego. Część garażowa jest zbudowana niecały metr od granicy działki. Ściana pomieszczenia gospodarczego zaczęła pękać, dach był w katastrofalnym stanie, więc postanowiłem wyburzyć ten budynek. Zgłosiłem rozbiórkę w urzędzie, wskazując termin rozbiórki. Nie spodziewałem się odmowy, więc wyburzyłem budynek przed otrzymaniem decyzji. Garaż pozostał nienaruszony. Niestety wczoraj otrzymałem pismo zakazujące rozbiórki. Co mogę teraz zrobić?

Domek holenderski na nieruchomości rolnej

Czy na działce rolnej mogę postawić domek holenderski nieprzekraczającą 35 m2? Chciałbym, aby przyczepa stała w wybranym przeze mnie miejscu dłużej niż 180 dni. Nie jestem rolnikiem.

Odziedziczenie budynków bez odbioru budowlanego - jak zalegalizować?

Wraz z siostrą odziedziczyłam działkę z dwoma budynkami. Pierwszy budynek mieszkalny, drugi garaże z nadbudówką. Jak się okazało, garaże z nadbudówką nie mają odbioru budowlanego. W dzienniku budowy jest ostatni wpis z 1998 r. kierownika budowy o zakończeniu budowy. Dokumenty o zakończeniu budowy nigdzie nie został złożone, jak wynika z projektu, schody do budniku zostały postawione w innym miejscu i zostały dobudowane dwa pomieszczenia bez okna na granicy z sąsiadem bez projektu. Zostało także zmienione przeznaczenie garaży i pomieszczeń gospodarczych. Jest tam teraz jeden garaż i mieszkanie. Kierownik budowy nie wyraża chęci pomocy. Jak to wszystko zalegalizować, co robić?

wizytówka Zadaj pytanie »