Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem budowlanym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Pozwolenie na budowę tylko na męża, który wnioskował o wydanie warunków zabudowy

Wioletta Dyl • Opublikowane: 2018-11-14

Mąż i żona są współwłaścicielami nieruchomości (zabudowanej działki budowlanej), nie mają rozdzielności majątkowej. Mąż jednoosobowo złożył w gminie wniosek o wydanie warunków zabudowy dla zewnętrznej instalacji gazowej. Wójt gminy wydał decyzję o warunkach zabudowy, przesyłając jej treść odrębnie do męża i do żony. Następnie małżeństwo wspólnie złożyło wniosek o wydanie decyzji pozwolenia na budowę instalacji gazowej w starostwie powiatowym wraz z wymaganym projektem budowlanym, w którym znalazła się decyzja o warunkach zabudowy wydana na męża. Starostwo powiatowe twierdzi, że stroną tego postępowania – mającego na celu wydanie pozwolenia na budowę instalacji gazowej – może być tylko mąż, a nie oboje małżonkowie, mimo że są współwłaścicielami nieruchomości. Przecież mąż składał wniosek o warunki zabudowy w ich wspólnym imieniu! Czy to jest uprawnione działanie starostwa powiatowego i czy powinno wydać decyzję na oboje małżonków?

Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Wniosek o pozwolenie na budowę złożyli wspólnie małżonkowie, z tym że decyzję o warunkach zabudowy otrzymał tylko mąż, który nie przeniósł uprawnień z tej decyzji na żonę. Zatem nic dziwnego, że adresatem pozwolenia na budowę został mąż. Natomiast żona jako współwłaścicielka nieruchomości pozostaje stroną postępowania, dlatego też decyzja o pozwoleniu na budowę zostanie jej również doręczona (a przynajmniej powinna). W brzmieniu art. 33 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (j.t. Dz. U. z 2006 r. Nr 156, poz. 1118 z późn. zm.) – do wniosku o pozwolenie na budowę należy dołączyć między innymi decyzję o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, jeżeli jest ona wymagana zgodnie z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Z kolei zgodnie z art. 55 w związku z art. 60 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. Nr 80, poz. 717 z późn. zm.) decyzja ta wiąże organ wydający decyzję o pozwoleniu na budowę pod względem również podmiotowym. Organ administracji architektoniczno-budowlanej nie jest uprawniony do tego, aby samodzielnie weryfikować decyzję o warunkach zabudowy. Skoro status inwestora w warunkach zabudowy wskazywał na męża, to z uwagi na konieczność zachowania tożsamości podmiotów, pozwolenie na budowę będzie również wydane na męża. Skoro zatem mąż nie wystąpił o przeniesienie uprawnień z decyzji o warunkach zabudowy na Krystynę, może samodzielnie wystąpić o pozwolenie na budowę. Pod warunkiem zrealizowania przesłanki z art. 33 ust. 2 pkt 2 Prawa budowlanego, tzn. posiada tytuł do nieruchomości na cele budowlane. Zatem wystąpienie o pozwolenie na budowę razem z żoną niczego niestety w tej sytuacji nie zmienia, ponieważ i tak adresatem pozwolenia na budowę będzie jedynie mąż z uwagi na fakt, iż to on jest beneficjentem decyzji o ustaleniu warunków zabudowy, ale to jest jedynie kwestia formalna, ponieważ w niczym nie zmienia to uprawnień żony jako współwłaścicielki nieruchomości.

Ponadto warto zauważyć, że skoro małżonków łączy wspólność majątkowa małżeńska, to zgodnie z brzmieniem przepisu art. 36 § 2 ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. Kodeks rodzinny i opiekuńczy – każdy z małżonków może samodzielnie zarządzać majątkiem wspólnym, chyba że przepisy stanowią inaczej. U podstaw tego przepisu leży założenie o zgodnym i lojalnym współdziałaniu małżonków dla dobra rodziny (art. 23), tworzących dobrowolnie życiową wspólnotę osobisto-majątkową, której odpowiednika nie ma w innych stosunkach prawnych polegających na współdziałaniu stron (np. w spółce cywilnej czy w stosunku współwłasności ułamkowej). Artykuł 36 § 2 zawiera ustawowe upoważnienie każdego z małżonków do działania we własnym imieniu, ze skutecznością względem współmałżonka, w zakresie zarządu majątkiem wspólnym, tj. do samodzielnego wykonywania uprawnień w stosunku do tego majątku przysługujących zarówno jemu, jak i drugiemu małżonkowi (bliżej o tym S. K. Rzonca, Instytucja zarządu w prawie cywilnym a zarząd majątkiem wspólnym małżonków, SC 1981, t. XXX, s. 134 i nast., s. 142 i nast.; por. też A.Dyoniak, Ustawowy ustrój, s. 195 i nast., który uprawnienia małżonka do dokonywania czynności prawnych, jak i faktycznych zarządu majątkiem wspólnym wyprowadza z treści stosunku prawnego ustawowej wspólności majątkowej). W stosunkach zewnętrznych, tj. w stosunkach prawnych z osobami trzecimi, czynność prawna jednego z małżonków, dotycząca majątku wspólnego, jest w pełni skuteczna, natomiast ważność czynności prawnej dokonanej przez jednego małżonka w sprawach wymienionych w art. 37 § 1 zależy od zgody drugiego z małżonków albo od późniejszego potwierdzenia przez niego czynności. W przepisie zaś art. 37 § 1 zostały wyczerpująco wymienione czynności, które wymagają zgody drugiego małżonka.

Rozporządzenie przez męża nieruchomością na cele budowlane nie przekroczyło czynności zwykłego zarządu, bowiem nie doprowadziło do uszczuplenia majątku wspólnego, a tylko wówczas można by o takim przekroczeniu mówić. W związku z tym nie było wymagane uzyskanie zgody na budowę również od małżonki. A zatem jedno z małżonków, będących inwestorami, może samodzielnie wystąpić z zawiadomieniem o zakończeniu budowy, czy też dochodzić dopuszczenia budynku do użytkowania, zmierzając do zachowania prawa wynikającego ze wspólności majątkowej, dążąc do dopełnienia wymogów prawa budowlanego w zakresie wspólnej z inwestycji. Realizacja obiektu na nieruchomości wchodzącej w skład majątku wspólnego na podstawie pozwolenia uzyskanego przez Zbigniewa i tak powoduje przysporzenia w majątku wspólnym małżonków. Przymiot inwestora w postępowaniu wcale nie oznacza, że realizuje on obiekt, który będzie do niego wyłącznie należał. O tym decydują właściwe regulacje prawa rodzinnego, a nie materialnego prawa administracyjnego.

Reasumując: Udziały małżonków, pozostających we wspólności ustawowej, skoro nie są określone, to każdy z nich mógł bez ograniczeń w ramach zwykłego zarządu rozporządzać nieruchomością bez zgody drugiego współmałżonka, co wynika z treści przepisu art. 36 K.r.o. normującego zarząd majątkiem wspólnym. Rozporządzenie przez jednego z małżonków nieruchomością na cele budowlane nie przekroczyło zatem czynności zwykłego zarządu, bowiem nie doprowadziło do uszczuplenia majątku wspólnego, a tylko wówczas można by o takim przekroczeniu mówić. W związku z tym nie było wymagane uzyskanie zgody na budowę również od drugiego małżonka. W związku z tym słusznie organ administracyjny wydał pozwolenie na budowę jedynie na męża.

Małżonkowie mogą wnioskować wspólnie, ale pozwolenie na budowę i tak będzie wydane zgodnie z decyzją o warunkach zabudowy. Czyli jeżeli w decyzji o warunkach zabudowy widnieje jedynie mąż, to podobnie będzie w pozwoleniu na budowę, mimo iż wnioskowali oboje. Starosta kieruje się tu treścią decyzji o warunkach zabudowy. Skoro bowiem mąż nie przeniósł uprawnień z decyzji o warunkach zabudowy na żonę, to starosta czyni słusznie.

Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) – link do formularza z indywidualną pomocą prawną »

Podobne materiały

Budowa domku letniskowego na działce rolnej

Budowa domku letniskowego na działce rolnej

Sprawa dotyczy budowy domku letniskowego na działce rolnej. Posiadam 2 działki rolne w atrakcyjnej lokalizacji nad morzem. Każda z działek ma 500...

Brak możliwości budowy na terenie zalewowym

Kupiłam działkę budowlaną od osoby fizycznej. Plan zagospodarowania przestrzennego określał działkę jako przeznaczoną pod zabudowę mieszkaniową...

 

Wyburzenie budynku przed otrzymaniem decyzji

Miałem budynek gospodarczy składający się z garażu i pomieszczenia gospodarczego. Część garażowa jest zbudowana niecały metr od granicy...

 

Domek holenderski na nieruchomości rolnej

Czy na działce rolnej mogę postawić domek holenderski nieprzekraczającą 35 m 2 ? Chciałbym, aby przyczepa stała w wybranym przeze mnie...

 

Odziedziczenie budynków bez odbioru budowlanego - jak zalegalizować?

Wraz z siostrą odziedziczyłam działkę z dwoma budynkami. Pierwszy budynek mieszkalny, drugi garaże z nadbudówką. Jak się okazało, garaże...