• Stan prawny na: 2026-05-28
Wynajęcie mieszkania w budynku, który nie ma wymaganego pozwolenia na użytkowanie, nie jest zwykłą formalnością. Może oznaczać ryzyko sankcji administracyjnych oraz sporu z najemcą o przydatność lokalu do zamieszkania.
Umowa najmu może ograniczyć część ryzyk cywilnych, zwłaszcza gdy najemca został jasno poinformowany o stanie prawnym budynku. Nie znosi jednak obowiązków wynikających z Prawa budowlanego ani odpowiedzialności za bezpieczeństwo lokalu.
.jpg)
Zawarcie umowy najmu nie usuwa problemu administracyjnego. Jeżeli budynek lub lokal nie został legalnie dopuszczony do użytkowania, właściciel nadal naraża się na działania nadzoru budowlanego, a najemca może kwestionować możliwość korzystania z lokalu zgodnie z umową.
Najpierw trzeba ustalić, czy dla budynku wymagana była decyzja o pozwoleniu na użytkowanie, czy zawiadomienie o zakończeniu budowy. Ogólną procedurę i konsekwencje administracyjne opisuje poradnik brak pozwolenia na użytkowanie obiektu. W tym artykule najważniejsze są natomiast skutki dla umowy najmu i wzajemnych roszczeń właściciela oraz najemcy.
Właściciel powinien brać pod uwagę dwa odrębne rodzaje ryzyka. Pierwsze wynika z Prawa budowlanego i dotyczy nielegalnego użytkowania obiektu. Drugie ma charakter cywilny: lokal może nie nadawać się do umówionego użytku, co może prowadzić do żądania obniżenia czynszu, rozwiązania umowy, zwrotu kosztów albo naprawienia szkody.
Ryzyko wzrasta, gdy brak formalnego zakończenia budowy powoduje kontrolę, zakaz korzystania z lokalu, trudności z ubezpieczeniem albo brak możliwości legalnego prowadzenia w nim określonej działalności. Samo poinformowanie najemcy nie sprawia, że lokal staje się legalny ani bezwarunkowo nie wyłącza odpowiedzialności właściciela.
Brak formalnego dopuszczenia budynku do użytkowania może być traktowany jako wada lokalu albo okoliczność ograniczająca jego przydatność do umówionego użytku. Znaczenie ma jednak to, co strony wiedziały w chwili zawierania umowy oraz jak dokładnie określiły cel najmu.
Art. 664 Kodeksu cywilnego przewiduje, że jeżeli rzecz najęta ma wady ograniczające jej przydatność do umówionego użytku, najemca może żądać odpowiedniego obniżenia czynszu za czas trwania wad. Jeżeli wady uniemożliwiają przewidziane w umowie używanie rzeczy, najemca może w określonych sytuacjach wypowiedzieć najem bez zachowania terminów wypowiedzenia.
Jednocześnie art. 664 § 3 Kodeksu cywilnego stanowi, że roszczenie o obniżenie czynszu oraz uprawnienie do niezwłocznego wypowiedzenia najmu nie przysługują najemcy, jeżeli w chwili zawarcia umowy wiedział o wadach. Dlatego tak ważne jest udokumentowanie, że najemca został wyraźnie poinformowany o braku pozwolenia na użytkowanie przed podpisaniem umowy.
Nie należy jednak zakładać, że sama klauzula w umowie zawsze całkowicie wyłączy odpowiedzialność wynajmującego. Inaczej ocenia się sytuację, w której najemca świadomie akceptuje określone ryzyko formalne, a inaczej sytuację, w której lokal okazuje się niebezpieczny, nie ma podstawowych mediów albo korzystanie z niego zostaje zakazane przez organ.
Najważniejsze jest, aby zapis był jednoznaczny, widoczny i zrozumiały. Nie powinien być ukryty wśród postanowień technicznych. Warto umieścić go w części umowy opisującej stan prawny i faktyczny lokalu oraz powtórzyć w oświadczeniach najemcy.
Chcesz wynająć lokal bez zakończonej procedury użytkowania?
Prawnik przeanalizuje status budynku, wymagane decyzje i umowę najmu oraz oceni ryzyko administracyjne i cywilne oraz kroki potrzebne do legalnego użytkowania.
Wyślij sprawę do bezpłatnej wyceny ›Opisanie sprawy i wycena są bezpłatne • Dopiero później decydujesz, czy zamawiasz poradę
Przykładowe postanowienie może brzmieć:
Wynajmujący oświadcza, że jest właścicielem lokalu mieszkalnego położonego w budynku przy ul. ..., a najemca przyjmuje do wiadomości, że według informacji posiadanych przez wynajmującego dla budynku nie została jeszcze wydana wymagana decyzja o pozwoleniu na użytkowanie albo procedura dopuszczenia budynku do użytkowania nie została zakończona.
Najemca oświadcza, że przed zawarciem umowy został poinformowany o powyższej okoliczności, zna jej możliwe skutki, w tym ryzyko kontroli organów nadzoru budowlanego, ograniczeń w korzystaniu z lokalu oraz problemów formalnych związanych z budynkiem, i mimo to decyduje się zawrzeć umowę.
Strony zgodnie potwierdzają, że czynsz został ustalony z uwzględnieniem opisanego stanu prawnego budynku.
Można również dodać, że najemca otrzymał kopie dostępnych dokumentów albo został poinformowany o działaniach wspólnoty lub inwestora zmierzających do zakończenia procedury. Jeżeli istnieją pisma z nadzoru budowlanego, zarządcy, wspólnoty albo dewelopera, warto wskazać je w załączniku do umowy.
Umowa najmu nie zastąpi pozwolenia na użytkowanie i nie może legalizować korzystania z budynku wbrew przepisom Prawa budowlanego. Nawet najlepiej przygotowana klauzula nie uniemożliwi organowi nadzoru budowlanego podjęcia czynności, jeżeli organ uzna, że doszło do naruszenia przepisów.
Nie można też skutecznie przerzucić na najemcę odpowiedzialności za wszystkie konsekwencje stanu budynku. Wynajmujący nadal odpowiada za to, aby lokal nie stwarzał zagrożenia dla zdrowia lub życia oraz aby nie wprowadzać najemcy w błąd co do istotnych okoliczności.
Szczególną ostrożność należy zachować przy najmie na cele mieszkaniowe osobie fizycznej. Postanowienia umowne rażąco naruszające interes najemcy albo próbujące wyłączyć odpowiedzialność za istotne, nieujawnione lub niebezpieczne wady mogą okazać się nieskuteczne.
W praktyce bezpieczniejsze bywa zawarcie umowy na krótszy okres, z precyzyjnym opisem stanu prawnego i możliwością zakończenia najmu bez sporu, jeżeli dalsze używanie lokalu okaże się niemożliwe albo istotnie utrudnione.
Poniższe przykłady pokazują, jakie problemy mogą pojawić się przy wynajmie mieszkania w budynku, który nie został jeszcze formalnie dopuszczony do użytkowania.
Właściciel wynajął lokal, informując najemcę ustnie, że pozwolenie na użytkowanie jest „w toku”. Po kontroli nadzoru budowlanego najemca musiał opuścić mieszkanie i zażądał zwrotu części czynszu oraz kosztów przeprowadzki. Ponieważ umowa nie zawierała jasnego oświadczenia najemcy o wiedzy na temat braku pozwolenia, właściciel miał trudniejszą pozycję dowodową w sporze.
Najemca podpisał umowę, w której wyraźnie wskazano, że budynek nie ma jeszcze pozwolenia na użytkowanie, a czynsz został z tego powodu obniżony. Po kilku tygodniach najemca próbował żądać dodatkowej obniżki wyłącznie z powodu tej samej okoliczności. Właściciel mógł powołać się na to, że najemca znał wadę przy zawarciu umowy i że czynsz uwzględniał ten stan.
W umowie zapisano, że najemca przyjmuje do wiadomości brak pozwolenia, ale po czasie okazało się, że w budynku występują poważne problemy z instalacją wentylacyjną. Taki zapis nie chronił właściciela przed odpowiedzialnością za realne zagrożenie i brak możliwości bezpiecznego korzystania z lokalu.
Nie zawsze. Sama okoliczność braku pozwolenia nie musi automatycznie oznaczać nieważności umowy najmu. Umowa może jednak prowadzić do naruszenia przepisów budowlanych oraz rodzić roszczenia najemcy, jeżeli lokal nie nadaje się do umówionego korzystania.
To pomaga ograniczyć ryzyko cywilne, zwłaszcza w kontekście art. 664 § 3 Kodeksu cywilnego. Nie eliminuje jednak ryzyka administracyjnego ani odpowiedzialności za bezpieczeństwo lokalu.
Może próbować, jeżeli brak pozwolenia ogranicza przydatność lokalu do zamieszkania. Wynajmujący ma silniejszą pozycję, gdy najemca wiedział o tej okoliczności przed zawarciem umowy, potwierdził to pisemnie, a czynsz został ustalony z uwzględnieniem ryzyka.
Można próbować ograniczać odpowiedzialność w granicach prawa, ale nie każde postanowienie będzie skuteczne. Bezpieczniej jest szczegółowo ujawnić wadę, opisać jej wpływ na czynsz i przewidzieć jasne zasady rozwiązania umowy, zamiast wpisywać ogólne wyłączenie wszystkich uprawnień najemcy.
Zależy to od konkretnego stanu faktycznego i ustaleń organu nadzoru budowlanego. Znaczenie ma to, kto faktycznie dopuścił do użytkowania budynku lub jego części, jaka jest rola inwestora, właściciela lokalu, wspólnoty i zarządcy oraz jakie dokumenty zostały wydane w sprawie.
Wynajęcie lokalu w budynku bez wymaganego pozwolenia na użytkowanie jest obarczone realnym ryzykiem. Najważniejsze zagrożenia dotyczą możliwej reakcji nadzoru budowlanego oraz roszczeń najemcy związanych z wadami lokalu.
Najlepszym sposobem ograniczenia ryzyka jest wcześniejsze sprawdzenie dokumentów budynku, pełne ujawnienie najemcy stanu prawnego, precyzyjne zapisy w umowie i ostrożne uregulowanie zasad rozwiązania najmu. Nie należy jednak traktować takich zapisów jako pełnego zabezpieczenia, ponieważ nie zastępują one wymaganego pozwolenia na użytkowanie.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93
2. Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane - Dz.U. 1994 nr 89 poz. 414
3. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 12 lutego 2014 r., sygn. akt I ACa 1254/13