Kategoria: Inne

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem budowlanym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Odległość trampoliny od okien - głośny sąsiad

Autor: Izabela Nowacka-Marzeion • Opublikowane: 2016-07-15

Mój sąsiad rozstawił wysoką trampolinę ogrodową pod moim oknem w odległości około 1 m. Rozstawione siatki zasłaniają mi widoczność, ale trudniejsze do wytrzymania są krzyki bawiących się na trampolinie dzieci. Jaka powinna być odległość trampoliny sąsiada od moich okien? Dodam, że z sąsiadem bardzo ciężko się rozmawia. Co robić?

Izabela Nowacka-Marzeion

»Wybrane opinie klientów

Jestem zadowolony ze szczegółowych informacji. Są podparte paragrafami i zawierają istotę prawną. Chociaż zwykłym ludziom , takim jak ja czasem jest potrzebna odpowiedź -tak lub nie. Wtedy się nie gubią w tym wszystkim. Jednak zawsze istnieje u Państwa możliwość zadania, dodatkowego pytania. Jest to bardzo potrzebne. Jesteście Profesjonalni. Dziękuję!
Krzysztof
Sprawna obsługa, łatwa dostępność i krótki termin odpowiedzi.
Maria, 51 lat, praca biurowa
Opinia była rzeczowa i na temat zadany w pytaniu.
Jacek, prezes, 65 lat
Precyzyjna porada, super napisana, jasna i czytelna :)
Dominika, 28 lat
Informacja z komentarzem jest bardzo wyczerpujaca. Skierowala mnie w dobrym kierunku. Podparla filarami prawa. Dziekuje
Joanna, 58 lat
Porada profesjonalna całkowicie rozwiązująca moje wątpliwości.
Jacek, emeryt, 70 lat
Oceniam bardzo wysoko włożoną pracę w wyjaśnienie sprawy; szybko i wyczerpująco
Anna, kierownik marketingu, 32 lata
Dziękuję za szybką i wyczerpującą odpowiedź. Po raz kolejny skorzystałam z Państwa pomocy i jestem bardzo zadowolona. Jeszcze raz dziękuję.
Jolanta
Dziękuję bardzo za wyczerpującą odpowiedź. Odpowiedź dostałam szybko, i była ona wyczerpującą. Prawnik Pan Maciej Sądej, przedstawił sprawę jasno i przede wszystkim przestałam się martwić sprawa na którą nie mam wpływu. Bo oczywiście, jak się czyta w internecie, to dostaje się masę różnych opcji, opinii, które mogą być nieprawdziwe lub są sprzeczne. 
Edyta, nauczyciel, 46 lat
Dziękuję, choć cena porady tania nie była to jednak w pełni wyczerpująca interesujące mnie zagadnienie.
Bożena
Polecam tą formę usługi. Na spokojnie można w domu zastanowić się jakie jeszcze ważne pytanie zadać, i kolejny raz poradzić się w tej samej cenie.
Barbara, 58 lat
Są to dla mnie jasne odpowiedzi 
Andrzej, 59 lat, kierowca
Pan Marcin Sądej po raz trzeci udzielał mi porady w sprawach podatkowych i po raz trzeci jestem w pełni usatysfakcjonowana Jego poradą. Do tej pory 4 razy korzystałam z usług ePorad24 i za każdym razem otrzymywałam poradę składającą się dwóch członów. Pierwszy to prezentacja przepisów dotyczących mego pytania, a druga to zwięzły \"łopatologiczny\" przepis co i jak uczynić w moim przypadku. Jestem zadowolona w 100% z porady. 
Małgorzata, licencjonowany zarządca nieruchomości, 71 lat
Tak jak czytałam w innych opiniach, wyjaśnienia są bardzo prosto sformułowane, zrozumiałe dla kogoś, kto na co dzień nie ma czynienia z prawem. Wspaniałą rzeczą jest możliwość zadawania dodatkowych pytań. Pozwala to rozwiać jakiekolwiek wątpliwości.
Joanna, nauczyciel, 44 lata
Jestem zadowolony z udzielonej mi porady. Odpowiedz szybka, napisana prostym , zrozumiałym językiem, wyczerpująca temat. 
Czarek
Na moje zapytanie , otrzymałam bardzo szybką wyczerpującą odpowiedź , zrozumiałym językiem (nie prawniczym) napisaną . Korzystała z ePorady24 moja znajoma , która była bardzo zadowolona z szybkiej i solidnej usługi . Dlatego ja również zwróciłam się do nich o pomoc. Z czystym sumieniem POLECAM TĄ FIRMĘ .Zamykam swoją opinie w krótkich słowach, SZYBKO , SOLIDNIE , PROFESJONALNIE I NIE DROGO!!!
Grażyna
Serdeczne dzieki za porade
Grzegorz
Nie wypowiadam się na forach internetowych i nie wystawiam opinii- jednak tym razem poczułam, że muszę napisać o Państwa portalu, ponieważ jest wspaniały. Jestem zachwycona. Rzadko zdarzają się mi problemy natury prawnej, więc nie mam kontaktu z prawnikami. Ten portal okazał się najlepszym dla mnie rozwiązaniem, gdy nastąpiło takie zdarzenie. Przystępna cena, natychmiastowe odpowiedzi i to bardzo wyczerpujące. Zostałam poprowadzona znakomicie, aby rozwiązać swój problem. Gratulacje dla założycieli, dla świetnych prawników. Już poleciłam swoim znajomym i polecam wszystkim. 
Małgorzata
Udzielona odpowiedź w pełni mnie satysfakcjonuje. Z całą pewnością będę korzystać z eporady24, jeżeli oczywiście zajdzie taka potrzeba.
Dorota, nauczyciel, 52 lata
Odpowiedzi na zadane problemy są naprawdę fachowe ale co cenię najbardziej to że są rzetelne.
Adam
Jestem zadowolony, szybka ,rzetelna odpowiedź, profesjonalna.
Andrzej
Bardzo fachowa i zrozumiała odpowiedz od prawnika
Hubert
Szybka i rzeczowa odpowiedź, w której odniesiono się do każdego mojego pytania. Jestem bardzo zadowolony i cieszę, że jest taki serwis. To o wiele wygodniejsze rozwiązanie niż próba szukania i umawiania się z prawnikiem face-to-face.
Marcin
Wyczerpujące wyjaśnienia.
Jarosław, 55 lat, nauczyciel
Wszystko super
Ihor, 24 lata, przedsiębiorca
Drugi raz skorzystałam z porady prawnej ePorady24. W obu przypadkach porady udzielił mi p. Marcin Sądej. Sprawy bardzo dokładnie omówił, a na zakończenie wypunktował kolejne etapy postępowania. To co wydawało mi się dość zawikłane po przeglądaniu darmowych portali internetowych z poradami prawnymi, nagle stało się jasne i proste. 
Małgorzata, licencjonowany zarządca nieruchomości, 71 lat

Grażyna, 58 lat, nauczyciel
Dla mnie wszystko jest super
IRENA, 65 lat, technik - ekonomista,obecnie na emeryturze
Szybka i terminowa obsługa. Jestem zadowolona z wykonania usługi. Dziękuję bardzo za pomoc.
Grażyna
Porada jaką otrzymałam jest wnikliwa i satysfakcjonująca. W wątpliwej sytuacji na pewno będę korzystała z Państwa usług
Joanna, księgowa, 58 lat

Prawo budowlane nie zawiera norm regulujących odległości trampoliny od okna. Prawo budowlane określa odległości budynków od granic i innych budynków.

Również prawo cywilne nie określi Pani odległości jaką należy zachować od okien sąsiada ustawiając taką zabawkę, ale sąsiad ma obowiązek powstrzymania się od działań, które ponad normę zakłócają korzystanie z nieruchomości sąsiedniej.

Właściciel może korzystać z nieruchomości w każdy – dozwolony przez prawo – sposób. Korzystając jednak ze swojej nieruchomości (mieszkając na niej, prowadząc działalność w zakresie produkcji roślinnej lub zwierzęcej, prowadząc zakładu produkcyjny) może oddziaływać na grunt sąsiedni w różny sposób. Prawnicy takie oddziaływanie nazywają immisjami. Immisje – w przeciwieństwie do fizycznego wtargnięcia na grunt sąsiedni, które jest zasadniczo zakazane i nie wchodzi w zakres pojęcia immisji – polegają na czynnościach dokonywanych na własnej nieruchomości, ale których skutki występują na gruncie sąsiednim.

Pojęcie immisji nie jest pojęciem jednolitym. Niektóre oddziaływania na grunt sąsiedni (czyli immisje) są dozwolone – jako stanowiące realizację swojego prawa własności nieruchomości przez właściciela, inne zaś, nadmiernie naruszające interes sąsiada – zakazane, co ma eliminować, a przynajmniej minimalizować konflikty mogące powstać w stosunkach sąsiedzkich. Ustawodawca stara się znaleźć „złoty środek”, który godziłby sprzeczne interesy poszczególnych właścicieli nieruchomości.

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Na gruncie polskiego prawa ochrona przed immisjami przewidziana jest w art. 144 w związku z art. 222 § 2 Kodeksu cywilnego. Według art. 144 Kodeksu cywilnego, właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych. Jeżeli właściciel nie powstrzymuje się od tych działań, wówczas można wystąpić na podstawie art. 144 w związku z art. 222 § 2 Kodeksu cywilnego, z powództwem o zaprzestanie naruszeń (czyli negatoryjnym). W praktyce najczęściej dochodzi do konfliktów pomiędzy właścicielami nieruchomości znajdujących się w bezpośrednim sąsiedztwie. Może się jednak zdarzyć, zwłaszcza w przypadku zakładów przemysłowych, że spokój zakłóca sposób korzystania z dalszej nieruchomości (np. huta wytwarza opary, które znacznie przekraczają dopuszczalne normy, poziom hałasu z cotygodniowej imprezy muzycznej zakłócający sen). Gdyby ochrona obejmowała tylko immisje pochodzące z bezpośredniego sąsiedztwa, byłaby niepełna. Dlatego sąsiedztwo należy rozumieć szeroko – nie tylko bezpośrednie, ale także dalsze. Tylko taka ochrona może w pełni chronić interesy korzystających z nieruchomości.

Wedle art. 144 Kodeksu cywilnego, właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze:

– społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości,

– stosunków miejscowych.

Takie elastyczne sformułowanie ma umożliwić sprawiedliwe dostosowanie rozstrzygnięcia do konkretnej sprawy.

Pojęcie „przeciętnej miary” jest wyznaczane przez czynniki obiektywne, wolne od subiektywnych odczuć sąsiadów (np. jeśli sąsiednią nieruchomością jest lokalna kotłownia, to możemy w większym stopniu dopuścić się emisji dymu niż jeśli sąsiednią nieruchomością byłoby sanatorium dla chorych na astmę). Tak np. Sąd Najwyższy – Izba Cywilna i Administracyjna w wyroku z dnia 22 listopada 1985 r. (II CR 149/85; OSNCP 1986 r., nr 10, poz. 162) stwierdził, że ocena „przeciętnej miary”, w rozumieniu art. 144 Kodeksu cywilnego, powinna być dokonywana na podstawie obiektywnych warunków panujących w środowisku osób zamieszkujących na danym terenie, a nie na podstawie subiektywnych odczuć osób, których przestrzeń w miejscu zamieszkania w następstwie realizacji dalszych inwestycji (budowania dalszego budynku mieszkalnego) uległaby ograniczeniu. Z kolei w wyroku z dnia 28 grudnia 1979 r. (III CRN 249/79; OSNCP 1980 r., nr 7-8, poz. 144) Sąd Najwyższy – Izba Cywilna przyjął, że pojęcie „przeciętna miara” zakłada obowiązek biernego znoszenia oddziaływania we wszelkiej postaci w określonym stopniu, jeżeli to oddziaływanie nie ma charakteru szykany. Elementem konkretnie współokreślającym przeciętną miarę jest społeczno-gospodarcze przeznaczenie nieruchomości.

Przy ustalaniu społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości należy brać pod uwagę obydwie nieruchomości, tzn. nieruchomość dotkniętą zakłóceniami, jak i nieruchomość, z której zakłócenia są emitowane. Kryterium społeczno-gospodarcze należy rozumieć w ten sposób, że dozwolone są takie zakłócenia, które:

– wynikają z normalnej eksploatacji nieruchomości, z której zakłócenia są emitowane,

– nie naruszają normalnej eksploatacji nieruchomości dotkniętej zakłóceniami.

Korzystanie z nieruchomości, przy uwzględnieniu jej społecznych uwarunkowań, wynika z charakteru nieruchomości. Jest inne np. w przypadku nieruchomości znajdujących się w miejscowości uzdrowiskowej, a inne w przypadku nieruchomości lokalowej znajdującej się w centrum dużego miasta. Przeznaczenie terenów zasadniczo określone jest w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Jeżeli planu nie ma, przeznaczenie gruntu może określać decyzja o warunkach zabudowy i zagospodarowaniu terenu (zobacz ustawę z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym; Dz. U. z 2003 r. Nr 80, poz. 717). Przy uwzględnieniu społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości należy uwzględniać także jej dotychczasowy sposób korzystania.

Termin „stosunki miejscowe” odnosi się zarówno do miejsca, jak i czasu (zobacz orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 1969 r.; II CR 208/69; OSPiKA 1971 r., nr 5, poz. 87). Istotne znaczenie ma tu charakter środowiska miejscowego: miasto czy wieś, okolica rolnicza czy np. przemysłowa. Należy tu też mieć na uwadze przewidywany rozwój stosunków miejscowych.

Generalnie, dla oceny czy w danym przypadku określone działanie właściciela nieruchomości sąsiedniej będzie zakazane czy też nie, decydować będzie zdrowy rozsądek.

Trzeba pamiętać, że dopuszczalny poziom emisji niektórych zakłóceń określany jest w wielu przepisach szczególnych (np. art. 5 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane; j.t. Dz. U. z 2006 r. Nr 156, poz. 1118; art. 73 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska; Dz. U. z 2001 r. Nr 62, poz. 627). Przepisy te mają istotne znaczenie przy ustalaniu, czy właściciel nieruchomości dokonuje niedozwolonych emisji na gruncie art. 144 Kodeksu cywilnego.

Na podstawie roszczenia negatoryjnego właściciel nieruchomości może żądać:

1) przywrócenia stanu zgodnego z prawem,

2) zaniechania naruszeń.

Właściciel nieruchomości może w konkretnej sprawie skutecznie żądać – stosownie do okoliczności – bądź każdego z tych działań osobno, bądź łącznie obydwu.

Sąd, zakazując dalszych naruszeń prawa własności nieruchomości, zobowiązany jest wskazać w orzeczeniu o jakie naruszenia w danym przypadku chodzi. Korzystne jest także umocowanie przez sąd powoda do dokonania konkretnych czynności na wypadek niewykonania ich przez pozwanego w wyznaczonym w wyroku terminie. Niezbędne jest w takim przypadku zgłoszenie takiego żądania przez pozwanego przed rozstrzygnięciem sprawy.

Odnosząc to do Pani sprawy – proszę wezwać sąsiada nawet pisemnie do przestawienia trampoliny, wskazując na naruszenie z art. 144 K.c., a jeśli złośliwie nic z tym nie zrobi – pozostaje droga sądowa o zaprzestanie naruszeń. Z tym że sprawy tego typu – nim się odbędą – zapewne minie „sezon trampolinowy”, ale może będzie postanowienie na kolejny sezon.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.


Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem budowlanym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Podobne materiały

Zasada dobrego sąsiedztwa a warunki zabudowy

Czy przy ustalaniu warunków zabudowy w analizie urbanistycznej można odejść od warunku: „co najmniej jedna działka sąsiednia z tej samej drogi publicznej jest zabudowana w sposób pozwalający na określenie wymagań dla nowej zabudowy” (tzw. zasada dobrego sąsiedztwa) – jeśli budynek o cechach wspólnych dla wnioskowanego obiektu znajduje się w obszarze analizy, ale nie jest przy tej samej drodze co działka stanowiąca przedmiot procedury wydawania decyzji o warunkach zabudowy? Proszę o odpowiedź w oparciu o orzecznictwo NSA.

Sieć kanalizacyjna tuż za ogrodzeniem

Tuż za moim ogrodzeniem zaczęto budować sieć kanalizacyjną. Wkopano rurę, która będzie odprowadzała ścieki z kilku domów, oraz studzienkę (tuż pod moim ogrodzeniem, przy samym tarasie – 4 m). Obawiam się, że mogą dochodzić do nas nieprzyjemne zapachy, a woda przesiąkać do gruntu. Czy mamy szansę na przesunięcie tej studzienki? Co robić?

Podmokły teren na sąsiedniej działce

Właściciel sąsiedniej działki zamierza wybudować na niej dom. Teren jest trochę podmokły, więc z tego, co wiem, zamierza podnieść poziom gruntu oraz zamontować tzw. sączki odprowadzające wodę. Takie działanie będzie miało negatywny skutek dla mnie – boję się, że z jednej strony w razie deszczu moja działka będzie zalewana, a znów latem będzie zupełnie sucha. Natomiast moja działka ma charakter działki rolnej. Jak mogę zabezpieczyć mój interes, aby nie dopuścić do tych działań sąsiada? Jakie przepisy regulują te kwestie?

Jak uregulować stan prawny części działki zajętej pod drogę i uzyskać odszkodowanie?

W 1999 r. ojciec wyraził zgodę na zajęcie części nieruchomości (również za nieżyjącą mamę) pod poszerzenie drogi krajowej. W rezultacie część nieruchomości została odłączona. Po śmierci ojca my, spadkobiercy, zaktualizowaliśmy księgę wieczystą, w której część działki figuruje jako droga, a część jako parcela główna. Obecnie miasto planuje dalszą modernizację drogi – zostało wszczęte postępowanie. Chcemy sprzeciwić się zmianom, w tym dalszej niszczycielskiej ingerencji w parcelę. Pytania 1. W księdze wieczystej figuruje działka będąca obecnie drogą (fizycznie odłączona od nieruchomości), miasto nie chciało za nią zapłacić, ani przeprowadzić wywłaszczenia, opłacamy za tę działkę podatek od nieruchomości. W jaki sposób uregulować jej stan prawny? 2. Były właściciel zgodził się na zajęcie działki pod budowę drogi w 1999 r. Czy wobec „specustawy drogowej” z 10 kwietnia 2013 r. obecni właściciele mają jeszcze jakieś prawa – w tym do ubiegania się o odszkodowanie za tę ziemię? 3. Trwa postępowanie administracyjne przed wydaniem decyzji o kolejnej modernizacji tej drogi. Czy właściciel nieruchomości może sprzeciwić się kolejnym pracom budowlanym na swoim terenie?

Odlesienie działki i odmowa gminy

Jestem właścicielką działki leśnej. Poprzednio był to teren rolniczy, częściowo zamieniony na działkę leśną. Późniejszy plan zagospodarowania miejscowego określił całość działki jako leśną. Działka ta graniczy z jednej strony z zabudową mieszkalną, z drugiej zaś z młodnikiem. Ponadto posiada dostęp do drogi publicznej. Chciałabym zamienić wspomnianą działkę na budowlaną, jednak wniosek o odlesienie spotkał się z odmową. Jak powinnam uzasadnić odwołanie i jakie kroki mogę podjąć, aby doprowadzić do zmiany statusu działki na budowlaną?

Czy zakup działki siedliskowej chroni przed zwrotem bonifikaty?

Sprzedałem mieszkanie, które wykupiłem od gminy z 90-procentową bonifikatą. Jako że sprzedałem je 2 lata po wykupie, wiem, że muszę przeznaczyć uzyskane środki na zakup innej nieruchomości mieszkaniowej. W związku z tym pytanie: czy mogę przeznaczyć te środki na zakup siedliska bez utraty bonifikaty? Czy gmina bierze pod uwagę to, że zapłaciłem 10% i mogę odliczyć to z ceny przyszłej nieruchomości, wydając 90% uzyskanej kwoty? Co zrobi gmina, gdy wydam na zakup nieruchomości na przykład 50% uzyskanych ze sprzedaży mieszkania pieniędzy?

Instytut Techniki Budowlanej - aprobaty techniczne na wyroby

Instytut Techniki Budowlanej wydawał aprobaty techniczne na wyroby, które po 1 maja 2004 r . przestały być wyrobami budowlanymi w rozumieniu ustawy o wyrobach budowlanych z 16 kwietnia 2004 r. Naszym zdaniem informacja wymagana w art. 39 powinna zawierać wykaz aprobat na wyroby budowlane spełniające wymogi ww. ustawy. ITB nie informowało producentów o zmianie przepisów i wydawało AT na wyroby niebędące wyrobami budowlanymi do kwietnia 2004 r.  Jednostka organizacyjna udzielająca aprobat technicznych (ITB) nie przekazała informacji. o których mowa w art. 9 ust. 5, a przed WSA stwierdziła, że nie posiada takiej informacji (informacji publicznej) i nie może jej przekazać. WSA w wyroku skonkludował, że jeżeli informacji nie posiada, to jej przekazać nie może. Czy istnieje możliwość prawna uzyskania od ITB informacji, o której mowa w art. 39? Czy AT wydane niezgodnie art. 9 ustawy obowiązującym do 31.12.2016 r. mogą pozostawać w obrocie prawnym, jeżeli spełniają wymagania znowelizowanego art. 9 obowiązującego od 01.01 2017 r.?

Przejęcie przez zasiedzenie należącego do sąsiada fragmentu zabudowanej działki

Chciałabym kupić działkę z zabudowaniami. Jeden z budynków wybudowany został w latach 70-tych i stoi w części na działce sąsiada. Obecni właściciele kupili ten dom 24 lata temu już w takim stanie granic. Porozumienie z sąsiadem raczej jest niemożliwe – za niewielki fragment gruntu, na którym stoi budynek, zażądał 30 tys. zł. Dodam, że do tego budynku przylega od strony sąsiada jego budynek gospodarczy. Czy mogę wnieść do sądu o zasiedzenie tego fragmentu, jeśli zostanę nowym właścicielem? Z jakimi kosztami muszę się liczyć? Czy sąsiad ma prawo żądać tak wysokiej kwoty ode mnie, jako nowego właściciela? [dołączam mapkę]



Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika » wizytówka Zadaj pytanie »