Kategoria: Nadzór budowlany, samowola budowlana

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem budowlanym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Naruszenie stosunków wodnych poprzez niwelację terenu, co za to grozi?

Autor: Wioletta Dyl • Opublikowane: 2018-06-27

Dwa lata temu podwyższyłem moją działkę budowlano-rolną. Teraz sąsiad straszy, że napisze na mnie skargę, że za bardzo podwyższyłem teren. Fakt, że on jest teraz jakby w dołku i twierdzi, że z powodu moich działań woda mu stoi na działce? Czy faktycznie za to podsypanie coś mi może grozić?

Wioletta Dyl

»Wybrane opinie klientów

Sprawna obsługa, łatwa dostępność i krótki termin odpowiedzi.
Maria, 51 lat, praca biurowa
Opinia była rzeczowa i na temat zadany w pytaniu.
Jacek, prezes, 65 lat
Precyzyjna porada, super napisana, jasna i czytelna :)
Dominika, 28 lat
Informacja z komentarzem jest bardzo wyczerpujaca. Skierowala mnie w dobrym kierunku. Podparla filarami prawa. Dziekuje
Joanna, 58 lat
Porada profesjonalna całkowicie rozwiązująca moje wątpliwości.
Jacek, emeryt, 70 lat
Oceniam bardzo wysoko włożoną pracę w wyjaśnienie sprawy; szybko i wyczerpująco
Anna, kierownik marketingu, 32 lata
Dziękuję za szybką i wyczerpującą odpowiedź. Po raz kolejny skorzystałam z Państwa pomocy i jestem bardzo zadowolona. Jeszcze raz dziękuję.
Jolanta
Dziękuję bardzo za wyczerpującą odpowiedź. Odpowiedź dostałam szybko, i była ona wyczerpującą. Prawnik Pan Maciej Sądej, przedstawił sprawę jasno i przede wszystkim przestałam się martwić sprawa na którą nie mam wpływu. Bo oczywiście, jak się czyta w internecie, to dostaje się masę różnych opcji, opinii, które mogą być nieprawdziwe lub są sprzeczne. 
Edyta, nauczyciel, 46 lat
Dziękuję, choć cena porady tania nie była to jednak w pełni wyczerpująca interesujące mnie zagadnienie.
Bożena
Polecam tą formę usługi. Na spokojnie można w domu zastanowić się jakie jeszcze ważne pytanie zadać, i kolejny raz poradzić się w tej samej cenie.
Barbara, 58 lat
Są to dla mnie jasne odpowiedzi 
Andrzej, 59 lat, kierowca
Pan Marcin Sądej po raz trzeci udzielał mi porady w sprawach podatkowych i po raz trzeci jestem w pełni usatysfakcjonowana Jego poradą. Do tej pory 4 razy korzystałam z usług ePorad24 i za każdym razem otrzymywałam poradę składającą się dwóch członów. Pierwszy to prezentacja przepisów dotyczących mego pytania, a druga to zwięzły \"łopatologiczny\" przepis co i jak uczynić w moim przypadku. Jestem zadowolona w 100% z porady. 
Małgorzata, licencjonowany zarządca nieruchomości, 71 lat
Tak jak czytałam w innych opiniach, wyjaśnienia są bardzo prosto sformułowane, zrozumiałe dla kogoś, kto na co dzień nie ma czynienia z prawem. Wspaniałą rzeczą jest możliwość zadawania dodatkowych pytań. Pozwala to rozwiać jakiekolwiek wątpliwości.
Joanna, nauczyciel, 44 lata
Jestem zadowolony z udzielonej mi porady. Odpowiedz szybka, napisana prostym , zrozumiałym językiem, wyczerpująca temat. 
Czarek
Na moje zapytanie , otrzymałam bardzo szybką wyczerpującą odpowiedź , zrozumiałym językiem (nie prawniczym) napisaną . Korzystała z ePorady24 moja znajoma , która była bardzo zadowolona z szybkiej i solidnej usługi . Dlatego ja również zwróciłam się do nich o pomoc. Z czystym sumieniem POLECAM TĄ FIRMĘ .Zamykam swoją opinie w krótkich słowach, SZYBKO , SOLIDNIE , PROFESJONALNIE I NIE DROGO!!!
Grażyna
Serdeczne dzieki za porade
Grzegorz
Nie wypowiadam się na forach internetowych i nie wystawiam opinii- jednak tym razem poczułam, że muszę napisać o Państwa portalu, ponieważ jest wspaniały. Jestem zachwycona. Rzadko zdarzają się mi problemy natury prawnej, więc nie mam kontaktu z prawnikami. Ten portal okazał się najlepszym dla mnie rozwiązaniem, gdy nastąpiło takie zdarzenie. Przystępna cena, natychmiastowe odpowiedzi i to bardzo wyczerpujące. Zostałam poprowadzona znakomicie, aby rozwiązać swój problem. Gratulacje dla założycieli, dla świetnych prawników. Już poleciłam swoim znajomym i polecam wszystkim. 
Małgorzata
Udzielona odpowiedź w pełni mnie satysfakcjonuje. Z całą pewnością będę korzystać z eporady24, jeżeli oczywiście zajdzie taka potrzeba.
Dorota, nauczyciel, 52 lata
Odpowiedzi na zadane problemy są naprawdę fachowe ale co cenię najbardziej to że są rzetelne.
Adam
Jestem zadowolony, szybka ,rzetelna odpowiedź, profesjonalna.
Andrzej
Bardzo fachowa i zrozumiała odpowiedz od prawnika
Hubert
Szybka i rzeczowa odpowiedź, w której odniesiono się do każdego mojego pytania. Jestem bardzo zadowolony i cieszę, że jest taki serwis. To o wiele wygodniejsze rozwiązanie niż próba szukania i umawiania się z prawnikiem face-to-face.
Marcin
Wyczerpujące wyjaśnienia.
Jarosław, 55 lat, nauczyciel
Wszystko super
Ihor, 24 lata, przedsiębiorca
Drugi raz skorzystałam z porady prawnej ePorady24. W obu przypadkach porady udzielił mi p. Marcin Sądej. Sprawy bardzo dokładnie omówił, a na zakończenie wypunktował kolejne etapy postępowania. To co wydawało mi się dość zawikłane po przeglądaniu darmowych portali internetowych z poradami prawnymi, nagle stało się jasne i proste. 
Małgorzata, licencjonowany zarządca nieruchomości, 71 lat

Grażyna, 58 lat, nauczyciel
Dla mnie wszystko jest super
IRENA, 65 lat, technik - ekonomista,obecnie na emeryturze
Szybka i terminowa obsługa. Jestem zadowolona z wykonania usługi. Dziękuję bardzo za pomoc.
Grażyna
Porada jaką otrzymałam jest wnikliwa i satysfakcjonująca. W wątpliwej sytuacji na pewno będę korzystała z Państwa usług
Joanna, księgowa, 58 lat
Wszystko jest tak, jak być powinno - SUPER!!
Grażyna, 60 lat, Asystent Prezesa

W żadnym punkcie ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane nie definiuje niwelacji terenu jako robót budowlanych, toteż z założenia wykonanie jej nie musi być poprzedzone uzyskaniem pozwolenia. Jednak może ona stanowić etap przygotowawczy do rozpoczęcia budowy lub robót budowlanych – w ten sposób definiuje ją art. 41 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego. W myśl przepisów podnoszenie terenu wchodzi w skład prac przygotowawczych, jest uwzględnione w pozwoleniu na budowę, nawet jeśli nie rozpoczęły się właściwe prace budowlane (np. przygotowywanie fundamentów budynku), ponieważ podniesienie terenu w tym przypadku oznacza rozpoczęcie budowy. A zatem jeśli inwestor rozpoczyna prace zmierzające do zniwelowania terenu pod przyszłą budowę przed uzyskaniem ostatecznej decyzji zezwalającej na budowę, jego działania są traktowane jako samowola budowlana i jako takie mogą być przyczyną nałożenia na niego kar przez organy nadzoru budowlanego.

Niemniej jednak na gruncie obowiązujących przepisów roboty ziemne i roboty budowlane to nie to samo, i należy je rozróżnić. Roboty ziemne, tak jak w opisanym przez Pana przypadku, mające na celu podniesienie terenu, nie mają związku z robotami budowlanymi. Przykładowo Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 5 listopada 2003 r. (sygn. akt IV SA 1131/2002) stwierdził:

„Niwelacja terenu, wyrównanie poziomu gruntu czy też jego podwyższenie nie stanowią robót budowlanych, które podlegają regulacji prawa budowlanego. Mogą natomiast być przedmiotem oceny w postępowaniu dotyczącym naruszania stosunków wodnych. Kwestie te reguluje obecnie art. 29 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne”.

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Podobne stanowisko zajął Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w wyroku z 16 stycznia 2008 r. (sygn. II SA/Rz 731/07, LEX nr 487256):

„Budowla ziemna oznacza budowlę, której podstawowym tworzywem jest ziemia. Budowla taka jest wykonana w gruncie lub z gruntu. Przykładem budowli ziemnej może być wykonany z ziemi wał czy wykonany z ziemi kopiec. Budowla ziemna musi mieć charakter kubaturowy, być widoczna i istnieć w kategoriach obiektywnych. Niemożliwym jest uznanie za »budowlę ziemną« każdego przesunięcia i rozplantowania warstwy ziemi, zwłaszcza przesunięcia niepowodującego powstania widocznej budowli i niemającego na celu w bliższej lub dalsze przyszłości wykonanie jakiegokolwiek obiektu budowlanego”.

Jednak innej kwalifikacji takich robót ziemnych dokonał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w wyroku z 22 sierpnia 2008 r. (sygn. II SA/Gl 152/08, LEX nr 509803):

„Dla zakwalifikowania skutków robót ziemnych jako budowli ziemnej wystarczające jest, aby stanowiły one pewną całość techniczno-użytkową o określonej konstrukcji i funkcji. Za taką całość można uznać także skutek wykonanych robót niwelacyjnych, jeśli doszło do celowego nawiezienia czy przemieszczenia wielkich mas ziemi skutkującego powiększeniem płaskiej części terenu.

Jednakże trzeba zaznaczyć, że co do zasady prace polegające na wyrównaniu terenu nie są robotami budowlanymi w rozumieniu Prawa budowlanego, ale jak to zostało zaznaczone wyżej, mogą być przedmiotem badania z uwagi na ewentualne naruszenie stosunków wodnych na podstawie § 29 rozporządzenia Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z 14 grudnia 1994 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (tekst jednolity: Dz. U. 1999 r. Nr 15 poz. 140). Zatem dokonywanie zmiany naturalnego spływu wód opadowych w celu kierowania go na teren sąsiedniej nieruchomości bez zgody jej właściciela lub zarządcy jest zabronione. Zgodnie z brzmieniem art. 29 ust. 1 Prawa wodnego (Dz. U. z 2005, Nr 239, poz. 2019) – właściciel gruntu nie może więc: 1. zmieniać stanu wody na gruncie, a zwłaszcza kierunku odpływu znajdującej się na jego gruncie wody opadowej, ani kierunku odpływu ze źródeł ze szkodą dla gruntów sąsiednich; 2. odprowadzać wód oraz ścieków na grunty sąsiednie. Zatem na Panu, jako właścicielu gruntu, ciąży obowiązek usunięcia przeszkód oraz zmian w odpływie wody, powstałych na Pańskim gruncie wskutek przypadku lub działania osób trzecich, ze szkodą dla gruntów sąsiednich. To oczywiście oznacza, że jeśli na skutek zmian w ukształtowaniu terenu zostanie zalana działka sąsiednia, należy usunąć tę przeszkodę. Niemniej jednak negatywny wpływ zmienionych stosunków wodnych na grunty sąsiednie bywa zjawiskiem długotrwałym, niedającym się stwierdzić jednoznacznie przy jednorazowych oględzinach (por. wyrok WSA w Białymstoku, z 12 listopada 2011 r., II SA/Bk 587/09). Stwierdzenie zmiany stosunków wodnych winno zostać potwierdzone stosowną ekspertyzą. Jeżeli zarzut się potwierdzi, art. 29 ust. 3 Prawa wodnego stanowi, że wójt, burmistrz lub prezydent miasta może w drodze decyzji nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom (np. drenaż), jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na działki sąsiednie. Jednak Pana sąsiad winien wykazać, że doszło do zalania jego działki, aby wójt w ogóle mógł wszcząć postępowanie w tej sprawie. Sam zarzut naruszenia stosunków wodnych bez wykazania faktycznego zalania czy innego działania, kwalifikuje się do odmowy przez wójta wszczęcia postępowania, na które przysługuje zażalenie do SKO, ale trzeba wiedzieć, że takie postępowanie wszczyna się nie tylko na wniosek, ale także z urzędu.

W decyzji organ określa termin wykonania obowiązków polegających na przywróceniu stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom. Po bezskutecznym upływie terminu wykonania decyzji będzie można wszcząć w stosunku do Pana jako ewentualnego opieszałego naruszyciela postępowanie egzekucyjne określonego obowiązku, a w przypadku dalszej bierności, doprowadzić do jego zastępczego wykonania w trybie ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji. Innych kar ustawa nie przewiduje.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.


Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem budowlanym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Podobne materiały

Zarzuty o nielegalną rozbiórkę budynku

Dokonałem częściowej rozbiórki budynku w oparciu o art. 31 Prawa budowlanego. Katastrofalny stan budynku został określony w ekspertyzie wykonanej przez osobę uprawnioną. Nadzór budowlany wstrzymał mi rozbiórkę i kazał zabezpieczyć to co jeszcze zostało. W tej chwili mam zarzuty o nielegalną rozbiórkę budynku. Czy postąpiłem słusznie wyburzając budynek bez pozwolenia?

Zasypanie przez sąsiada rowu melioracyjnego

Jakie są możliwości prawne w zakresie postępowania administracyjnego (ewentualnie cywilnego) dotyczące przywrócenia przez sąsiada stanu zgodnego z prawem? Sytuacja wygląda tak, że przed 8 laty sąsiad bez pozwolenia wodnoprawnego zasypał rowy melioracyjne, co w konsekwencji naruszyło stosunki wodne i doprowadziło do ciągłego zalewania sąsiadujących działek. Jeszcze w tym samym roku wójt wydał decyzję nakazującą sąsiadowi przywrócenie stanu pierwotnego (załączam do wglądu), sąsiad jednak nic nie zrobił i do tej pory nikt nie wszczął postępowania administracyjnego. Rowy jak były zasypane, tak dalej są. W tym roku woda podeszła już pod mój dom, prawdopodobnie wszystkie nasadzenia przepadną. Co zrobić, żeby wreszcie sąsiad przestał nas zalewać?

Jak sprawdzić, czy dom sąsiada wybudowany w granicy, powstał legalnie?

Sąsiad podczas mojego 20-letniego pobytu za granicą postawił w granicy dom mieszkalny i kilka małych przybudówek. Przypuszczam, że jest to samowola budowlana z lat 1995-1998. Czy mógł dokonać legalizacji tego budynku bez mojej zgody? Przypominam sobie pismo z urzędu gminy sprzed kilku lat, że można zgłosić sprzeciw, ale, o ile dobrze pamiętam, dotyczyło ono przekazania tego samowolnie postawionego domu córce. Czy tak to być mogło?

Podniesienie terenu sąsiedniej działki, jak się przeciwstawić?

Sąsiad ułożył kostkę brukową, która na długości 50 m wychodzi na moją posesję o ok. 20 cm. Podniósł również teren swojej działki o 25-40 cm, a do tego rzędne budynku zostały przekroczone w porównaniu z planem o 26 cm. Wjazd od drogi gminnej do bramy – szerokość ok. 8 m, powinno być 5,5 m. Napisałem do nadzoru budowlanego, ale odpisali mi, że to nieistotne. Do kogo więc mogę napisać skargę? Co zrobić, aby usunął kostkę z mojej działki i obniżył nadsypaną ziemię? Dodam jeszcze, że sąsiad planuje w budynku gospodarczym postawionym przy granicy otworzyć działalność gospodarczą – naprawę samochodów. Osiedle jest mieszkalne, jak można temu zapobiec?

Donos do starostwa o postawieniu budynku gospodarczego na działce

Gospodarstwo rolne ma ok 3,5 ha. W jednym końcu jest siedlisko zabudowane, w drugim – na działce rolnej, przy lesie i łąkach, został postawiony budynek gospodarczy o pow. 23,1 m2, drewniany bez trwałego połączenie z gruntem. Składowane są w nim narzędzia, siano, zboże, pasze. Ktoś napisał na mnie donos do starostwa, że wybudowałem dom letniskowy, a nie budynek gospodarczy. To całkowicie nieprawda. Dodam, że ów budynek znajduje się na pograniczu obszaru „Natura 2000”, ale wszystkie scalone działki tworzą jednolitą całość gospodarstwa rolnego. Odległość budynku gospodarczego od siedliska wynosi ponad 0,5 km. Jakie podjąć w tej kwestii kroki?

Szambo w innym miejscu niż w projekcie

Mój syn wybudował dom jednorodzinny. Należałoby teraz zgłosić do nadzoru budowlanego zakończenie budowy. Problem jednak jest w tym, że szambo na ścieki zostało zainstalowane w innym miejscu działki niż na planie jej zagospodarowana. Jakie to może rodzić konsekwencje? Dodaję, że szambo zostało zainstalowane w 2016 r., czyli przed nowelizacją Prawa budowlanego. Inwentaryzacji geodezyjnej powykonawczej jeszcze nie było.

Nadzór budowlany stawia zarzutu co do prawidłowego wykonania remontu, co robić?

Pięć lat temu zrobiłam remont domu. Wykonany został plan remontu zgłoszony do urzędu miasta. Wszystko było dobrze do momentu, kiedy sąsiedzi nasłali nadzór budowlany. Zaczęły się problemy: że okno nie w tym miejscu, że jeszcze nieodeskowane z zewnątrz itd. Ja nie mieszkam w Polsce i nie odbieram korespondencji, ale ostatnio pojawili się i chcą nawiązać kontakt, aby sprawę dalej wznowić. Co powinnam zrobić? Nie mam możliwości przyjeżdżania na każde ich zawołanie. Oni nie chcą mi iść na rękę, tylko wymyślają co rusz nowe zmiany. W tym domu mieszka moja rodzina i oni nie życzą sobie przeróbek wewnątrz, zresztą trudno by było żyć bez łazienki. Prawo jest dziwnie interpretowane, jak będą chcieć, to i tak znajdą cokolwiek, żeby się przyczepić i inwestora obciążyć kosztami. Moje pytania: Jak tę sprawę wreszcie zakończyć? Czy ona się w końcu przedawni? Czy z braku kontaktu ze mną – właścicielem zostanie ona wreszcie zamknięta?



Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika » wizytówka Zadaj pytanie »