Kategoria: Mała architektura - altana, ogrodzenie

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem budowlanym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Konstrukcja drewniana na części wspólnej nieruchomości

Autor: Katarzyna Siwiec • Opublikowane: 2016-03-16

Sprawa dotyczy postawienia na nieruchomości wspólnej (po 1/4 części), w części wyznaczonej do wyłącznego korzystania, drewnianej drewutni – wyższej od ogrodzenia o 50 cm, oraz podwyższenia ogrodzenia o 30 cm. Sąsiedzi bez zgody postawili takie konstrukcje. Mimo sprzeciwu nie chcą usunąć. Czy mieli prawo? Co robić?

Katarzyna Siwiec

»Wybrane opinie klientów

Jestem bardzo zadowolony z udzielonej mi odpowiedzi. W mojej sprawie skorzystałem już z wcześniejszych wizyt (na żywo), ale tak wyczerpującej informacji wyjaśniającej jaką otrzymałem na portalu ePorady24 nigdzie nie otrzymałem. Bardzo treściwie, same konkrety bez zbędnego skupiania się na drobnych detalach. 
Dariusz, 52 lata
Bardzo szybko i sprawnie, polecam :)
Jolanta
W bardzo szybki i skuteczny sposób dostałam odpowiedź na moje pytanie.
Grażyna
Dziękuję za konkretną odpowiedź. Na pewno będzie pomocna.
Anna, 62 lata, tłumacz
Bardzo szczegółowe wyjaśnienia w krótkim terminie.
Jolanta
Jestem zadowolony ze szczegółowych informacji. Są podparte paragrafami i zawierają istotę prawną. Chociaż zwykłym ludziom , takim jak ja czasem jest potrzebna odpowiedź -tak lub nie. Wtedy się nie gubią w tym wszystkim. Jednak zawsze istnieje u Państwa możliwość zadania, dodatkowego pytania. Jest to bardzo potrzebne. Jesteście Profesjonalni. Dziękuję!
Krzysztof
Sprawna obsługa, łatwa dostępność i krótki termin odpowiedzi.
Maria, 51 lat, praca biurowa
Opinia była rzeczowa i na temat zadany w pytaniu.
Jacek, prezes, 65 lat
Precyzyjna porada, super napisana, jasna i czytelna :)
Dominika, 28 lat
Informacja z komentarzem jest bardzo wyczerpujaca. Skierowala mnie w dobrym kierunku. Podparla filarami prawa. Dziekuje
Joanna, 58 lat
Porada profesjonalna całkowicie rozwiązująca moje wątpliwości.
Jacek, emeryt, 70 lat
Oceniam bardzo wysoko włożoną pracę w wyjaśnienie sprawy; szybko i wyczerpująco
Anna, kierownik marketingu, 32 lata
Dziękuję za szybką i wyczerpującą odpowiedź. Po raz kolejny skorzystałam z Państwa pomocy i jestem bardzo zadowolona. Jeszcze raz dziękuję.
Jolanta
Dziękuję bardzo za wyczerpującą odpowiedź. Odpowiedź dostałam szybko, i była ona wyczerpującą. Prawnik Pan Maciej Sądej, przedstawił sprawę jasno i przede wszystkim przestałam się martwić sprawa na którą nie mam wpływu. Bo oczywiście, jak się czyta w internecie, to dostaje się masę różnych opcji, opinii, które mogą być nieprawdziwe lub są sprzeczne. 
Edyta, nauczyciel, 46 lat
Dziękuję, choć cena porady tania nie była to jednak w pełni wyczerpująca interesujące mnie zagadnienie.
Bożena
Polecam tą formę usługi. Na spokojnie można w domu zastanowić się jakie jeszcze ważne pytanie zadać, i kolejny raz poradzić się w tej samej cenie.
Barbara, 58 lat
Są to dla mnie jasne odpowiedzi 
Andrzej, 59 lat, kierowca
Pan Marcin Sądej po raz trzeci udzielał mi porady w sprawach podatkowych i po raz trzeci jestem w pełni usatysfakcjonowana Jego poradą. Do tej pory 4 razy korzystałam z usług ePorad24 i za każdym razem otrzymywałam poradę składającą się dwóch członów. Pierwszy to prezentacja przepisów dotyczących mego pytania, a druga to zwięzły \"łopatologiczny\" przepis co i jak uczynić w moim przypadku. Jestem zadowolona w 100% z porady. 
Małgorzata, licencjonowany zarządca nieruchomości, 71 lat
Tak jak czytałam w innych opiniach, wyjaśnienia są bardzo prosto sformułowane, zrozumiałe dla kogoś, kto na co dzień nie ma czynienia z prawem. Wspaniałą rzeczą jest możliwość zadawania dodatkowych pytań. Pozwala to rozwiać jakiekolwiek wątpliwości.
Joanna, nauczyciel, 44 lata
Jestem zadowolony z udzielonej mi porady. Odpowiedz szybka, napisana prostym , zrozumiałym językiem, wyczerpująca temat. 
Czarek
Na moje zapytanie , otrzymałam bardzo szybką wyczerpującą odpowiedź , zrozumiałym językiem (nie prawniczym) napisaną . Korzystała z ePorady24 moja znajoma , która była bardzo zadowolona z szybkiej i solidnej usługi . Dlatego ja również zwróciłam się do nich o pomoc. Z czystym sumieniem POLECAM TĄ FIRMĘ .Zamykam swoją opinie w krótkich słowach, SZYBKO , SOLIDNIE , PROFESJONALNIE I NIE DROGO!!!
Grażyna
Serdeczne dzieki za porade
Grzegorz
Nie wypowiadam się na forach internetowych i nie wystawiam opinii- jednak tym razem poczułam, że muszę napisać o Państwa portalu, ponieważ jest wspaniały. Jestem zachwycona. Rzadko zdarzają się mi problemy natury prawnej, więc nie mam kontaktu z prawnikami. Ten portal okazał się najlepszym dla mnie rozwiązaniem, gdy nastąpiło takie zdarzenie. Przystępna cena, natychmiastowe odpowiedzi i to bardzo wyczerpujące. Zostałam poprowadzona znakomicie, aby rozwiązać swój problem. Gratulacje dla założycieli, dla świetnych prawników. Już poleciłam swoim znajomym i polecam wszystkim. 
Małgorzata
Udzielona odpowiedź w pełni mnie satysfakcjonuje. Z całą pewnością będę korzystać z eporady24, jeżeli oczywiście zajdzie taka potrzeba.
Dorota, nauczyciel, 52 lata
Odpowiedzi na zadane problemy są naprawdę fachowe ale co cenię najbardziej to że są rzetelne.
Adam
Jestem zadowolony, szybka ,rzetelna odpowiedź, profesjonalna.
Andrzej
Bardzo fachowa i zrozumiała odpowiedz od prawnika
Hubert
Szybka i rzeczowa odpowiedź, w której odniesiono się do każdego mojego pytania. Jestem bardzo zadowolony i cieszę, że jest taki serwis. To o wiele wygodniejsze rozwiązanie niż próba szukania i umawiania się z prawnikiem face-to-face.
Marcin
Wyczerpujące wyjaśnienia.
Jarosław, 55 lat, nauczyciel
Wszystko super
Ihor, 24 lata, przedsiębiorca

Podział rzeczy wspólnej do korzystania (quoad usum) nie jest definitywny, gdyż w zależności od zmienionych okoliczności może on ulec stosownej zmianie bądź to w drodze porozumienia współwłaścicieli, bądź też – w braku takiego porozumienia – w drodze orzeczenia sądowego (zniesienie współwłasności).

Budowa zatem czegokolwiek na tak wydzielonej części wiąże się z dużym ryzykiem w sytuacji gdy nie ma zgody pozostałych współwłaścicieli.

Generalnie wyjaśnię jednak, że nie zawsze taka zgoda jest potrzebna, bo z orzeczenia sądowego lub umowy pomiędzy współwłaścicielami wynikać może taka blankietowa, odgórna zgoda na zabudowę.

Aby nie być w tym względzie gołosłowną przywołam Panu poniżej dwa wyroki, które precyzyjnie tę kwestię opisują, jeden to wyrok sądu administracyjnego – tu zacytuję też istotny fragment jego uzasadnienia – oraz wyrok Sądu Najwyższego:

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego (do 2003.12.31) w Warszawie z dnia 1 października 1991 r., sygn. akt IV SA 293/91:

„W wyniku podziału nieruchomości quod usum współwłaściciel może nabyć prawo do dysponowania nieruchomością w rozumieniu art. 29 ust. 5 ustawy z dnia 24 października 1974 r. – Prawo budowlane (Dz.U. Nr 38, poz. 229 z późn. zm.), jeżeli wynika to z treści umowy lub orzeczenia.

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Podział do użytkowania (quoad usum), zgodnie z powszechnie przyjętym w orzecznictwie Sądu Najwyższego i doktrynie poglądem (por. Kodeks cywilny, Komentarz, Wyd. Prawnicze, Warszawa 1972, str. 527 i nast.), może wiązać się z nabyciem przez poszczególnych współwłaścicieli uprawnienia do wzniesienia obiektu budowlanego. W wyniku podziału quoad usum współwłaściciel więc może nabyć prawo do dysponowania nieruchomością w rozumieniu art. 29 ust. 5 prawa budowlanego. Dopóki jednak podział taki nie zostanie dokonany, dopóty współwłaściciel nie ma wspomnianego prawa, co przesądza o braku możliwości uzyskania przez niego pozwolenia na budowę. Powinna więc być wydana decyzja odmowna. Pomiędzy administracyjnym postępowaniem o pozwolenie na budowę a postępowaniem sądowym o podział nieruchomości quoad usum nie istnieje więc zależność uzasadniająca zawieszenie postępowania na podstawie art. 97 § 1 k.p.a.

Istnienie odmownej decyzji nie pozbawia współwłaściciela możliwość uzyskania pozwolenia na budowę, jeżeli uzyska on prawo do dysponowania nieruchomością na podstawie orzeczenia sądu o podziale do użytkowania”.

Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 listopada 1963 r., sygn. akt III CR 81/63:

„1. Dostateczną przesłanką przyznania budującemu na cudzym gruncie uprawnień, przewidzianych w art. 73 § 2 prawa rzeczowego jest uzyskanie przez niego zgody na budowę tylko od tego ze współwłaścicieli nieruchomości, w którego wyłącznym posiadaniu znajduje się część nieruchomości mająca być przedmiotem zabudowy, jeżeli ta część została przydzielona współwłaścicielowi do wyłącznego użytkowania na mocy porozumienia wszystkich współwłaścicieli.

2. Porozumienie współwłaścicieli w sprawie podziału wspólnej nieruchomości do użytkowania może mieć różny zasięg. Prawo współwłaściciela do zabudowy wydzielonej na jego rzecz części nieruchomości, a w konsekwencji także dobra wiara osoby, która od takiego współwłaściciela uzyskała zgodę na zabudowę użytkowanej przez niego części, zależy od tego, czy współwłaściciele, dokonując między siebie fizycznego podziału nieruchomości do użytkowania, godzili się także na zabudowę poszczególnych działek.

Zgoda taka nie musi być wyrażona w sposób bezpośredni, lecz może wynikać z okoliczności, w jakich doszło do porozumienia w sprawie fizycznego podziału, bądź też z okoliczności, jakie towarzyszą realizacji tego porozumienia.

Jeśli zatem nie ma w żadnej formie zgody współwłaścicieli to w przypadku samowoli budowlanej – może warto po prostu zgłosić fakt takiej budowy do organów nadzoru budowlanego, który wdroży stosowne postępowanie (często zamiast legalizacji prowadzi ono do rozbiórki obiektów) albo pozostaje droga sądowa przed sądem. Będzie to o tyle dobre, o ile nie będzie wymagało wszczęcia postępowania przez pozostałych współwłaścicieli i wydatkowania na ten cel funduszy.

Oczywiście zawsze można wystąpić z wnioskiem o zniesienie współwłasności, ale raczej na pewno ten współwłaściciel otrzyma wydzieloną część na własność.

Lepszym rozwiązaniem będzie tu wystąpienie z pozwem o nakazanie współwłaścicielowi zdemontowania wybudowanej drewutni i płotu.

Taki pozew jest możliwy, bo jak się podkreśla w nauce prawa, sposób korzystania przez współwłaścicieli może być ustalony umownie lub sądownie, a jeśli strony nie zawarły umowy w tym zakresie, a także nie zapadło orzeczenie sądu, wówczas rozstrzygające znaczenie mają reguły określone w art. 206 Kodeksu cywilnego. Przepis ten mówi, że każdy ze współwłaścicieli jest uprawniony do współposiadania rzeczy wspólnej oraz do korzystania z niej w takim zakresie, jaki daje się pogodzić ze współposiadaniem i korzystaniem z rzeczy przez pozostałych współwłaścicieli.

Dokładnie podstawę prawną takiego pozwu stanowić powinien art. 222 § 2 Kodeksu cywilnego (przepis ten mówi, że przeciwko osobie, która narusza własność w inny sposób aniżeli przez pozbawienie właściciela faktycznego władztwa nad rzeczą, przysługuje właścicielowi roszczenie o przywrócenie stanu zgodnego z prawem i o zaniechanie naruszeń) w zw. z art. 206.

Jak stwierdził bowiem Sąd Najwyższy, ochrona współwłaściciela przed naruszeniem uprawnień do korzystania z rzeczy wspólnej – w zależności od rodzaju naruszenia – może być realizowana poprzez roszczenie o dopuszczenie do współposiadania lub roszczenie o przywrócenie stanu zgodnego z prawem i zaniechanie naruszeń (tak postanowienie SN z dnia 22 kwietnia 2010 r., sygn. akt II CZ 9/10).

Ewentualnie jeśli będzie Pan taką opcją zainteresowany, mogę zaproponować napisanie pisma „straszącego” współwłaściciela konsekwencjami takiej samowoli, może to nakłoni go do rozbiórki, bez potrzeby uciekania się do procesów sądowych.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem budowlanym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Podobne materiały

Budowa ogrodzenia bez zgłoszeń i zezwoleń - czy to możliwe?

Jestem właścicielem długiej działki. Na jednym jej końcu jest droga gminna, a na drugim powiatowa. Chciałbym wybudować ogrodzenie o wysokości 1,5 m bez zgłoszeń i pozwoleń – czy to możliwe? Ile wynosi odległość minimalna ogrodzenia od tych dróg? Czy mogę przedzielić działkę?

Budowa tymczasowych obiektów budowlanych

Prowadzę działalność gospodarczą w zakresie sprzedaży domków letniskowych i chcę je wyeksponować na działce z przeznaczeniem BI. Czy muszę uzyskać zgodę od nadzoru budowlanego?

Legalizacja ogrodzenia od strony ulicy

10 lat temu wybudowałam kuty płot na słupkach metalowych od strony ulicy na długości około 30 m bez zgłoszenia do starostwa. Czy mogę teraz zalegalizować tę budowlę? Czy jest to bezpłatne?

Budowa ogrodu zimowego na istniejącym tarasie

Posiadam taras w swoim domu. Zarówno dom i taras znajdują się w granicy działki sąsiada. Chciałabym wybudować na tarasie ogród zimowy, który miałby 24 m2 i mleczne przeszklenie od strony sąsiada (bez żadnych otworów). Jakich dokumentów wymaga budowa takiej konstrukcji? Czy jest to tylko zgłoszenie? Czy pozwolenie? Czy muszę mieć zgodę sąsiada?

Dobudowanie ganku

W 2012 r. dobudowałam ganek przy wejściu do budynku mieszkalnego bez pozwolenia na budowę. Po kontroli nadzoru budowlanego dostałam decyzję o rozbiórce lub legalizacji. Podjęłam decyzję zalegalizowania. Dostarczyłam do nadzoru niezbędne dokumenty do legalizacji. W jakiej wysokości poniosę opłatę legalizacyjną?

Nakaz rozbiórki płotu – kto płaci?

Mam płot o wysokości nieco poniżej 2 m. Ze względu na jego stan powinien zostać rozebrany, rozsypuje się. Sąsiad nie chce partycypować w kosztach, a co więcej, zwrócił się do Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego o ocenę stanu ogrodzenia i postulował rozbiórkę. Nadzór wydał decyzję o rozbiórce i ja mam być wykonawcą, czyli ponieść koszty. W jakich przypadkach nadzór może wydawać decyzję o ogrodzeniu niższym niż 220 cm? Jeśli płot stoi na granicy działek, czy można jednej ze stron nakazać jego rozbiórkę? Sąsiedzi twierdzą, że płot wybudował poprzedni właściciel, ja nie mam informacji na ten temat.

Zgoda na furtkę w płocie sąsiadującym ze wspólnotą

Mieszkam we wspólnocie. Nasza współwłasność graniczy z dwiema posesjami. Niedawno sąsiad z jednej z nich postawił mur na granicy, a w murze furtkę, bo będzie na skróty chodził przez nasz teren. Czterech współwłaścicieli naszej wspólnoty jest temu przeciwnych. Czy zarząd może dać zgodę na furtkę bez zgody wszystkich właścicieli?

Czy potrzebna zgoda wspólnoty na altanę w ogródku do wyłącznego korzystania?

Zakupiłam „mieszkanie z ogródkiem do wyłącznego dysponowania” – tak jest wpisane w akcie notarialnym. Postawiłam w ogródku altanę związaną fundamentem z gruntem, altana jest oszklona, zamykana, o wymiarach 3 x 3 m, ogródek ma 190 m2. Następnie otrzymałam informację od wspólnoty, że potrzebuję ich zgody, ponieważ ogródek owszem – jest do mojego wyłącznego dysponowania, ale jest też częścią wspólną. Dziś było posiedzenie wspólnoty i nie zgodzili się na obecność altany. To osiedle składa się z trzech domów, każdy 3-piętrowy. Osoby, które się nie zgodziły, to mieszkańcy domów, z okien których nawet nie widać tej altany, więc im na pewno nie przeszkadza. Najbliżsi sąsiedzi wyrazili zgodę. Czy czeka mnie rozbiórka altany?

wizytówka Zadaj pytanie »