• Stan prawny na: 2026-06-04
Jeżeli korzenie drzewa z Pani działki przechodzą na grunt sąsiada, samo to nie oznacza jeszcze automatycznej odpowiedzialności za szkody. Sąsiad ma jednak ustawowe prawo obciąć korzenie znajdujące się po jego stronie granicy.
Odpowiedzialność właściciela drzewa może pojawić się wtedy, gdy korzenie realnie wyrządziły szkodę, a sąsiad potrafi wykazać związek między drzewem a uszkodzeniem domu, instalacji lub nawierzchni.
Masz podobny problem prawny?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady od prawnika. Samo zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Opisz sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Pracujemy 7 dni w tygodniu

Podstawowe znaczenie ma art. 150 K.c. Zgodnie z tym przepisem właściciel gruntu może obciąć i zachować dla siebie korzenie przechodzące z sąsiedniego gruntu. Ta zasada działa bez potrzeby wcześniejszego wzywania właściciela drzewa do działania.
Inaczej jest przy gałęziach i owocach zwieszających się z sąsiedniego gruntu. W takim przypadku właściciel działki powinien najpierw wyznaczyć sąsiadowi odpowiedni termin do ich usunięcia, a dopiero po bezskutecznym upływie tego terminu może samodzielnie je obciąć i zachować. Ogólne zasady sporów o drzewa przy granicy działki omawiamy osobno.
W praktyce oznacza to, że jeśli korzenie Pani drzewa weszły pod grunt sąsiada, sąsiad ma prawo usunąć je po swojej stronie granicy. Nie musi uzyskiwać Pani zgody na samo obcięcie korzeni znajdujących się już na jego nieruchomości. Powinien jednak działać rozsądnie, w granicach swojej działki i w sposób adekwatny do problemu.
W sporach sąsiedzkich mogą pojawić się różne żądania: umożliwienie usunięcia korzeni, zaniechanie naruszeń, usunięcie skutków naruszenia albo zapłata odszkodowania. Każde z nich wymaga odrębnej oceny, bo inne są przesłanki prawa do obcięcia korzeni, a inne odpowiedzialności za szkodę.
W wyroku z dnia 6 lutego 2003 r., sygn. akt IV CKN 1731/00, Sąd Najwyższy wskazał, że jeżeli właścicielowi gruntu, na który z sąsiedniego gruntu przechodzą korzenie, przysługuje wobec sąsiada roszczenie o nieczynienie przeszkód w ich obcięciu, to przenikanie korzeni nie może pozbawiać go możliwości korzystania z gruntu w granicach usprawiedliwionych potrzeb. Stanowisko przeciwne oznaczałoby nieuzasadniony prymat interesu właściciela nieruchomości, na której rośnie drzewo.
Wniosek jest praktyczny: sąsiad nie musi biernie znosić korzeni na swojej działce. Nie oznacza to jednak automatycznie, że może żądać od Pani zapłaty w każdej sytuacji. Jeżeli chce dochodzić odszkodowania, powinien wykazać realną szkodę i jej przyczynę.
Jeżeli nie ma widocznych szkód, a sąsiad nie zgłasza konkretnych zastrzeżeń, zwykle nie ma podstaw do natychmiastowych działań prawnych. Warto jednak obserwować drzewo, zwłaszcza gdy rośnie blisko budynku, ogrodzenia, przyłącza kanalizacyjnego, wodociągowego lub utwardzonego podjazdu.
Dobrym rozwiązaniem jest rozmowa z sąsiadem i ustalenie, czy korzenie faktycznie przeszkadzają mu w korzystaniu z działki. Jeżeli problem istnieje, można rozważyć konsultację z arborystą albo ogrodnikiem, który oceni, czy przycięcie korzeni nie spowoduje niestabilności drzewa lub jego obumarcia.
Trzeba też pamiętać, że usunięcie całego drzewa albo radykalne prace przy nim mogą podlegać odrębnym przepisom dotyczącym ochrony przyrody. Przed wycinką, znacznym cięciem lub działaniem przy drzewie objętym szczególną ochroną warto sprawdzić, czy nie jest potrzebne zgłoszenie, zezwolenie albo inna procedura administracyjna.
Warto udokumentować położenie drzewa, odległość od budynku, stan korony i korzeni oraz daty pierwszych zgłoszeń sąsiada. Należy też poprosić o wskazanie konkretnych uszkodzeń i dokumentów potwierdzających koszt naprawy.
Nie powinno się pochopnie przyznawać odpowiedzialności ani samodzielnie wykonywać głębokich wykopów przy korzeniach. Ich przecięcie może osłabić stabilność drzewa i zwiększyć ryzyko szkody. Zakres prac powinien określić specjalista z uwzględnieniem bezpieczeństwa budynku i drzewa.
Jeżeli strony nie osiągną porozumienia, kluczowe będą opinia techniczna, dokumentacja fotograficzna i ustalenie alternatywnych przyczyn uszkodzeń. Dopiero na tej podstawie można ocenić zasadność naprawy, zabezpieczenia korzeni albo roszczenia odszkodowawczego.
Poniższe przykłady pokazują, kiedy samo przechodzenie korzeni jest zwykłym problemem sąsiedzkim, a kiedy może przerodzić się w spór o odszkodowanie.
Na działce pani Anny od wielu lat rośnie lipa. Korzenie przeszły pod ogrodzeniem na posesję sąsiada i utrudniały mu wykonanie rabaty. Sąsiad obciął korzenie znajdujące się po jego stronie granicy, nie żądając od pani Anny odszkodowania. W takiej sytuacji skorzystał z uprawnienia przewidzianego w Kodeksie cywilnym.
Pan Marek zauważył pęknięcia na podjeździe i twierdził, że powstały przez korzenie drzewa sąsiada. Zanim zażądał zapłaty, zlecił opinię techniczną, która wskazała, że uszkodzenia rzeczywiście wynikają z rozrostu systemu korzeniowego. Dopiero taka dokumentacja mogła być podstawą do rozmowy o odpowiedzialności za naprawę.
Sąsiad pani Ewy obawiał się, że korzenie orzecha mogą w przyszłości uszkodzić altanę. Nie było jednak pęknięć, uszkodzeń instalacji ani opinii specjalisty. Strony uzgodniły kontrolne przycięcie korzeni i obserwację drzewa. Brak realnej szkody oznaczał, że nie było jeszcze podstaw do żądania odszkodowania.
Tak. Jeżeli korzenie przeszły na jego grunt, może je obciąć i zachować dla siebie. Przy korzeniach nie musi wcześniej wyznaczać właścicielowi drzewa terminu do ich usunięcia.
Co do zasady samo przechodzenie korzeni nie wystarcza do żądania zapłaty. Sąsiad powinien wykazać konkretną szkodę oraz związek między tą szkodą a korzeniami drzewa.
Nie można odpowiedzieć automatycznie. Sąsiad ma prawo obciąć korzenie po swojej stronie, ale sposób wykonania tego prawa i skutki dla drzewa mogą wymagać indywidualnej oceny, zwłaszcza gdy cięcie było nadmierne albo niebezpieczne.
Nie zawsze. Żądanie usunięcia drzewa powinno mieć konkretną podstawę, na przykład realne zagrożenie, szkodę lub naruszenie prawa. Dodatkowo wycinka drzewa może wymagać spełnienia wymogów administracyjnych.
Najlepiej poprosić o dokumentację szkody i opinię specjalisty. Bez potwierdzenia przyczyny uszkodzeń nie warto pochopnie uznawać odpowiedzialności ani deklarować zapłaty.
Korzenie drzewa przechodzące na sąsiednią działkę mogą być uciążliwe, ale nie oznaczają automatycznie, że właściciel drzewa odpowiada za dom sąsiada. Sąsiad ma prawo obciąć korzenie znajdujące się na jego gruncie, natomiast roszczenia odszkodowawcze wymagają wykazania realnej szkody i jej przyczyny. W praktyce najbezpieczniej dokumentować sytuację, rozmawiać z sąsiadem i nie podejmować pochopnych decyzji o wycince lub uznaniu odpowiedzialności.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny, Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93
2. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 lutego 2003 r., sygn. akt IV CKN 1731/00
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Marek Gola
Radca prawny, doktorant w Katedrze Prawa Karnego Procesowego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego, zdał aplikację radcowską w Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Katowicach. Specjalizuje się w szczególności...
>> więcej informacjiPotrzebujesz pomocy prawnika?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Pracujemy 7 dni w tygodniu
Zapytaj prawnika
Bezpłatne zasoby, które realnie pomagają — kalkulatory, słownik i kodeksy.