• Stan prawny na: 2024-10-02
Nielegalna altana lub ogrodzenie na gruncie dzierżawionym od gminy wymaga działania dwutorowego: zgłoszenia sprawy do powiatowego inspektora nadzoru budowlanego, jeżeli obiekt mógł powstać bez wymaganego pozwolenia albo zgłoszenia, oraz podjęcia kroków cywilnych wobec osoby zajmującej teren.
Dzierżawca powinien sprawdzić umowę z gminą, zebrać dokumenty i wezwać właściciela gruntu do interwencji. W zależności od okoliczności możliwe są: legalizacja, nakaz rozbiórki, roszczenie właściciela o wydanie terenu albo ochrona posiadania dzierżawcy.
Masz podobny problem prawny?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady od prawnika. Samo zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Opisz sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Pracujemy 7 dni w tygodniu

W opisanej sprawie trzeba rozdzielić dwa problemy. Pierwszy dotyczy prawa budowlanego: czy altana, ogrodzenie albo inny obiekt powstały bez wymaganego pozwolenia na budowę, bez zgłoszenia albo mimo sprzeciwu organu. Drugi dotyczy prawa cywilnego: czy osoba, która korzysta z wydzielonej części terenu, ma jakikolwiek tytuł prawny do zajmowania gruntu dzierżawionego przez klub.
Nie można automatycznie zakładać, że każda altana jest samowolą budowlaną. Aktualne Prawo budowlane przewiduje różne tryby dla obiektów takich jak budynki gospodarcze, wiaty, budynki rekreacji indywidualnej, obiekty małej architektury czy ogrodzenia. Przykładowo ogrodzenia o wysokości nieprzekraczającej 2,20 m co do zasady nie wymagają pozwolenia ani zgłoszenia, natomiast ogrodzenia wyższe wymagają zgłoszenia. Dla altany kluczowe są jej parametry, sposób posadowienia, funkcja, lokalizacja i to, czy jest to obiekt trwale związany z gruntem.
Nawet jeżeli sam obiekt nie wymagał pozwolenia na budowę, nie oznacza to jeszcze, że osoba trzecia może bez zgody gminy i klubu zająć część dzierżawionej nieruchomości. Brak tytułu prawnego do gruntu jest odrębnym problemem cywilnym. Przydatne może być porównanie tej sytuacji z poradą o tym, co zrobić, gdy na cudzej działce powstał garaż sąsiada na cudzej działce.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Zgłoszenie należy skierować do powiatowego inspektora nadzoru budowlanego właściwego dla miejsca położenia nieruchomości. Nie trzeba w nim przesądzać, że doszło do samowoli budowlanej. Wystarczy opisać okoliczności, wskazać lokalizację, rodzaj obiektu, przybliżony czas jego powstania, osobę korzystającą z terenu, znane informacje o osobie, która obiekt wzniosła, oraz załączyć zdjęcia, mapę lub szkic sytuacyjny.
Warto zażądać przeprowadzenia kontroli i ustalenia, czy obiekt powstał zgodnie z Prawem budowlanym. Jeżeli klub ma umowę dzierżawy z gminą, warto dołączyć jej kopię albo przynajmniej wskazać, że klub korzysta z całego terenu na podstawie umowy. Trzeba też podkreślić, że klub nie udzielał zgody na zabudowę, wydzielenie części gruntu ani korzystanie z niej przez osobę trzecią. Jeżeli problemem nie jest obiekt osoby trzeciej, lecz brak utrzymania terenu przez właściciela, zobacz prawa dzierżawcy gruntu gminnego.
Organ nadzoru budowlanego nie rozstrzyga jednak samego sporu o prawo do gruntu w takim zakresie, jak sąd cywilny. Jego zadaniem jest ustalenie, czy obiekt lub roboty budowlane naruszają przepisy budowlane. Kwestia usunięcia osoby z terenu i odzyskania faktycznego władania gruntem może wymagać równoległych działań wobec gminy albo pozwu cywilnego.
Jeżeli powiatowy inspektor nadzoru budowlanego ustali, że obiekt budowlany lub jego część jest w budowie albo został wybudowany bez wymaganego pozwolenia na budowę, bez wymaganego zgłoszenia albo mimo sprzeciwu do zgłoszenia, stosuje procedurę z art. 48 i nast. Prawa budowlanego. Organ wydaje postanowienie o wstrzymaniu budowy także wtedy, gdy budowa została już zakończona, oraz informuje o możliwości legalizacji.
W terminie 30 dni od doręczenia postanowienia inwestor, właściciel albo zarządca obiektu może złożyć wniosek o legalizację. Jeżeli taki wniosek zostanie złożony, organ wyznacza termin na przedłożenie dokumentów legalizacyjnych, nie krótszy niż 60 dni od doręczenia postanowienia. W praktyce dokumenty mogą obejmować między innymi zaświadczenie o zgodności z planem miejscowym albo decyzją o warunkach zabudowy, dokumentację techniczną oraz oświadczenie o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane.
Ten ostatni element jest w sprawach na cudzym gruncie szczególnie ważny. Jeżeli obiekt powstał na terenie gminnym dzierżawionym przez klub, a gmina nie zgadzała się na zabudowę, osoba korzystająca z obiektu może mieć poważny problem z legalizacją. Brak wymaganych dokumentów, brak opłaty legalizacyjnej albo brak możliwości doprowadzenia obiektu do zgodności z prawem prowadzi do decyzji o nakazie rozbiórki.
Wysokość opłaty legalizacyjnej zależy od rodzaju obiektu i trybu legalizacji. Dla części obiektów objętych zgłoszeniem ustawa przewiduje opłaty 2500 zł albo 5000 zł, a przy obiektach wymagających pozwolenia opłata jest liczona według ustawowego wzoru i podlega pięćdziesięciokrotnemu podwyższeniu. Jeżeli od zakończenia budowy upłynęło co najmniej 20 lat, może wchodzić w grę uproszczone postępowanie legalizacyjne, ale ono również wymaga dokumentów i pozytywnej oceny bezpieczeństwa obiektu. Szerzej o starszych obiektach piszemy w materiale o legalizacji samowoli budowlanej sprzed 1995 r.
Co do zasady klub nie powinien samowolnie rozbierać obiektu ani usuwać osoby zajmującej teren, zwłaszcza jeżeli w obiekcie znajdują się rzeczy osobiste albo ktoś faktycznie z niego korzysta. Takie działanie mogłoby wywołać spór o naruszenie posiadania, odpowiedzialność odszkodowawczą, a w skrajnych sytuacjach również zarzuty związane z uszkodzeniem mienia albo naruszeniem miru.
Bezpieczniejsza kolejność jest następująca: pisemne ustalenie stanowiska gminy, wezwanie osoby zajmującej teren do dobrowolnego usunięcia rzeczy i wydania gruntu, zgłoszenie możliwej samowoli budowlanej do nadzoru budowlanego, a w razie braku efektu skorzystanie z drogi sądowej lub egzekucyjnej. Samodzielna rozbiórka bez decyzji i bez zabezpieczenia sytuacji cywilnej może być ryzykowna. Warto zwrócić uwagę na problem opisany w poradzie o zarzutach o nielegalną rozbiórkę budynku.
Jeżeli teren należy do gminy, to gmina jako właściciel może korzystać z roszczeń właścicielskich przewidzianych w art. 222 Kodeksu cywilnego. Może żądać od osoby faktycznie władającej częścią nieruchomości wydania gruntu, a także przywrócenia stanu zgodnego z prawem i zaniechania naruszeń. Klub powinien więc wystąpić do gminy na piśmie, wskazując, że dzierżawa obejmuje cały teren i że osoba trzecia korzysta z niego bez zgody klubu.
W takim piśmie warto zażądać, aby gmina jako właściciel wezwała osobę zajmującą teren do opuszczenia nieruchomości i usunięcia obiektów albo sama podjęła działania sądowe. Dobrze jest też powołać się na umowę dzierżawy i wskazać, że obecny stan ogranicza klubowi możliwość korzystania z przedmiotu dzierżawy zgodnie z umową.
Klub jako dzierżawca jest posiadaczem zależnym. Zgodnie z Kodeksem cywilnym posiadaczem jest również ten, kto faktycznie włada rzeczą jak dzierżawca. Ochrona posiadania może więc mieć znaczenie, zwłaszcza gdy naruszenie jest świeże. Roszczenie posesoryjne o przywrócenie stanu poprzedniego i zaniechanie naruszeń wygasa jednak, jeżeli nie będzie dochodzone w ciągu roku od naruszenia. Jeżeli zabudowa istnieje od wielu lat, ta droga może być ograniczona i tym bardziej istotna staje się współpraca z gminą.
Sama okoliczność, że zabudowę wykonała osoba kiedyś związana z klubem, a po jej śmierci korzysta z niej żona, nie tworzy automatycznie prawa do zajmowania gruntu. Trzeba sprawdzić, czy istnieje jakakolwiek umowa, zgoda gminy, zgoda klubu, uchwała, protokół przekazania terenu albo inny dokument potwierdzający uprawnienie do korzystania z tej części nieruchomości.
Jeżeli takiego dokumentu nie ma, klub powinien traktować sprawę jako bezumowne korzystanie z dzierżawionej części gruntu. Właściciel może dochodzić wydania nieruchomości i ewentualnego wynagrodzenia za bezumowne korzystanie. Osoba zajmująca teren może natomiast podnosić argumenty dotyczące nakładów albo własności elementów, które nie są trwale związane z gruntem. Dlatego przed fizycznym usuwaniem obiektów trzeba ustalić, co jest częścią składową nieruchomości, a co rzeczą ruchomą.
Najrozsądniej zacząć od uporządkowania dokumentów. Klub powinien zebrać umowę dzierżawy, mapę terenu, zdjęcia zabudowy, informacje o tym, od kiedy obiekt istnieje, kto go użytkuje, czy pobierane były jakiekolwiek opłaty oraz czy kiedykolwiek wyrażono zgodę na korzystanie z tej części nieruchomości.
Następnie warto wysłać dwa pisma. Pierwsze do gminy, z żądaniem zajęcia stanowiska i podjęcia działań właścicielskich. Drugie do osoby korzystającej z terenu, z wezwaniem do wykazania tytułu prawnego, dobrowolnego opuszczenia terenu i usunięcia rzeczy w określonym terminie. Równolegle można złożyć zawiadomienie do powiatowego inspektora nadzoru budowlanego.
Jeżeli osoba zajmująca teren nie reaguje, a gmina nie podejmuje działań, trzeba rozważyć powództwo cywilne. W zależności od stanu faktycznego może chodzić o ochronę posiadania, żądanie wydania gruntu, przywrócenie stanu zgodnego z prawem albo zobowiązanie do usunięcia naruszeń.
Poniższe przykłady pokazują, dlaczego w podobnych sprawach trzeba równolegle ocenić przepisy budowlane, umowę dzierżawy i faktyczne korzystanie z terenu.
Klub sportowy dzierżawi od gminy cały teren boiska. Na uboczu działki stoi ogrodzona altana, z której korzysta wdowa po dawnym działaczu. Klub nie ma żadnej uchwały ani umowy pozwalającej na takie korzystanie. W pierwszej kolejności klub dokumentuje stan terenu, kieruje pismo do gminy i składa zawiadomienie do PINB. Nadzór bada, czy altana wymagała zgłoszenia albo pozwolenia, a gmina wzywa osobę korzystającą z gruntu do wykazania tytułu prawnego.
Na dzierżawionym przez stowarzyszenie terenie ktoś postawił ogrodzenie o wysokości 2,40 m bez zgłoszenia. PINB ustala, że wymagane było zgłoszenie, którego nie dokonano. Osoba korzystająca z terenu nie jest w stanie przedłożyć zgody gminy na dysponowanie nieruchomością na cele budowlane. W tej sytuacji legalizacja może być nierealna, a organ może dojść do nakazu rozbiórki ogrodzenia.
Dzierżawca zauważa, że osoba trzecia dopiero zaczęła grodzić część działki i wwozić materiały budowlane. Ponieważ naruszenie jest świeże, dzierżawca może szybko zabezpieczyć dowody, wezwać do przerwania prac i rozważyć ochronę posiadania. Jednocześnie zgłasza sprawę do właściciela gruntu i do nadzoru budowlanego, aby uniknąć zarzutu, że samowolnie rozebrał cudze elementy albo użył niedozwolonej presji.
Tak. Zawiadomienie do nadzoru budowlanego może złożyć także dzierżawca albo inna osoba, która ma wiedzę o możliwym naruszeniu. Organ sam oceni, czy trzeba wszcząć postępowanie i kto powinien być jego stroną.
Nie zawsze. Wszystko zależy od rodzaju obiektu, powierzchni, konstrukcji, lokalizacji i przeznaczenia. Nawet gdy Prawo budowlane nie wymaga pozwolenia, nadal potrzebna może być zgoda właściciela gruntu i zgodność z umową dzierżawy.
Gmina jako właściciel ma narzędzia prawne do ochrony swojej nieruchomości, ale w praktyce warto złożyć formalne pismo z żądaniem interwencji. Pismo powinno wskazywać, że bezprawne zajęcie terenu ogranicza klubowi korzystanie z przedmiotu dzierżawy.
Samodzielna rozbiórka jest ryzykowna, szczególnie gdy nie wiadomo, kto jest właścicielem elementów, czy w środku są rzeczy osobiste i czy ktoś faktycznie korzysta z terenu. Bezpieczniej uzyskać decyzję organu, pisemne zobowiązanie osoby zajmującej teren albo orzeczenie sądu.
Co do zasady nie dziedziczy prawa do cudzej nieruchomości tylko dlatego, że jej mąż postawił na niej obiekt. Może natomiast twierdzić, że przysługują jej prawa do rzeczy ruchomych albo roszczenia dotyczące nakładów. To wymaga osobnej analizy dokumentów i stanu faktycznego.
Nielegalna altana albo ogrodzenie na dzierżawionym terenie powinny być oceniane jednocześnie z perspektywy prawa budowlanego i prawa cywilnego. Nadzór budowlany sprawdza, czy obiekt powstał zgodnie z przepisami i może doprowadzić do legalizacji albo nakazu rozbiórki. Gmina jako właściciel może żądać wydania gruntu oraz przywrócenia stanu zgodnego z prawem. Klub jako dzierżawca powinien działać pisemnie, zabezpieczyć dowody i unikać samowolnego usuwania obiektów bez decyzji albo porozumienia.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane, tekst jednolity Dz.U. 2026 poz. 524, w szczególności art. 29, art. 48-49i, art. 50-51 oraz art. 83 - tekst aktu.
2. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny, tekst jednolity Dz.U. 2025 poz. 1071, w szczególności art. 222, art. 336, art. 342-344, art. 693-698 - tekst aktu.
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
O autorze: Paulina Olejniczak-Suchodolska
Radca prawny, absolwentka Wydziału Prawa na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Ukończyła aplikację radcowską przy Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Warszawie. Doświadczenie zawodowe zdobywała współpracując z kancelariami prawnymi. Specjalizuje się głównie w prawie...
>> więcej informacji o autorzePotrzebujesz pomocy prawnika?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Pracujemy 7 dni w tygodniu
Zapytaj prawnika
Bezpłatne zasoby, które realnie pomagają — kalkulatory, słownik i kodeksy.