Kategoria: Nadzór budowlany, samowola budowlana

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem budowlanym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Co zrobić gdy sąsiad postawił garaż na mojej działce bez zgody?

Autor: Izabela Nowacka-Marzeion • Opublikowane: 2017-10-16

Mam problem natury dobrosąsiedzkiej. Mój budynek gospodarczy został postawiony w pierwszej połowie lat 80-tych XX w., blisko granicy – dach dwuspadowy, ale okap kończy się jeszcze na mojej działce. Czytałem, że w tamtym czasie budynki gospodarcze z materiałów niepalnych można było stawiać w takiej bliskości granicy, tylko żeby woda nie spadała na działkę sąsiada. Kilkanaście lat temu bez naszej zgody sąsiad dostawił do naszego budynku garaż. Ostatnio nasze relacje nie są najlepsze, więc postanowiłem postawić ogrodzenie na swoim, nie na granicy. Jednak sąsiad stwierdził, że nie ma zamiaru „odsunąć się” i wyjść z mojej działki, chyba że dostanie nakaz sądowy. Co mogę w tej sytuacji począć?

Izabela Nowacka-Marzeion

»Wybrane opinie klientów

Sprawna obsługa, łatwa dostępność i krótki termin odpowiedzi.
Maria, 51 lat, praca biurowa
Opinia była rzeczowa i na temat zadany w pytaniu.
Jacek, prezes, 65 lat
Precyzyjna porada, super napisana, jasna i czytelna :)
Dominika, 28 lat
Informacja z komentarzem jest bardzo wyczerpujaca. Skierowala mnie w dobrym kierunku. Podparla filarami prawa. Dziekuje
Joanna, 58 lat
Porada profesjonalna całkowicie rozwiązująca moje wątpliwości.
Jacek, emeryt, 70 lat
Oceniam bardzo wysoko włożoną pracę w wyjaśnienie sprawy; szybko i wyczerpująco
Anna, kierownik marketingu, 32 lata
Dziękuję za szybką i wyczerpującą odpowiedź. Po raz kolejny skorzystałam z Państwa pomocy i jestem bardzo zadowolona. Jeszcze raz dziękuję.
Jolanta
Dziękuję bardzo za wyczerpującą odpowiedź. Odpowiedź dostałam szybko, i była ona wyczerpującą. Prawnik Pan Maciej Sądej, przedstawił sprawę jasno i przede wszystkim przestałam się martwić sprawa na którą nie mam wpływu. Bo oczywiście, jak się czyta w internecie, to dostaje się masę różnych opcji, opinii, które mogą być nieprawdziwe lub są sprzeczne. 
Edyta, nauczyciel, 46 lat
Dziękuję, choć cena porady tania nie była to jednak w pełni wyczerpująca interesujące mnie zagadnienie.
Bożena
Polecam tą formę usługi. Na spokojnie można w domu zastanowić się jakie jeszcze ważne pytanie zadać, i kolejny raz poradzić się w tej samej cenie.
Barbara, 58 lat
Są to dla mnie jasne odpowiedzi 
Andrzej, 59 lat, kierowca
Pan Marcin Sądej po raz trzeci udzielał mi porady w sprawach podatkowych i po raz trzeci jestem w pełni usatysfakcjonowana Jego poradą. Do tej pory 4 razy korzystałam z usług ePorad24 i za każdym razem otrzymywałam poradę składającą się dwóch członów. Pierwszy to prezentacja przepisów dotyczących mego pytania, a druga to zwięzły \"łopatologiczny\" przepis co i jak uczynić w moim przypadku. Jestem zadowolona w 100% z porady. 
Małgorzata, licencjonowany zarządca nieruchomości, 71 lat
Tak jak czytałam w innych opiniach, wyjaśnienia są bardzo prosto sformułowane, zrozumiałe dla kogoś, kto na co dzień nie ma czynienia z prawem. Wspaniałą rzeczą jest możliwość zadawania dodatkowych pytań. Pozwala to rozwiać jakiekolwiek wątpliwości.
Joanna, nauczyciel, 44 lata
Jestem zadowolony z udzielonej mi porady. Odpowiedz szybka, napisana prostym , zrozumiałym językiem, wyczerpująca temat. 
Czarek
Na moje zapytanie , otrzymałam bardzo szybką wyczerpującą odpowiedź , zrozumiałym językiem (nie prawniczym) napisaną . Korzystała z ePorady24 moja znajoma , która była bardzo zadowolona z szybkiej i solidnej usługi . Dlatego ja również zwróciłam się do nich o pomoc. Z czystym sumieniem POLECAM TĄ FIRMĘ .Zamykam swoją opinie w krótkich słowach, SZYBKO , SOLIDNIE , PROFESJONALNIE I NIE DROGO!!!
Grażyna
Serdeczne dzieki za porade
Grzegorz
Nie wypowiadam się na forach internetowych i nie wystawiam opinii- jednak tym razem poczułam, że muszę napisać o Państwa portalu, ponieważ jest wspaniały. Jestem zachwycona. Rzadko zdarzają się mi problemy natury prawnej, więc nie mam kontaktu z prawnikami. Ten portal okazał się najlepszym dla mnie rozwiązaniem, gdy nastąpiło takie zdarzenie. Przystępna cena, natychmiastowe odpowiedzi i to bardzo wyczerpujące. Zostałam poprowadzona znakomicie, aby rozwiązać swój problem. Gratulacje dla założycieli, dla świetnych prawników. Już poleciłam swoim znajomym i polecam wszystkim. 
Małgorzata
Udzielona odpowiedź w pełni mnie satysfakcjonuje. Z całą pewnością będę korzystać z eporady24, jeżeli oczywiście zajdzie taka potrzeba.
Dorota, nauczyciel, 52 lata
Odpowiedzi na zadane problemy są naprawdę fachowe ale co cenię najbardziej to że są rzetelne.
Adam
Jestem zadowolony, szybka ,rzetelna odpowiedź, profesjonalna.
Andrzej
Bardzo fachowa i zrozumiała odpowiedz od prawnika
Hubert
Szybka i rzeczowa odpowiedź, w której odniesiono się do każdego mojego pytania. Jestem bardzo zadowolony i cieszę, że jest taki serwis. To o wiele wygodniejsze rozwiązanie niż próba szukania i umawiania się z prawnikiem face-to-face.
Marcin
Wyczerpujące wyjaśnienia.
Jarosław, 55 lat, nauczyciel
Wszystko super
Ihor, 24 lata, przedsiębiorca
Drugi raz skorzystałam z porady prawnej ePorady24. W obu przypadkach porady udzielił mi p. Marcin Sądej. Sprawy bardzo dokładnie omówił, a na zakończenie wypunktował kolejne etapy postępowania. To co wydawało mi się dość zawikłane po przeglądaniu darmowych portali internetowych z poradami prawnymi, nagle stało się jasne i proste. 
Małgorzata, licencjonowany zarządca nieruchomości, 71 lat

Grażyna, 58 lat, nauczyciel
Dla mnie wszystko jest super
IRENA, 65 lat, technik - ekonomista,obecnie na emeryturze
Szybka i terminowa obsługa. Jestem zadowolona z wykonania usługi. Dziękuję bardzo za pomoc.
Grażyna
Porada jaką otrzymałam jest wnikliwa i satysfakcjonująca. W wątpliwej sytuacji na pewno będę korzystała z Państwa usług
Joanna, księgowa, 58 lat
Wszystko jest tak, jak być powinno - SUPER!!
Grażyna, 60 lat, Asystent Prezesa

Prawo budowlane to jeden argument. Jeśli chodzi o posadowienie Pańskiego budynku – może być Pan spokojny.

Na mocy art. 103 ust. 2 Prawa budowlanego z 1994 r. – „do obiektów, których budowa została zakończona przed dniem 1.1.1995 r. lub przed tym dniem zostało wszczęte postępowanie administracyjne, stosuje się przepisy dotychczasowe – czyli przepisy ustawy z 24.10.1974 r. – Prawo budowlane”.

Zgodnie natomiast z postanowieniami art. 37 ust. 1 Prawa budowlanego z 1974 r. – obiekty budowlane lub ich części wybudowane niezgodnie z przepisami obowiązującymi w dacie ich budowy podlegają przymusowej rozbiórce albo przejęciu na własność państwa bez odszkodowania i w stanie wolnym od obciążeń, gdy właściwy organ administracji stwierdzi, że obiekt budowlany lub jego część:

  1. znajduje się na terenie, który zgodnie z postanowieniami przepisów o planowaniu przestrzennym nie jest przeznaczony pod zabudowę albo przeznaczony jest pod innego rodzaju zabudowę lub
  2. powoduje bądź w razie wybudowania spowodowałby niebezpieczeństwo dla ludzi lub mienia albo niedopuszczalne pogorszenie warunków zdrowotnych lub użytkowych dla otoczenia.

Oceniając sposób zastosowania tych rozwiązań w praktyce, w orzecznictwie przyjmuje się, że ocena wszystkich przesłanek uzasadniających nakaz rozbiórki obiektu budowlanego przewidzianych w art. 37 ust. 1 i 2 Prawa budowlanego z 1974 r. winna być dokonywana według stanu prawnego obowiązującego w dacie budowy tego obiektu, chyba że stan prawny w zakresie przesłanek wskazanych wyżej w pkt 1 i 2 obowiązujący w dacie orzekania przez organ dla inwestora, który dopuścił się samowoli, jest korzystniejszy dla inwestora (wyrok Najwyższego Sądu Administracyjnego z dnia 26 lipca 2007 r., sygn. akt II OSK 1094/06). Natomiast przy ocenie ewentualnych zagrożeń związanych z obiektem budowlanym stanowiącym przedmiot postępowania w orzecznictwie sądowym podkreśla się, że nie wystarczy stwierdzenie przez organ naruszenia warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki. Organ nadzoru budowlanego powinien wykazać, że posadowienie konkretnego obiektu budowlanego na działce spowodowało rzeczywiste niebezpieczeństwo dla ludzi i mienia. „Innymi słowy, zobowiązany jest wykazać, że dalsze akceptowanie funkcjonowania samowolnie posadowionych obiektów mogłoby spowodować groźbę dla życia lub zdrowia przebywających w pobliżu osób lub realne niebezpieczeństwo powstania szkody w mieniu” (wyrok WSA w Warszawie z dnia 23.04.2007 r., sygn. akt VII SA/Wa 224/07).

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Jak Pan widzi – nawet gdyby naruszył Pan odległości od granicy – nikt nie ruszy Pana budynku ani geometrii dachu. Gorzej z budynkiem sąsiada. Czy w ogóle można go nazwać budynkiem? Czy jest on trwale związany z gruntem? Czy sąsiad miał pozwolenie, zgłoszenie? Te pytania wymagają odpowiedzi.

Można trudnego sąsiada postraszyć inspektorem budowlanym, podkreślając, że postawił budynek na gruncie, którym nie miał prawa dysponować na cele budowlane. Niewykluczone, że inwestycja sąsiada zakończy się nakazem rozbiórki.

Idąc dalej – również na gruncie prawa cywilnego ma Pan podstawy do roszczeń.

Z treści art. 222 § 2 Kodeksu cywilnego (K.c.) wynika, iż przeciwko osobie, która narusza własność w inny sposób aniżeli przez pozbawienie właściciela faktycznego władztwa nad rzeczą, przysługuje właścicielowi roszczenie o przywrócenie stanu zgodnego z prawem i o zaniechanie naruszeń.

Ochrona własności w pewnych wypadkach doznaje bowiem ograniczeń. Jedno z nich przewiduje art. 151 K.c., w świetle którego – jeśli przy wznoszeniu budynku lub innego urządzenia przekroczono bez winy umyślnej granice sąsiedniego gruntu, właściciel tego gruntu nie może żądać przywrócenia stanu poprzedniego, chyba że bez nieuzasadnionej zwłoki sprzeciwił się przekroczeniu granicy albo że grozi mu niewspółmiernie wielka szkoda. Może on żądać albo stosownego wynagrodzenia w zamian za ustanowienie odpowiedniej służebności gruntowej, albo wykupienia zajętej części gruntu, jak również tej części, która na skutek budowy straciła dla niego znaczenie gospodarcze.

Analiza przepisu art. 151 K.c. wskazuje, że reguluje on szczególną sytuację oczywistego naruszenia prawa własności nieruchomości, do jakiego może dojść w stosunkach sąsiedzkich przy zabudowie sąsiadujących ze sobą gruntów, który ma zastosowanie jedynie wówczas, gdy przy wznoszeniu budynku lub innego urządzenia na sąsiedniej nieruchomości doszło do przypadkowego, niezawinionego umyślnie i bezprawnego naruszenia prawa własności przez przekroczenie granic nieruchomości naruszonej przez posadowienie na niej części lub nawet całości budynku, który powinien stać na gruncie sąsiednim.

W opisanej sytuacji ma Pan więc możliwości na dwóch polach. Proponuję zacząć od procedury administracyjnej – a dalej, jeśli to nie przyniesie skutku – skierować sprawę do sądu.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.


Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem budowlanym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Podobne materiały

Jak skorzystać z abolicji w opłacie legalizacyjnej samowoli budowlanej?

Co muszę zrobić, aby skorzystać z abolicji w opłacie legalizacyjnej samowoli budowlanej budynku gospodarczo-rekreacyjnego (domek grillowy) o pow. 29 m2 i wysokości w kalenicy 4,5 m? Dla podanej inwestycji posiadam decyzję o warunkach zabudowy wydaną w 09.2013 r. Obiekt został wybudowany w 2010 roku.

Czy w przypadku samowoli budowlanej dochodzi do przedawnienia?

Budynek, a dokładnie obora, został wybudowany w latach 70-80, nie znam konkretnej daty. Jest to samowola budowlana, nie było żadnych planów i pozwoleń. Chciałabym teraz zmienić pokrycie dachu i zgłosić tę wymianę w starostwie. Czy czekają mnie jakieś konsekwencje? Czy taka stara samowola budowlana zalegalizowała się poprzez upływ czasu?

Odpowiedzialność z tytułu samowoli budowlanej

Nielegalnie dobudowuję pomieszczenie mieszkalne. Sąsiadka zgłosiła mnie do nadzoru budowlanego. Jaka kara mi grozi? Czy jest sposób, żeby skończyć tę budowę i nie płacić opłaty legalizacyjnej? Dodam, że mam ciężką sytuację rodzinną i finansową i nie stać mnie na tę opłatę.

Problemy z legalizacją samowoli budowlanej w gminie

Nasz problem to legalizacja samowoli budowlanej w gminie. Został postawiony domek letniskowy na działce leśnej, staramy się o warunki zabudowy, żeby zalegalizować budynek, natomiast gmina cały czas nam odmawia wydania warunków. Mamy dostęp do drogi, mamy obok działki, które korzystają z tej samej drogi, no i płaciliśmy karę za przedwczesny wyrąb drzewostanu. Gmina na tę chwilę nie posiada MPZP. Czy można w jakiś sposób to załatwić, czy możemy przekształcić „Ls” pod zabudowę letniskową?

Rozbudowa domu bez pozwolenia

Dom został wybudowany w 1954 r. W roku 1989 rodzice dobudowali klatkę schodową. Tego samego roku otrzymałem dom. W 1992 jako nowy właściciel rozpocząłem go remontować. W 1996 r. sąsiad doniósł na mnie do nadzoru budowlanego i dostałem nakaz rozbiórki. Jednak budynek nadal stoi nietknięty. Przez 20 lat nikt w tej sprawie nie interweniował. W ubiegłym roku sąsiad znowu doniósł do urzędu o rozbudowie bez pozwolenia. Nadzór budowlany prowadzi postępowanie, jednak w ich archiwach nie ma żadnych dokumentów dotyczących budowy domu. Odległość domu od granicy sąsiada wynosi 2 m. Otwory okienne i drzwi wejściowe są zwrócone w jego stronę. Kiedy budowano dom w 1954 r. na granicy stał drewniany dom poprzedniego właściciela i ten poprzedni sąsiad musiał wyrazić zgodę na takie umiejscowienie otworów okiennych i drzwiowych. Co w tej sytuacji mogę zrobić?

Legalizacja budynku bez kary

Mieliśmy na działce rozwalającą się wiatę po poprzednich właścicielach posesji. Mój mąż postanowił wymienić drewno i powiększyć wiatę. Wyszedł z tego drewniany budynek gospodarczy o wielkości 45 m2. Niestety po czasie dowiedzieliśmy się, że powinniśmy wcześniej wystąpić o pozwolenie na budowę. Czy jest jakiś sposób, aby teraz zalegalizować budynek bez kary?

Zasypanie przez sąsiada rowu melioracyjnego

Jakie są możliwości prawne w zakresie postępowania administracyjnego (ewentualnie cywilnego) dotyczące przywrócenia przez sąsiada stanu zgodnego z prawem? Sytuacja wygląda tak, że przed 8 laty sąsiad bez pozwolenia wodnoprawnego zasypał rowy melioracyjne, co w konsekwencji naruszyło stosunki wodne i doprowadziło do ciągłego zalewania sąsiadujących działek. Jeszcze w tym samym roku wójt wydał decyzję nakazującą sąsiadowi przywrócenie stanu pierwotnego (załączam do wglądu), sąsiad jednak nic nie zrobił i do tej pory nikt nie wszczął postępowania administracyjnego. Rowy jak były zasypane, tak dalej są. W tym roku woda podeszła już pod mój dom, prawdopodobnie wszystkie nasadzenia przepadną. Co zrobić, żeby wreszcie sąsiad przestał nas zalewać?

Donos sąsiada do PINB w sprawie rozbudowy domu

Sąsiad złożył na mnie donos do PINB. Jego działka graniczy z moją, ale nie jest zabudowana. Problem polega na tym, że mam błędnie wydane pozwolenie na rozbudowę domu. Dom jest dłuższy o 2 m od tego, co jest w pozwoleniu i ma okna od strony sąsiedniej działki, bo urząd nie zauważył, że jest to źle zaznaczone na projekcie. Czy to teraz ma znaczenie? Wizyta kontrolna ma się odbyć za tydzień, jak się do niej przygotować? Sąsiad wynajął prawnika, czy mam go wpuścić na działkę i do domu w czasie oględzin?



Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika » wizytówka Zadaj pytanie »