• Data: 2026-02-12 • Autor: Artykuł Partnera
Pięknie ułożona kostka brukowa, zadbany podjazd i estetyczna elewacja – to standard w nowoczesnym budownictwie. Jednak nawet najpiękniejsze wejście traci urok, gdy wnosimy do domu piasek, błoto i śnieg. Zwykła, rzucona na schody mata gumowa często psuje efekt wizualny i „jeździ” pod nogami. Rozwiązaniem, które łączy architekturę krajobrazu z praktycznością, są systemowe wycieraczki wpuszczane w kostkę brukową.

Dlaczego warto zaplanować wycieraczkę już na etapie brukowania i dlaczego to właśnie systemy aluminiowe zyskują największą popularność?
Tradycyjna wycieraczka leży na posadzce. Wycieraczka systemowa do kostki brukowej jest montowana równo z poziomem nawierzchni.
Wymaga to przygotowania odpowiedniego wpustu lub osadzenia ramy montażowej bezpośrednio w gruncie, pomiędzy kostkami. Dzięki temu uzyskujemy płaskie przejście bez progów, co jest nie tylko estetyczne, ale przede wszystkim bezpieczne – eliminuje ryzyko potknięcia się o podwinięty brzeg maty. To kluczowe, zwłaszcza gdy z wejścia korzystają dzieci, osoby starsze lub gdy wjeżdżamy do domu wózkiem.
Na rynku dostępnych jest kilka wariantów wycieraczek zewnętrznych dedykowanych do montażu w bruku.
Maty gumowe (plastra miodu) – ekonomiczne, odporne na wilgoć i świetne na sezon deszczowy. Dobrze odprowadzają wodę, ale mają surowy, przemysłowy wygląd.
Kratownice stalowe (ocynkowane) – bardzo trwałe, znane z wejść do marketów. Doskonale „skrobią” błoto z podeszw, ale mogą być śliskie i mało eleganckie w domowym zaciszu.
Wycieraczki systemowe aluminiowe – to obecnie „złoty środek” i rozwiązanie najchętniej wybierane do nowoczesnych domów.
Choć w artykule wspomnieliśmy o różnych typach, to właśnie wycieraczki na profilach aluminiowych oferują największą wszechstronność. Nie jest to zwykły kawałek metalu, ale zaawansowany system czyszczący.
Skuteczność: Profile aluminiowe są wypełnione wkładami czyszczącymi. Do użytku zewnętrznego (w kostce) stosuje się zazwyczaj wkłady gumowe (zbierają śnieg i gruby brud) lub szczotkowe (doskonale czyszczą rowki w podeszwach).
Trwałość i modułowość: Aluminium nie koroduje pod wpływem deszczu czy soli drogowej. Co więcej, jeśli wkład czyszczący (guma lub szczotka) po kilku latach się zużyje, nie musisz wymieniać całej wycieraczki – wymieniasz jedynie paski wkładów w profilach.
Stabilność: Aluminiowa konstrukcja jest sztywna i ciężka. Osadzona w ramie montażowej między kostką brukową jest nie do ruszenia – dosłownie i w przenośni.
Jeśli decydujesz się na montaż wycieraczki aluminiowej lub stalowej w bruku, pamiętaj o kilku technicznych aspektach:
1. Odpowiedni wymiar i modułowość Kostka brukowa ma swoje standardowe wymiary. Najlepiej wybrać wycieraczkę, której wymiar jest wielokrotnością kostek (lub łatwo się w nie wpisuje), aby uniknąć skomplikowanego docinania betonu. Producenci oferują gotowe moduły pasujące do najpopularniejszych szerokości wejść.
2. Odwodnienie to podstawa Wycieraczka wpuszczana w grunt tworzy nieckę. Aby po ulewie nie stała w niej woda, konieczne jest wykonanie drenażu. W przypadku wycieraczek aluminiowych i kratownic, woda przelatuje między profilami na dno wnęki. Dno to powinno być wysypane żwirem lub podłączone do odwodnienia liniowego.
3. Strefy czyszczenia Najlepszy efekt uzyskasz, stosując system strefowy. Wycieraczka aluminiowa w kostce brukowej (tzw. pierwsza strefa) zbiera „najgorszy” brud – błoto i śnieg. Dzięki temu, wchodząc do wiatrołapu na delikatniejszą wycieraczkę wewnętrzną, masz już wstępnie oczyszczone obuwie.
Wycieraczka do kostki brukowej to inwestycja w czystość całego domu. Choć maty gumowe czy kokosowe mają swoje zastosowania, to systemowe wycieraczki aluminiowe od Techem zapewniają najlepszy balans między estetyką a funkcjonalnością. Są odporne na polskie warunki atmosferyczne, wyglądają nowocześnie i skutecznie zatrzymują brud jeszcze przed progiem. Planując podjazd i chodniki, warto od razu uwzględnić miejsce na to profesjonalne rozwiązanie.
Zapytaj prawnika