Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem budowlanym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Nie zgłoszenie do odbioru darowanego budynku

Joanna Korzeniewska • Opublikowane: 2018-01-29

W 2000 r. moja mama uzyskała pozwolenie na budowę budynku gospodarczego z poddaszem użytkowym. W 2003 r. przekazała darowizną dla mnie budynek i działkę.W 2007 r. ja przekazałem całość mojej żonie. Budynek jest użytkowany od około 2004 roku, nigdy nie był zgłoszony do odbioru. Jak to teraz zrobić prosto i bez problemów?

Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Kwestie związane z budową domu potrafią być niekiedy naprawdę trudne i skomplikowane, w szczególności, gdy dochodzi np. do zmiany inwestora, a także gdy sprawa dzieje się po wielu latach. U Państwa obie te kwestie się łączą. Niestety nie da się tego załatwić tak prosto.

Jak rozumiem, obecnie właścicielką jest Pana żona. W tej sprawie istnieje wiele kwestii, które trzeba będzie rozwiązać – za pomocą Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Po pierwsze, jest duże prawdopodobieństwo, że pozwolenie na budowę już wygasło. Zgodnie z art. 37 ustawy Prawo budowlane decyzja o pozwoleniu na budowę wygasa, jeśli budowa nie została rozpoczęta przed upływem 3 lat od wydania, lub jeśli budowa została przerwana na okres dłuższy niż 3 lata. W związku z tym w Państwa sytuacji prawdopodobnie do tego już doszło, gdyż budowa trwa od wielu lat. Wyjątkiem byłoby, gdyby wykazać, że cały czas prowadzone były jakieś prace budowlane, np. raz na rok, dwa lata  – konieczne byłoby wykazanie tutaj tego poprzez odpowiednie wpisy w dzienniku budowy, jednak nie byłoby to takie proste, powinno to być wiarygodne dla organu. Co prawda wystarczą skromne prace, jednakże należałoby wykazać, że miały miejsce. Należy również zaznaczyć, że wcześniej, w chwili, gdy uzyskiwane było pozwolenie na budowę, termin ten wynosił 2 lata, więc jeszcze krócej. Tak więc po takim wygaśnięciu konieczne będzie odnowienie wygasłego już pozwolenia. W związku z tym należy złożyć ponownie projekt budowlany  w 4 egzemplarzach i wniosek o pozwolenie na budowę. Powinien to zrobić pierwotny inwestor, jeśli to możliwe.

Pojawia się również dodatkowa komplikacja. Konieczne będzie przeniesienie na Pana żonę decyzji o pozwoleniu na budowę. Wniosek taki należy złożyć do organu, jaki wydał decyzję o pozwoleniu na budowę (zwykle jest to starostwo powiatowe). Najlepiej byłoby to zrobić wraz z wnioskiem o pozwolenie na budowę albo zaraz po. W tym celu konieczne będzie złożenie wniosku o przeniesienie decyzji. We wniosku tym należy zawrzeć dane osoby, która składa wniosek, pierwotnego inwestora, decyzji, która ma podlegać przeniesieniu. Należy do niego dołączyć:

  • zgodę inwestora na przeniesienie decyzji,
  • oświadczenie o przejęciu wszelkich warunków zawartych w decyzji,
  • dziennik budowy do wglądu,
  • oświadczenie o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane,
  • dowód uiszczenia opłaty skarbowej w wysokości 90 zł.

Może ewentualnie się zdarzyć, że organ będzie chciał jakieś jeszcze dokumenty, czasem tak bywa, ale to, co zostało podane powyżej, jest konieczne. Przedłuży to niewątpliwie postępowanie, ale jest to konieczne, ze względu właśnie na fakt, że upłynęło już tyle czasu i nastąpiła zmiana podmiotowa.

Dopiero potem można starać się  o zakończenie budowy. W decyzji o pozwoleniu na budowę powinno być zapisane, czy potrzebne jest potem pozwolenie na użytkowanie, czy też zawiadomienie o zakończeniu budowy, jednakże regułą jest zakończenie budowy. Wówczas konieczne będzie złożenie:

  • zawiadomienia o zakończeniu budowy,
  • dziennika budowy,
  • oświadczenie kierownika budowy o wykonaniu budynku zgodnie z przepisami,
  • inwentaryzacji powykonawczej dokonanej przez geodetę (mapka),
  • protokołu odbioru przyłączy albo umowy z dostawcami mediów,
  • protokołu odbioru instalacji gazowej, jeśli jest,
  • protokołu odbioru kominów i pionów wentylacyjnych od kominiarza,
  • atestu higieniczny szamba, jeśli nie ma kanalizacji.

Niestety droga ta może trochę potrwać, zwłaszcza wznowienie tej decyzji, ale tak naprawdę jest to konieczne. W innym przypadku dojdzie do samowoli budowlanej, a więc lepiej rozwiązać ten problem, niż narazić się na wysoką opłatę. Koszty nie powinny być zbyt wysokie, jednakże sama procedura jest nieco skomplikowana, należy ją przeprowadzić krok po kroku, nie pomijając zwłaszcza przeniesienia decyzji, bez tego nie uda się dalej załatwić sprawy.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Pytania i odpowiedzi

Czy w serwisie można otrzymać pomoc prawną?

W serwisie udzielamy porad prawnych. Wystarczy wypełnić formularz i opisać problem. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.

Ile czasu trzeba czekać na poradę prawną?

Porada prawna udzielana jest do 24 godzin. W bardziej skomplikowanych sprawach terminy ustalane są indywidualnie.

Podobne materiały

Legalizacja urządzenia wodnego

Kupiłem działkę, na której wykopany jest staw. Według poprzedniego właściciela staw został wykopany w latach dziewięćdziesiątych bez jakiegokolwiek...

 

Rów na działce budowlanej a pozwolenie na budowę

Kupiłam działkę budowlaną, przez która na mapkach na samym środku przebiegał rów. W rzeczywistości rowu tam nie ma, rolnicy dawno go rozkopali....

 

Wyburzenie ścianki działowej w bloku

Kupiłam mieszkanie w bloku i chciałabym wyburzyć ściankę działową łączącą kuchnię i pokój. Czy potrzebuję na to jakiejś zgody?

 

Kiedy należy uzyskać pozwolenie na użytkowanie instalacji gazowej?

Na podstawie zgłoszenia do wydziału architektury adaptowałem mój biurowiec na hostel. Adaptacja polegała tylko na przystosowaniu pokoi biurowych na pokoje...

 

Tor motocrossowy a plan zagospodarowania przestrzennego działki

Chciałbym otworzyć tor motocrossowy dla motocykli, quadów itd. Jakie przeznaczenie w planie zagospodarowania przestrzennego musi mieć działka, by...

 

Odległość wiatraka od budynku mieszkalnego

Rozważam zakup działki pod budowę domu, która zgodnie z obowiązującym planem zagospodarowania przestrzeni jest przeznaczona pod budownictwo mieszkalne...